WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Liga Mistrzów: powtórka z rozgrywki, PGE VIVE wypuściło zwycięstwo z rąk

Szczypiorniści PGE VIVE wygrywali przez niemal całe spotkanie we Flensburgu, ale nie udało im się zdobyć dwóch punktów. Kielczanie znów zremisowali z Wikingami, tym razem 32:32.
Aneta Szypnicka
Aneta Szypnicka
WP SportoweFakty / Tomasz Fąfara / Na zdjęciu: Mariusz Jurkiewicz (z prawej)

Zapraszamy na TYPER.WP.PL! Wejdź i stwórz własną ligę!

Aż trzydzieści osiem bramek padło w pierwszej połowie spotkania, co dobitnie pokazuje, że było to starcie dwóch świetnie spisujących się ofensyw. Już od początku meczu lepiej prezentowali się mistrzowie Polski, a to pozwoliło im na błyskawiczne objęcie prowadzenia. 

W ataku kielczan doskonale współpracował tercet Jurecki-Dujshebaev-Mamić. W fenomenalnej dyspozycji był przede wszystkim kapitan żółto-biało-niebieskich, który przez pierwsze dwa kwadranse zdobył aż siedem bramek. Dobrze funkcjonująca ofensywa i kilka ważnych parad Sławomira Szmala sprawiło, że po niespełna dziewiętnastu minutach gry, szczypiorniści PGE VIVE wygrywali już sześcioma trafieniami. 

Flensburczycy także jednak mieli dobrze spisujące się trio. Znakomite otwarcie w szeregach gospodarzy zaliczył Hampus Wanne, później grę ciągnął Rasmus Lauge Schmidt i jak zawsze niezawodny był Lasse Svan Hansen. Gospodarze starali się mocno przyspieszyć przebieg pojedynku i bardzo dużo bramek zdobywali po błyskawicznych wznowieniach. Kielczanie nie dali się jednak zabiegać i z dużym spokojem realizowali swoje założenia. 

Wikingowie nieustępliwie szukali słabych punktów mistrzów Polski. I chociaż szczypiorniści z województwa świętokrzyskiego po niektórych akcjach w obronie mogli mieć do siebie sporo pretensji, wszystko rekompensowali sobie w ataku. Przewaga podopiecznych Tałanta Dujszebajewa utrzymywała się na stałym i bezpiecznym poziomie i oscylowała wokół pięciu oczek. 

Historia lubi się jednak powtarzać. W 4. kolejce żółto-biało-niebiescy zmarnowali sześciobramkowe prowadzenie i pozwolili rywalom na doprowadzenie do remisu. Flensburczycy mieli to w pamięci i robili wszystko, by znów zniwelować straty. Kielczanie im to ułatwiali, bo nagle zupełnie stanęli w ataku. Problemem nie było wypracowywanie czystych sytuacji, ale ich wykańczanie. Skuteczność całkowicie siadła - stuprocentowych sytuacji nie wykorzystali między innymi Djukić, Jachlewski i Strlek. Kevin Moeller wyrastał na bohatera.

Przewaga gości stopniała do jednego trafienia, a na dwie minuty przed końcem Lauge Schmidt sprawił, że zupełnie zniknęła. Mistrzowie Polski stanęli pod ścianą. Na szczęście dla nich w ostatniej akcji doskonale spisał się Blaż Janc i uratował jeden punkt. 

Liga Mistrzów, 11. kolejka, grupa B:

SG Flensburg-Handewitt - PGE VIVE Kielce 32:32 (17:21)

SG Flensburg-Handewitt: Andersson, Moeller - Lauge Schmidt 9, Zachariassen 6, Svan 6, Wanne 4, Roed 2, Glandorf 1, Gottfridsson 1, Toft Hansen, Jeppsson
Karne: 4/4
Kary: 10 min. (Glandorf, Zachariassen, Toft Hansen - po 2 min., Roed - 4 min.)

PGE VIVE: Szmal, Ivić - Jurecki 8, Janc 3, Dujshebaev 2, Aguinagalde 5, Bielecki 4, Jachlewski, Strlek 4, Lijewski 1, Jurkiewicz, Zorman 1, Mamić 1, Bombac, Djukić 3
Karne: 4/4
Kary: 4 min. (Jurkiewicz, Mamić - po 2 min.)

ZOBACZ WIDEO Lewandowski był w odpowiednim miejscu i czasie - skrót meczu Bayern - Schalke [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS 1]






Najlepszym zawodnikiem spotkania był:

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (109):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • EQ Iskra 0
    Widzę :)
    Tulla Nie warto,szkoda klawiatury.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Tulla 0
    Nie warto,szkoda klawiatury.
    EQ Iskra Dobra, to jedziemy po kolei. Po pierwsze, proszę napisać gdzie i kogo według ciebie obraziłem. Jakiś cytat, albo coś. Po drugie, żeby dyskutować na temat piłki ręcznej, trzeba mieć elementarną wiedzę na jej temat. Jeśli ktoś pisze nazwisko trenera "Talent", to już wiadomo, że bladego pojęcia o wyobrażeniu nie ma. Po trzecie chciałbym zapytać, gdzie i kiedy obraziłem jakiegokolwiek "kibica innych klubów". Jakikolwiek fragment zdania? Ostatni kawałek wypowiedzi, dotyczący dobrej drogi do upadku klubu, jest tak absurdalny i bezsensowny, że szkoda nawet o nim pisać. Generalnie patrząc na twoją wypowiedź można wywnioskować kilka rzeczy: składnia i styl pisania świadczy o mizernym wykształceniu, podobnie jak zerowa ilość przecinków w zdaniu, wartość merytoryczna wypowiedzi, sprowadza się do próby ataku na moją osobę. Diagnoza jest następująca, albo jesteś jakimś 12 latkiem, albo kolejnym wcieleniem jednego z trolli z forum, albo niedouczonym życiowym nieudacznikiem (dla twojej informacji, to jest właśnie obrażenie kogoś z pełną premedytacją). Bez odbioru.
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Maraczek 2
    Panie Iskra to ,że pan sobie napisze bez odbioru to tylko pisanie. Wyraz "troll" to nie jest obraźliwy? Jak sądzę po formułowaniu zdań ukończyłeś filologię polską. Jednak robiąc wytyki innym nie omieszkałeś ustrzec się błędów. Mianowicie w zdaniu złożonym nie używa się dwa razy tegoż wyrazu. Jak jesteś taki spostrzegawczy to znajdziesz. Trzeba mieć klasę wypowiedzi. W swoim poście żalisz się na atak twojej osoby co jest nieprawdą. Nie omieszkałeś jednak ocenić moje wykształcenie i co na to Pan powie?Przedstawiam tylko Twoje zacietrzewienie odnośnie postrzegania Klubu VIVE jako jedynego najlepszego w Polsce i Europie. Pragnę Ci życzyć zadowolenia z Siebie.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (106)
Pokaż więcej komentarzy (109)
Pokaż więcej komentarzy (109)
Pokaż więcej komentarzy (109)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×