WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

PGNiG Superliga kobiet: ogromne emocje w Szczecinie. Zdecydowała jedna bramka

Bardzo duże emocje towarzyszyły spotkaniu w PGNiG Superlidze pomiędzy SPR Pogonią Szczecin a MKS-em Perłą Lublin. Ostatecznie gospodynie przegrały ten mecz 28:29. Zdecydował ostatni rzut, który na 3 sekundy przed końcem wybroniła Weronika Gawlik.
Krzysztof Kempski
Krzysztof Kempski
Newspix / Paweł Andrachiewicz / Na zdjęciu drużyna MKS-u Perły Lublin

Przed meczem szóstej drużyny z pierwszą próżno było mówić o jakiejś wielkiej presji. Co nie oznaczało, że żadna z nich nie chciała zdobyć kompletu punktów. Pierwsza połowa pokazała, że możemy być świadkami sporej dawki emocji. Lepiej prezentowały się co prawda przyjezdne z Lublina, ale gdy tylko SPR Pogoń zdołała wyrównać, mecz wyraźnie nabrał rumieńców.

Po 8 minutach MKS prowadził w Grodzie Gryfa już 7:3. Przyjezdne wykorzystywały błędy swoich rywalek i trafiały z kontr. Dobrze radziły sobie też wówczas, gdy musiały bronić się o jedną mniej. W pewnym jednak momencie liderkom tabeli przydarzył się przestój. Dobrze intencje Marty Gęgi wyczuwała między słupkami Natalia Krupa. Mimo tego szczecinianki nie potrafiły złapać kontaktu bramkowego. Jak mówi jednak powiedzenie, co się odwlecze, to nie uciecze.

W 25. minucie było już po 12. Gospodynie zdecydowanie poprawiły skuteczność. Niezłe pozycje na kole miała Patrycja Noga. Z dystansu bramkę ostrzeliwała zaś Moniky Karla Novais Bancilon. Trochę zamieszania mieliśmy na 3 minuty przed końcową syreną. Piłkę po dwóch obronach w wykonaniu Gawlik przejęła Natalia Nosek. Trafiła i jeszcze zarobiła karę, bo faulu dopuściła się wówczas Gęga. Na przerwę zespoły zeszły przy stanie 15:15 i mając po jednej szczypiornistce mniej. 

Druga połowa przyniosła miejscowym kibicom spore emocje. Gospodynie zdecydowanie lepiej prezentowały się po zmianie stron. Dobrą skuteczność na kole zachowywała Noga i dzięki jej bramkom w 34. minucie granatowo-bordowe 18:16. Ten fakt wyraźnie uskrzydlił podopieczne Liliany Marković. Zdołały sobie wypracować nawet trzybramkową przewagę. Potem jednak przyszedł impas rzutowy, który srogo się na nich zemścił.

Zaczęła Kinga Achruk a kontynuowała Joanna Drabik, dla której był to naprawdę udany występ. Obrotowa lublinianek idealnie ustawiała się na kole, co nie umykało uwadze jej koleżankom. Ostatecznie całe zawody zakończyła z dorobkiem 8 trafień. Na 10 minut przed końcem tablica świetlna znów wskazała stan remisowy. Stało się pewne, że mecz może rozstrzygnąć jedna akcja. Tak też właśnie było. Na 9 sekund przed końcem meczu karnego wykorzystała Gęga. O czas poprosiła Marković. Pogoń doszła do rzutu, ale piłka nie znalazła się w siatce. Trzy punkty pojechały na Lubelszczyznę.

SPR Pogoń Szczecin - MKS Perła Lublin 28:29 (15:15)

SPR Pogoń: Zimny, Krupa - Bancilon 6 (1/1), Noga 5, Cebula 1, Królikowska, Marcikova, Janas 1, Koprowska 2 (2/3), Nosek 6, Zawistowska 1, Kochaniak 1, Blażević 4 (0/1), Gadzina 1
Karne: 3/5
Kary: 6 min. (Bancilon, Koprowska, Kochaniak - 2 min.)

MKS Perła: Januchta, Gawlik – Rola 2 (1/1), Gęga 5 (2/2), Matuszczyk 2, Repelewska 4, Drabik 8, Nestsiaruk, Mihdaliova 1, Nocuń 2, Rosiak 1, Achruk 4 (2/2)
Karne: 5/5
Kary: 10 min. (Gęga - 4 min., Repelewska, Mihdaliova, Achruk - 2 min.)

Sędziowie: Krzysztof Bąk i Kamil Ciesielski (obaj z Zielonej Góry)
Widzów: 350

ZOBACZ WIDEO PGNiG Superliga: Sensacja w Piotrkowie Trybunalskim. Chrobry Głogów zatrzymany

Czy MKS Perła Lublin sięgnie po złoty medal?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (9):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Raf1 0
    Ad.4 - to właśnie miałem na myśli
    Mistrz z Lublina Ad. 1 - to prawda, dodatkowo śledź stronę klubową Montexu, to zobaczysz szersze oblicze ,,szalonej dziennikarki'' Dagi Ad. 2 - z choinki właśnie się urwałeś? przecież ona już dobry tydzień po operacji, następny sezon raczej na stratę, no może od stycznia wróci do treningów Ad. 3 - porozmawiać zawsze można Ad. 4 - ja się nie cieszę bo to nie poziom na miarę naszego klubu (ale od kilku lat staczamy się w dół, więc dla niektórych kibiców z Lublina może to być wzmocnienie) - na polską ligę może starczy
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Raf1 0
    "Co do Patrycji co by tu powiedzieć zarobiła postęp fakt może nawet charakterem gry w ataku przypomina Drabę ale ciężko mi ją widzieć w Lublinie, dla mnie osobiście nie ten profil kołowej" - uwierz, że mi też:)
    Costaa23 Pytanie mam a jak byś się czuł jakby w Szczecinie były by tylko 2 skrzydłowe i tak powiedzmy od 1.5 roku Zawi lub Asior grały by na przeciwnym skrzydle bez zmiany mecz w mecz?? nie cieszył byś się z zawodniczki okej "solidnej" jeśli mała by przyjść do klubu?? Co do Patrycji co by tu powiedzieć zarobiła postęp fakt może nawet charakterem gry w ataku przypomina Drabę ale ciężko mi ją widzieć w Lublinie, dla mnie osobiście nie ten profil kołowej.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Raf1 1
    Serio, serio :) Chyba mam prawo nie wiedzieć? Nie jestem kibicem Lublina, tylko Pogoni więc nie śledzę na bieżąco info o MKS-ie:)
    Wielbuond 2) Serio umknęło Ci, że Gabriela zepsuła kolano w meczu z Zagłębiem blisko miesiąc temu?
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (6)
Pokaż więcej komentarzy (9)
Pokaż więcej komentarzy (9)
Pokaż więcej komentarzy (9)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×