WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

PGNiG Superliga kobiet: hit dla Energi AZS. KPR zawiódł na całej linii

Spotkanie 6. kolejki PGNiG Superligi kobiet w Koszalinie dla Energi AZS-u. Akademiczki bez większego trudu pokonały KPR Gminy Kobierzyce 33:28. W pewnym momencie ich przewaga wynosiła 9 trafień. Ponownie świetne zawody rozegrała Romana Roszak.
Krzysztof Kempski
Krzysztof Kempski
WP SportoweFakty / Marcin Chyła / Na zdjęciu: Romana Roszak

Mecz w Koszalinie już przed pierwszym gwizdkiem wielu kibiców i obserwatorów uznało za hit tej serii PGNiG Superligi kobiet. Nie można się dziwić, obie siódemki dość wysoko zawiesiły sobie poprzeczkę. Energa AZS jeszcze do niedawna piastowała fotel lidera, kobierzyczanki zaś na dobre zadomowiły się w szóstce.

Początek zawodów potwierdzał zasadność takich przedmeczowych przypuszczeń. Ale jak się potem okazało, tylko początek. Przyjezdne zaczęły od prowadzenia 3:1. Trenerka Anita Unijat starała się zachować względny spokój. Słusznie. Jej podopieczne szybko wróciły na właściwe tory. Po bramce z koła Hanny Rycharskiej wynik brzmiał już 7:5. W tamtym fragmencie przyjezdne zdecydowanie zbyt często się myliły. Taki zarzut można było skierować choćby w kierunku Anny Mączki. Zupełnie odmiennie prezentowała się Romana Roszak - bezapelacyjna liderka brązowych medalistek mistrzostw Polski.

Podopieczne Edyty Majdzińskiej zupełnie nie radziły sobie w ataku. Totalnie szwankowała u nich skuteczność, a miejscowe uruchamiały kontry i zaczęły budować naprawdę wyraźną już przewagę (13:6). Co istotne, KPR nie potrafił przedrzeć się przez obronę Akademiczek. Zawodniczki z Kobierzyc często rzucały bez przygotowania, bo na tyle długo rozgrywały swoje akcje, że sędziowie szybko podnosili rękę w górę wskazując grę pasywną. To była woda na młyn dla koszalinianek. Jakby tego było mało, przyjezdne częściej dopuszczały się agresywnych fauli, po których siadały na ławkę kar. Po trzydziestu minutach zaliczka AZS-u wynosiła 9 "oczek".

Przyjezdne musiały dostać w szatni niezłą burę, bo po zmianie stron grały zdecydowanie lepiej. Przede wszystkim łatwiej dochodziły do pozycji rzutowych, co wcześniej nie było takie oczywiste. W dodatku w bramce świetnie spisywała się Monika Ciesiółka. Tym razem Unijat nie czekała z poproszeniem o minutową przerwę. W pewnym momencie strata gości zmalała do pięciu bramek. Byłoby jeszcze mniej, ale w kontrze fatalnie zachowała się Monika Kaźmierska. Przestraszyła się bramkarki i po prostu wyrzuciła piłkę ponad poprzeczkę.

Ostatni fragment zawodów obfitował w upomnienia indywidualne. Gospodynie w pewnym momencie musiały grać nawet w podwójnym osłabieniu. To był naprawdę ostatni moment, aby przyjezdne potwierdziły, że nie na darmo tak wysoko plasują się w ligowej tabeli. Na zatrzymanie Roszak trudno im było jednak znaleźć jakiś sposób. Po bramce z rzutu karnego na 6 minut przed końcem meczu prawa rozgrywająca miała na koncie już 10 trafień. Ostatecznie, Energa potwierdziła, że nieprzypadkowo znajduje się tak wysoko w stawce 12 drużyn i medal któregoś koloru absolutnie jest w ich zasięgu.

PGNiG Superliga kobiet, 6. kolejka:

Energa AZS Koszalin - KPR Gminy Kobierzyce 33:28 (20:11)

Energa AZS: Sach, Prudzienica - Han 1, Budnicka, Tracz 2, Roszak 12 (3/3), Michałów 1, Volovnyk 2, Smbatian 3 (0/1), Striukowa 1, Rycharska 5, Nowicka 6, Tomczyk.
Karne: 3/4.
Kary: 10 min. (Roszak - 4 min., Nowicka, Rycharska, Smbatian - 2 min.).

KPR: Ciesiółka, Słota - Jakubowska 4, Kucharska 1, Skalska 1, Mączka 9 (4/4), Wesołowska 3, Każmierska, Wiertelak 1, Mokrzka 6, Walczak, Koprowska, Michalak 3.
Karne: 4/4.
Kary: 8 min. (Kaźmierska, Kucharska - 4 min.).

Sędziowie: M. Orzech i R. Orzech.
Widzów: 1200.

ZOBACZ WIDEO PGNiG Superliga: MMTS postraszył PGE VIVE w pierwszej połowie. Nie zabrakło efektownych akcji [WIDEO]

Spodziewałaś/eś się, że mecz w Koszalinie będzie miał tak jednostronny przebieg?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (2):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Grieg 1
    "Piknik country na trybunach przeraża"


    Przerażać to może dwucyfrowa frekwencja na niektórych meczach ekstraklasy.

    vrc Nie ma to jak przyspawac do ławki powoływana regularnie do kadry Ukrainy leworeczna Stryukowa. Jesli taka zawodniczka zasługuję na ostatnie 3 minuty meczu to pogratulować znajomosci umiejetnosci swoich zawodniczek Piknik country na trybunach przeraża
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Andrzej Leczordis 3
    A co mnie interesuje co dzieje się poza klubem kibica ?? Ludzie kibicują tak jak chcą i na siłę panie vrc nic nie zmienisz. Przyjdz do nas kibicować i pokaż na co cię stać a nie cały czas narzekasz jak typowy polaczek. Co do Natalii to całkowicie się zgadzam. Dodam jeszcze , że szkoda straconych punktów na Globusie bo z taką grą jak w pierwszej połowie to tylko z Zagłebiem możemy mieć jakieś problemy :)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Piotr Barwinek 1
    To po kolei. Natalia robiła świetne wrażenie na sparingach. W pierwszym meczu jeszcze jakoś szło ale dwa mecze przed Lublinem to była jakaś porażka... Zgaduję więc, że dlatego sztab szkoleniowy ją odstawił. Chyba, że Ty widziałeś coś innego... Kibicuje dziewczynie i widzę potencjał ale... Co do kibiców, zgadzam się. Też kiedyś byłem piknikiem i na siłę nikt mnie nie przyprowadził do klubu kibica... Kolega Tomasz starał się rozruszać halę ale...
    vrc Możesz jaśniej a nie piszesz jakieś frazesy ? Dziewczyna siedzi na ławie i garnie się do gry a dostaje bana nie wiadomo za co. Może wiesz coś czego inni nie wiedzą ? Wyjdź na meczu poza klub kibica to zobaczysz jaki jest piknik na trybunach ale widocznie to wam nie przeszkadza.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×