Relacje na żywo
  • wszystkie
  • MŚ 2022
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Skoki

MMŚ: Polki nie zwalniają tempa. Słowacja pokonana

Drugi mecz i drugie zwycięstwo Polek na młodzieżowych mistrzostwach świata. Tym razem po bardzo dobrym widowisku biało-czerwone pokonały Słowację (29:26) i z kompletem punktów wyczekują na kolejnych, wymagających rywali.

Maciej Szarek
Maciej Szarek
Katarzyna Cygan Materiały prasowe / W17EHF2017MKD.MK / Na zdjęciu: Katarzyna Cygan
Zespoły do spotkania przystępowały w zgoła odmiennych nastrojach, Polki na fali pewnego zwycięstwa z Angolą (26:19), z kolei Słowaczki miały w pamięci stracone w ostatnich sekundach punkty z Rumunią (21:22).

Biało-czerwone przyznawały po pierwszym meczu, że pokonały już debiutanckie nerwy i liczą na kolejne dobre występy. Trener naszych południowych sąsiadów przekonywał natomiast, że pomimo porażki, jego zespół zagrał bardo dobre spotkanie, a jedyne, co nie poszło po jego myśli, to wynik. Szansa na poprawę nadarzyła się w słowiańskich derbach.

Dzień odpoczynku dobrze wpłynął na oba zespoły. Od pierwszego gwizdka macedońskiej pary sędziowskiej mecz toczył się w bardzo dobrym tempie, drużyny wyraźnie postawiły na ofensywę, a spotkanie mogło się ]podobać. W ciągu pierwszych 30 minut gry, prowadzenie co rusz przechodziło z rąk do rąk.

Lepiej zaczęły Polki. Gdy wybiła dziesiąta minuta, prowadziły 7:5. Po 18. minutach przodowały już jednak Słowaczki (10:8). Do remisu doprowadziła Magda Więckowska dwoma akcjami w stylu Michała Jureckiego - tak jak zapowiadała - odpalając „terenowy”. W całym meczu kielczanka, wybrana MVP wśród Polek, zdobyła aż 10 trafień. Słowaczki raz jeszcze przypuściły jednak szturm na polską bramkę, lecz znów zdołały wypracować ledwie dwubramkowe prowadzenie, bowiem świetnie w polskiej bramce spisywała się Barbara Zima. Pierwszą połowę skończyła z 48 proc. skutecznością obron. Dzięki jej kolejnym interwencjom Polki do przerwy odrobiły straty, a rezultat pierwszej połowy rzutem przez całe boisko ustaliła właśnie Zima (13:13).

ZOBACZ WIDEO Angelika Cichocka nie kryje rozczarowania. "Taktycznie zawaliłam sprawę"
Choć to Słowaczki otworzyły wynik drugiej części spotkania, to Polki po zmianie stron wyraźnie przejęły inicjatywę i rozstrzygnęły losy meczu. Zdobywając cztery trefienia z rzędu, wypracowały siebie trzy bramki przewagi (18:15), a po pierwszym kwadransie prowadziły już 22:17. Rywalki stać było jeszcze na zryw (20:22), dwoiła i troiła się Zuzana Trepacova (8 bramek i tytuł MVP wśród rywalek), ale Polki nie wypuściły już prowadzenia z rąk. Dzięki równej i wysokiej dyspozycji przez cały mecz gospodynie mogą cieszyć się z drugiego zwycięstwa w turnieju (29:26).

Teraz Polki czekają duże trudniejsze wyzwania. Przed nimi spotkania z Rumunią oraz Niemcami.

Słowacja - Polska 26:29 (13:13)

Polska: Wdowiak, Zima 1, Chodakowska - Olek 3, Cygan 3, Stanisławczyk, Sobecka 3, Więckowska 10, Zagrajek, Haric, Szczepanik 3, Dworniczuk, Bury, Borowska, Pietras 4, Kowalik 2

Słowacja: Chudovska, Opatova, Olahova - Trepacova 8, Marcincakova, Beluskova, Pastorekova 6, Meszaros 4, Ratvajska, Chovanova, Holincova, Kakascikova 3, Kosova 2, Michalkova 2, Galkova 1, Manczal

Jeżeli chcesz być na bieżąco ze sportem, zapisz się na codzienną porcję najważniejszych newsów. Skorzystaj z naszego chatbota, klikając TUTAJ.

Czy Polki pokonają Rumunię w kolejnym meczu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna / ZPRP
Komentarze (6)
  • Grieg Zgłoś komentarz
    Nasze zagrały wyraźnie lepiej niż z Angolą - zresztą styl gry Słowaczek nie był dla nich na pewno zaskoczeniem, bo obie ekipy wielokrotnie już mierzyły się ze sobą. Obok Basi Zimy i
    Czytaj całość
    Magdy Więckowskiej (rzuciła 10 na 17 prób, czasami też dopisało szczęście, bo dwukrotnie piłka wpadała do siatki po plecach bramkarek) warto pochwalić Olę Olek za kawał dobrej roboty na kole, Kingę Stanisławczyk (bez bramki na koncie, za to sporo pożytecznej czarnej roboty - m.in. aż trzykrotnie "zarobiła" kary dla rywalek), Julkę Pietras za wyciągnięcie wniosków z koszmarnej I połowy i dołożenie kilku cennych bramek ze skrzydła po przerwie, a nawet Martę Chodakowską za efektowną obronę karnego w końcówce. Na ostatnich MŚ seniorek boleśnie się przekonaliśmy, że dwa zwycięstwa jeszcze nie gwarantują wyjścia z grupy, niemniej dziś dziewczyny bardzo się do tego przybliżyły. Jutrzejszy mecz z Rumunią (dziś urządziły Austriaczkom pogrom, wygrywając 37:19) da nam odpowiedź na pytanie, czy podopieczne Truchy są w stanie ugrać coś więcej niż 1/8.
    • Observator Zgłoś komentarz
      Dobre otwarcie Mistrzostw - plan minimum wykonany ale teraz już znacznie mocniejsze Przeciwniczki - 3mamy kciuki a szczególnie kibicujemy Dziewczynom z Lubelszczyzny ( Olek, Pietras ) !!!
      • Mirosław Czaszkiewicz Zgłoś komentarz
        Brawo dziewczyny! Trzymam kciuki! Powodzenia w kolejnych meczach :)
        • vrc Zgłoś komentarz
          Ciekawe kto układał terminarz i godziny rozpoczęcia spotkan skoro w tym samym czasie na drugiej hali grały mocarne zespoły czyli Norwegia i Holandia. Wybralem ten drugi mecz i się nie
          Czytaj całość
          zawiodłem. Poziom o wiele lepszy niż najlepszych polskich klubów ligowych. Norwezki w takiej formie idą na mistrza
          • Krzysztof Kurowski Zgłoś komentarz
            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
            ×
            Sport na ×