WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

PGNiG Superliga kobiet: nerwówka w Kielcach. Trzy punkty pojechały do Chorzowa

W niezwykle ważnym dla układu dolnej części tabeli spotkaniu, Korona Handball Kielce przegrała z KPR-em Ruch Chorzów 20:22. Bohaterką zwycięskiej drużyny była Magdalena Drażyk, która rzuciła 10 bramek.
Michał Gałęzewski
Michał Gałęzewski
WP SportoweFakty / ANNA DEMBIŃSKA / Na zdjęciu: drużyna KPR-u Ruchu Chorzów

Przed środowym spotkaniem w lepszej sytuacji były kielczanki, jednak w ostatnim czasie na dole tabeli mocno się zakotłowało i nie było faworyta. Od początku mocno zaczęły przyjezdne, które potrafiły rzucić cztery bramki z rzędu i gdy trafiła Agnieszka Piotrkowska, było już 2:5.

Później jednak to Korona Handball Kielce zaczęła przeważać na boisku. Duża w tym zasługa Honoraty Syncerz, która wzięła na siebie odpowiedzialność rzucania bramek. Tym razem to zawodniczki z województwa świętokrzyskiego pięciokrotnie pokonały rywalki i gdy trafiła Honorata Czekala, prowadziły już 7:5. Karta się odwróciła, nie po raz ostatni tego dnia.

Wydawało się, że wszystko w grze Korony układa się tak, jak powinno. Ruch nie wykorzystał dwóch karnych, a bramka Syncerz na dwie minuty przed przerw, dała Koronie Handball pięciobramkowe prowadzenie. Zadziorne chorzowianki się jednak nie poddały.

Od stanu 13:8, bardzo szybko KPR Ruch Chorzów zaczął odrabiać straty. Klasą samą dla siebie była Magdalena Drażyk, która zakończyła spotkanie z dwucyfrowym dorobkiem. Ciągle jednak było to za mało na kielecki zespół, który jeszcze na 16 minut przed końcowym gwizdkiem prowadził 16:14. W tym momencie zaczęła się jednak tragiczna seria zawodniczek Tomasza Popowicza.

Przyjezdne w kluczowym momencie rzuciły sześć bramek z rzędu i na pięć minut przed końcem, gdy swoją piątą bramkę rzuciła Natalia Stokowiec, na tablicy wyników widniał rezultat 16:20. Korona usiłowała się jeszcze podnieść, gdy w ostatniej minucie rzuciła Dominika Więckowska było 20:21, jednak nie potrafiła postawić kropki nad i. Ostatniego karnego wykorzystała Magdalena Drażyk, spotkanie zakończyło się wynikiem 20:22 i komplet punktów pojechał do Chorzowa.

Korona Handball Kielce - KPR Ruch Chorzów 20:22 (13:10)

Korona Handball: Chojnacka, Orowicz - Syncerz 5, Skowrońska 4, Homonicka 4, Czekala 3, D.Więckowska 2, Gliwińska 1, Parandii 1 oraz Kędzior, M.Więckowska, Zimnicka, Dos Santos.
Karne: 1/2.
Kary: 10 min. (D.Więckowska 2 min. - cz.k., Czekala 4 min., M.Więckowska, Syncerz - po 2 min.).

KPR Ruch: Kajumowa, Kuszka - M.Drażyk 10, Stokowiec 5, Piotrkowska 4, Rodak 2, Masłowska 1 oraz Polańska, Kiel, Lesik.
Karne: 5/7.
Kary: 6 min. (Masłowska 4 min., Rodak 2 min.).

Sędziowie: Czochra, Szpinda.
Delegat ZPRP: Wojciech Michalik (Kraków).

Widzów: 390.

ZOBACZ WIDEO PGNiG Superliga: Magik Dean Bombac! Takie gole możemy oglądać bez końca

Który zespół na koniec sezonu zajmie wyższe miejsce w lidze?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (8):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Wielbuond 0
    Mówisz, że KUL czeka z otwartymi rękami ;)?
    Observator Z zainteresowaniem śledzę rozwój talentu Natalii Stokowiec - brawo :) ! Lublin to akademickie miasto !
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Observator 0
    Z zainteresowaniem śledzę rozwój talentu Natalii Stokowiec - brawo :) !
    Lublin to akademickie miasto !
    [ 1 komentarz w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Wielbuond 0
    Zostało 9 meczy. Wszyscy grają co trzy dni. Chorzów łata skład kim może, bo równocześnie rozgrywał turnieje o MP juniorek. Taki kalendarz dziewczynom zgotowano i innego do końca rozgrywek nie będzie.
    pan ABC Są coraz lepsze - nazywa się to doświadczenie, którego wcześniej miały tyle co nic. Jak dobrze liczę piąty mecz w 13 dni, czego można się spodziewać jak w amatorskiej pierwszej lidze grały czasami raz na miesiąc? Dajmy im czas, a będzie coraz lepiej. A ktoś doświadczony by się przydał, była Krista, była Marta, teraz sama młodość
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (8)
Pokaż więcej komentarzy (8)
Pokaż więcej komentarzy (8)