KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Zostałyśmy skrzywdzone - Politechnika Koszalińska po finale Pucharu Polski

Mimo ambitnej walki i prowadzenia po pierwszej połowie spotkania koszalińskie piłkarki ręczne nie obroniły Pucharu Polski wywalczonego przed rokiem. Podopieczne Waldemara Szafulskiego przegrały w Kaliszu z Zagłębiem Lubin. - Uważam, że sędziowie bardzo nierówno prowadzili to spotkanie. W drugiej części gry wyrzucali nas na dwie minuty w kilku sytuacjach. To troszeczkę nas rozbiło - powiedział portalowi SportoweFakty.pl trener Politechniki.
Miłosz Marek
Miłosz Marek

Nie po raz pierwszy w kaliskiej hali Winiary Arena gościła piłka ręczna na najwyższym krajowym poziomie. Jednak w minioną niedzielę na parkiet wybiegły panie, czego w Wielkopolsce nie oglądano. - Hala bardzo nam się podobała, była przytulna i dobrze się nam grało. Sądzę, że Kalisz zasługuje na organizację tego typu imprez - powiedziała naszemu portalowi Joanna Dworaczyk, jedna z występujących podczas historycznego pojedynku. W finałowym starciu Pucharu Polski Politechnika Koszalińska musiała uznać wyższość lubińskiego Zagłębia. - Wydaje mi się, że o wszystkim zadecydowała druga połowa. W pierwszej grałyśmy dobrze, konsekwentnie. Miałyśmy parę niewykorzystanych rzutów, ale wszystko układało się po naszej myśli. W kolejnych minutach nie było już tak dobrze. Stanęłyśmy w obronie i w ataku. Nie wiem, czemu tak się stało, że nasza gra po przerwie była zdecydowanie gorsza - powiedziała po spotkaniu Wioletta Serwa, zawodniczka pokonanej ekipy.

Wspomniana przez zawodniczkę druga część pojedynku znacznie różniła się od początkowych minut meczu, kiedy na parkiecie panował chaos i brak zdyscyplinowania w obronie. Sędziowie coraz częściej odsyłali zawodniczki na ławkę kar, co według szkoleniowca drużyny z północy Polski było niepotrzebne. - Uważam, że sędziowie bardzo nierówno prowadzili to spotkanie. W drugiej części gry wyrzucali nas na dwie minuty w kilku sytuacjach. Dwukrotnie należał się nam rzut karny, który nie został podyktowany. To troszeczkę nas rozbiło. - twierdził po starciu Waldemar Szafulski. - Ja bym jeszcze coś dołożyła do tej opinii, ale nie chcę. Powiem tylko, że zostałyśmy skrzywdzone - poparła swojego szkoleniowca Joanna Dworaczyk, zdobywczyni czterech bramek dla swojej ekipy.

Koszalinianki i ich trener nie zrzucają całej winy na arbitrów prowadzących decydującą o losach trofeum rywalizację. - Przeciwnik nas doszedł i wyszedł na prowadzenie. Jeszcze raz poderwaliśmy się, ale nie udało się osiągnąć korzystnego rezultatu. Poza tym zabrakło skuteczności w stuprocentowych sytuacjach - stwierdził Szafulski. - W zwycięstwie przeszkodził przede wszystkim brak konsekwencji oraz dużo kar dla naszego zespołu. Poza tym byłyśmy nieskuteczne, co na nas się bardzo zemściło - mówi Dworaczyk.

Ogromnym wsparciem dla drużyny była grupa fanów, która zjawiła się w Kaliszu. Dobrze zorganizowani, ubrani w jednakowe koszulki koszalinianie głośno dopingowali swój klub i do końca wierzyli w końcowy sukces. Nasi kibice byli dla nas ogromnym wsparciem. -Tak jak u nas przychodzi na nasze mecze po 500-700 osób by nam kibicować i dzisiaj również byli z nami. Ich doping był bardzo sympatyczny. Gdyby to był inny termin, to myślę, że tych autokarów byłoby troszeczkę więcej - opowiadał trener pomorskiej ekipy. - Uważam, że mamy najlepszych kibiców w Polsce i za to im dziękujemy, bo są z nami na dobre i na złe - zakończyła piłkarka Politechniki.

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (8)
  • GK Zgłoś komentarz
    Ludzie, a czy przed własną krytyką zastanowiliście się dlaczego Asia tak powiedziała??? dlaczego zwalają winę na sędziów??? Czy braliście kiedykolwiek udział w jakichś
    Czytaj całość
    rozgrywkach??? wiadomo że zwycięzca jest jeden, ale przegranemu należy się szacunek mimo wszystko!!! AZS po prostu chciał wygrać-powinniście to zrozumieć. Zagłębie bravo, Koszalin-szacunek
    • Odys Zgłoś komentarz
      Wypowiedź Dworaczyk to kpina i brak samokrytyki. Lubię Koszalin ale porażka zasłużona. Gratulacje dla Lubina za wytrzymałość psychiczną i konsekwencję gry do końca.Oklaski dla
      Czytaj całość
      Jakubowskiej za świetną obronę i atak i dla Czarnej za postawę na bramce. A podsumowując cały mecz i obie drużyny to słaba skuteczność i mnóstwo strat. Ale walka była!
      • Lukov Zgłoś komentarz
        Ja tam jestem dumny z dziewczyn i dziękuję im że wkładają całe serce w grę dla AZSu! Podziękowania za miłe słowa dla Asi i trenera Szafulskiego!
        • :/ Zgłoś komentarz
          to prawda zaglebie wyrgalo dzieki sedziom!
          • BROMBERG Zgłoś komentarz
            P.Szafulski,w całej osłonie meczu Politechnika była słabsza(szczególnie w II-ej połwie).Zwalanie winy na sędziów jest po prostu nadużyciem!!!GRATULACJE DLA ZAGŁĘBIA!!!
            • Lester Zgłoś komentarz
              Kibicowałem Koszalinowi w tym finale, ale słowa o "skrzywdzeniu" uważam za nieco przesadzone. W takim meczu trzeba wykorzystywać dogodne okazje. Za dużo ich AZS zmarnował (zwłaszcza w
              Czytaj całość
              pierwszej połowie), żeby nie odbiło się to na końcowym wyniku.
              • aga Zgłoś komentarz
                kibice byli tam dobrowolnie, kto MUSIAL to ogladac?
                • el Zgłoś komentarz
                  skrzywdzeni to zostali kibice którzy musieli oglądać to "widowisko"
                  Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                  ×
                  Sport na ×