KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Kolejne zmartwienie PGE Vive. Daniel Dujshebaev kontuzjowany

Im bliżej końca mistrzostw, tym więcej nazwisk pojawia się na liście kontuzjowanych. W czwartek do tego grona dołączył rozgrywający PGE Vive Kielce, Daniel Dujshebaev.

Bartek Choinkowski
Bartek Choinkowski
Daniel Dujshebaev WP SportoweFakty / Tomasz Fąfara / Na zdjęciu: Daniel Dujshebaev
Zawodnik mistrzów Polski urazu nabawił się w końcówce spotkania z Niemcami (30:31). Na trzy minuty przed końcem Daniel Dujshebaev, przy próbie minięcia obrońcy, skręcił niefortunnie nogę i upadł na parkiet. Młody rozgrywający od razu poprosił o zmianę i z parkietu schodził w asyście sztabu medycznego i kolegów z drużyny. Na twarzy rysował się grymas bólu.

Uraz młodszego z braci może okazać się poważny. Jak informuje "Marca", z pierwszych badań wynika, że mogło dojść do skręcenia stawu kolanowego. Niewykluczone również, że doszło do uraz łąkotki bocznej. Póki co Dujshebaev czeka na badanie rezonansem magnetycznym, które ma ocenić powagę kontuzji.

To kolejny zawodnik, który przedwcześnie zakończy MŚ 2019 . Wśród kontuzjowanych graczy znajdują się takie nazwiska jak Martin StrobelJesper Nielsen czy Luka Cindrić. Uraz 21-latka to także spory problem dla PGE VIVE Kielce. Przymusowy odpoczynek czeka wspomnianego Cindricia, a z problemami zdrowotnymi zameldował się w Kielcach również Artsiom Karalek.

ZOBACZ WIDEO Janusz Dobrowolski chce wrócić do pełnej sprawności. Trwa walka o każdy krok
Czy obecny terminarz w trakcie sezonu jest zbyt napięty?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna / marca.com
Komentarze (14)
  • kck Zgłoś komentarz
    Zerwany ACL. Zwichnięcie to byłoby zbyt piękne, żeby było prawdziwe. Jeśli dochodzi do kontuzji kolana a zawodnik opuszcza boisko z pomocą kolegów to w 90-procentach przypadków jest
    Czytaj całość
    to zerwany ACL. Do zobaczenia w następnym sezonie.
    • EQ Iskra Zgłoś komentarz
      Szkoda słów. Jak tu grać jak nie ma kim.
      • final4 Zgłoś komentarz
        Maxi podobno pracował w Tajlandii przez trzy tygodnie jako czternastoletnia Tajka
        • warjato Zgłoś komentarz
          To są jakieś jaja. Pierwszy raz widzę taką sytuację w jakiejkolwiek sportowej drużynie żeby miała takiego pecha z kontuzjami. Jak się uda zakończyć fazę grupową LM na miejscach 1-3
          Czytaj całość
          to będzie to spory sukces. Przez te kontuzje ten sezon jest jakiś dziwny, wieczne rotacje pozycjami, co mecz inne ustawianie w defensywie. Jak jedni wracają inni wypadają i tak w kółko. Jeżeli jest to wina pechu, to Vive powinno w ramach sprawiedliwości zagrać w final4 :)
          • Maxi-102 Zgłoś komentarz
            Według mnie popełniono błąd w okresie przygotowawczym zawodników do sezonu....:)
            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
            ×
            Sport na ×