WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

PGNiG Superliga: bombardier Łangowski. Gwardia Opole przerwała serię Chrobrego Głogów

Popisy Antoniego Łangowskiego na parkiecie w Opolu. Reprezentant Polski rzucił Chrobremu 10 goli i wydatnie pomógł Gwardii w odniesieniu zwycięstwa (29:27). To pierwsza porażka głogowian od trzech kolejek.
Marcin Górczyński
Marcin Górczyński
Facebook / Facebook KPR Gwardia Opole / Na zdjęciu: Antoni Łangowski

Obie strony przystąpiły do spotkania poważnie zranione. Gwardziści znowu nie mogli skorzystać z podstawowego środkowego Kamila Mokrzkiego, a Jarosław Cieślikowski oszczędzał lidera obrony, Krzysztofowi Tylutkiemu.

Zmianę bardziej odczuwał Chrobry, który nie radził sobie z rozgrywającymi. Antoni Łangowski potwierdził, że jego udany występ w poprzedniej kolejce nie był przypadkiem, po prostu zasygnalizował znaczny wzrost formy w porównaniu do przeciętnego września. Bartosz Warmijak nie odnalazł się w defensywie tak jak Tylutki, jego uwagę ściągał obrotowy Mateusz Jankowski i tworzyły się ogromne luki. Łangowski sprawdził się jako egzekutor - do przerwy 5/5.  

Trochę czasu minęło zanim głogowianie odnaleźli się w nowej rzeczywistości. W ataku pozycyjnym grali cierpliwie, momentami za bardzo asekuracyjnie i męczyli się przy próbie rozgrywania. Najwięcej dobrego przynosiły akcje Damiana Krzysztofika. Adam Malcher dwa razy nie dał się oszukać, ale podania od Stanisława Makowiejewa przeważnie docierały na koło do jednego z najlepszych zawodników października w Superlidze. Dzięki temu udało się wyprowadzić wynik ze stanu 9:5 do remisu po 11.

Mecz generalnie nie zachwycał, panowie nie szczędzili sobie razów. Malcher został znokautowany rzutem w głowę, niedługo później Jakub Orpik odczuł próbę opolan. Uwagę przykuwał głównie Łangowski - bez wielkich ceregieli wychodził w górę i mimo kontuzji nadgarstka nie dawał Stacherze szans, nawet w obecności Tylutkiego w obronie. Trener Rafał Kuptel rozsądnie szafował siłami reprezentanta Polski, Wiktor Kawka dawał mu wytchnienie, ale i tak wynik dorobek robi wrażenie - 10/12. 

Chrobry nie rzucał zbyt często z akcji, przeważnie zyskiwał karne, a Michał Bartczak nie wahał się z siódmego metra. Musiało jednak minąć aż 41 minut, by głogowianie wyszli na prowadzenie 19:18. Oczywiście po karnym Bartczaka, już szóstym. 

Skrzydłowy Chrobrego pomylił się dopiero w 50. minucie. Przy siódmej próbie próbował przelobować Malchera, ale nie popisał się i reprezentacyjny bramkarz poradził sobie z jego nieudaną próbą. Był to o tyle ważny moment, że Gwardia miała wówczas dwóch zawodników pokutujących za faul i prowadziła 23:22. 

Większy wpływ na końcowy wynik miał jednak błąd Krzysztofika, który nadepnął przy rzucie na linię szóstego metra i został skarcony w kontrze przez Karola Siwaka  (27:25). Niedługo później kapitalnie wybrał Łangowski, którzy dojrzał wolnego Mateusza Jankowskiego. Głogowianie musieli się spieszyć, na odrobienie trzech bramek zostały dwie minuty. Nie zdążyli. Tym samym skończyła się ich październikowa passa trzech zwycięstw.

PGNiG Superliga, 9. kolejka: 

KPR Gwardia Opole - Chrobry Głogów 29:27 (14:12)

Gwardia: Malcher (12/36 - 33 proc.), Zembrzycki (1/2 - 50 proc.) - Łangowski 10, Zadura 5, Jankowski 4, Mauer 4/3, Kawka 2, Siwak 2, Lemaniak 1/1, Milewski 1, Klimków, Morawski, Tarcijonas, Zarzycki
Karne: 4/5
Karne: 16 min. (Jankowski, Klimków - po 4 min., Łangowski, Zadura, Tarcijonas, Milewski - po 2 min.)

Chrobry: Stachera (6/25 - 24 proc.), Kapela (3/13 - 23 proc.) - Bartczak 8/6, Krzysztofik 6, Makowiejew 5, Babicz 2, Orpik 2, Biegaj 1, Klinger 1, Sadowski 1, Bekisz, Warmijak, Tylutki
Karne: 6/8
Kary: 6 min. (Warmijak - 4 min., Makowiejew - 2 min.)

Sędziowie: Sebastian Pelc, Jakub Pretzlaf

ZOBACZ WIDEO: Paweł Fajdek znalazł się na ustach całego świata. "Ta historia nie zniknie już nigdy" [1/2]


Czy Antoni Łangowski był najlepszym zawodnikiem spotkania?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (5):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • XXXXXXXYYYYYYYZZZZZZZZZZ 0
    Zgadzam się trener gości miał zawsze coś do powiedzenia na temat decyzji sędziów. . Dziwne że nie wyleciał z ławki . Mecz walki świetne widowisko dla kibiców . Cieszy postawa młodych zawodników Opolskiej Gwardii
    Cbc Mecz walki z obu stron. Szkoda, że para sędziowska Pelc - Pretzlaf, która zazwyczaj w Opolu wypada w miarę przyzwoicie, dzisiaj straciła kontrolę nad meczem. Mylili sie w obie strony, dla przykładu, to nie wiem ile razy Tolek Langowski musiałby być powalony na ziemię podczas wyskoku, żeby doczekało sie to odpowiedniej reakcji sędziów. Brawo dla Gwardii, że wytrzymała napór Chrobrego i momenty własnej słabości. Widać gołym okiem brak Mokrzkiego. Niestety beznadziejnie dzisiaj Zadura, rzucił co prawda 2 ważne bramki w drugiej połowie, ale generalnie słabo. Ze strony Chrobrego najlepiej dla mnie grał Bartczak, ale w kluczowych momentach złapał go Adaś Malcher. Makowiejew tylko biegał i "robił wiatr", ale żeby było z tego coś konkretnego to nie bardzo. Natomiast w pajacowaniu wybitnymi specjalistami są Krzysztofik i trener Cieślikowski - tu klasa światowa. Rzucają się, krzyczą, machają rękami... Ja rozumiem emocje, ale panowie ewidentnie powinni dać sobie na wstrzymanie. Ważne punkty dla Gwardii, za tydzień kolejna ważna batalia w Gdańsku. Na koniec tylko jeszcze podkreślę, że takie mecze powinny być przede wszystkim pokazywane w tv - miedzy porównywalnymi drużynami, o bardzo ważne punkty w kontekście wyglądu tabeli.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • jakubek 0
    Brawo Tolek! Świetny mecz! Miło się patrzy gdy wychowanek czerskiego Borowiaka jest najlepszy na boisku! Tak trzymać! :)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • tori 0
    Kilka sezonów temu wydawało mi się, że Pelc- Prezlaf zapowiadają się na niezłą parę ale wygląda na to, że z roku na rok jest niestety coraz gorzej.
    Cbc Mecz walki z obu stron. Szkoda, że para sędziowska Pelc - Pretzlaf, która zazwyczaj w Opolu wypada w miarę przyzwoicie, dzisiaj straciła kontrolę nad meczem. Mylili sie w obie strony, dla przykładu, to nie wiem ile razy Tolek Langowski musiałby być powalony na ziemię podczas wyskoku, żeby doczekało sie to odpowiedniej reakcji sędziów. Brawo dla Gwardii, że wytrzymała napór Chrobrego i momenty własnej słabości. Widać gołym okiem brak Mokrzkiego. Niestety beznadziejnie dzisiaj Zadura, rzucił co prawda 2 ważne bramki w drugiej połowie, ale generalnie słabo. Ze strony Chrobrego najlepiej dla mnie grał Bartczak, ale w kluczowych momentach złapał go Adaś Malcher. Makowiejew tylko biegał i "robił wiatr", ale żeby było z tego coś konkretnego to nie bardzo. Natomiast w pajacowaniu wybitnymi specjalistami są Krzysztofik i trener Cieślikowski - tu klasa światowa. Rzucają się, krzyczą, machają rękami... Ja rozumiem emocje, ale panowie ewidentnie powinni dać sobie na wstrzymanie. Ważne punkty dla Gwardii, za tydzień kolejna ważna batalia w Gdańsku. Na koniec tylko jeszcze podkreślę, że takie mecze powinny być przede wszystkim pokazywane w tv - miedzy porównywalnymi drużynami, o bardzo ważne punkty w kontekście wyglądu tabeli.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×