Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

W Kwidzynie tonują nastroje. "Azoty są personalnie silniejsze od nas"

Mimo bardzo dobrej postawy w ostatnim ligowym starciu, Tomasz Strząbała nie popada w hurraoptymizm przed wtorkowym meczem z Azotami Puławy. - Momentami za dobrze się nas ocenia - przyznaje szkoleniowiec MMTS-u Kwidzyn.
Bartek Choinkowski
Bartek Choinkowski
trener MMTS-u Kwidzyn Tomasz Strząbała (w środku) PAP / Maciej Kulczyński / Na zdjęciu: trener MMTS-u Kwidzyn Tomasz Strząbała (w środku)

W sobotę zawodnicy MMTS-u Kwidzyn byli o krok od sprawienia ogromnej niespodzianki. W trzymającym w napięciu do ostatnich akcji spotkaniu ulegli we własnej hali Orlen Wiśle Płock, ale dopiero po serii rzutów karnych. Gospodarze zostawili po sobie bardzo dobre wrażenie.

- Na początku mieliśmy drobne problemy, ale później zaczęliśmy grać lepiej - komentuje szkoleniowiec kwidzynian, Tomasz Strząbała. - Jestem zadowolony z naszej postawy w tamtym meczu. Byliśmy dobrze przygotowani na grę Wisły, w szczególności na ich postawę w obronie, niezależnie czy grali systemem 6:0 czy 5:1.

- Gdy gra się z takim zespołem jak Wisła, to czuje się większą mobilizację do pracy. To drużyna, która występuje regularnie w Lidze Mistrzów, która posiada na każdej pozycji po dwóch dobrych graczy - mówi Strząbała. - Co prawda mają prawo teraz odczuwać zmęczenie, ale po to mają tak szeroki skład, żeby móc nim rotować. My dobrze zrealizowaliśmy nasze przedmeczowe założenia i to mnie cieszy. 

Szkoleniowiec MMTS-u stara się jednak studzić emocje. - Wisła przyjechała do nas w najsilniejszym składzie, a i tak daliśmy radę się im postawić. Takie mecze budują, ale to dopiero początek naszej drogi. My musimy wygrywać z innymi zespołami, chociaż punkt zdobyty w taki sposób jest czasami ważniejszy niż komplet "oczek" w innym.

- Czasami jesteśmy za dobrze oceniani. Od czasu do czasu uda się powalczyć z takim rywalem, ale na dłuższą metę będzie o to bardzo ciężko - tonuje nastroje opiekun kwidzynian. 

Przed podopiecznymi Strząbały kolejne wyzwanie. Już we wtorek (20 listopada) zagrają na wyjeździe z innym pretendentem do medalu, KS Azoty Puławy. - To solidny zespół, mają w składzie wielu dobrych graczy z przeszłością w naprawdę mocnych klubach - komplementuje najbliższego rywala trener MMTS-u. - Personalnie są od nas silniejsi, ale im też zdarzają się wpadki - dodaje.

Po weekendowym starciu z Wisłą, zespół z północy Polski nie miał za wiele odpoczynku. - Przed meczem z Azotami odbyliśmy tylko jeden trening, więc ciężko było przygotować coś specjalnego. Mamy jednak w zanadrzu kilka rozwiązań, którymi będziemy chcieli zaskoczyć rywala - mówi tajemniczo Strząbałą.

Początek spotkania we wtorek (20.11) o 18:30.

ZOBACZ WIDEO: Izu Ugonoh zdradza swoje marzenia. "W pierwszej rundzie walę na deski Joshuę!"

Kto wygra wtorkowe spotkanie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (0):

    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×