KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Nie będzie rewolucyjnej zmiany w piłce ręcznej. EHF wydał opinię w kontrowersyjnej sprawie

Komitet Wykonawczy Europejskiej Federacji Piłki Ręcznej dyskutował nad zmianami w przepisach. Jedna z propozycji - zakaz wycofywania bramkarza i wprowadzania zawodnika w pole - została oceniona negatywnie.
Marcin Górczyński
Marcin Górczyński
drużyna MOL-Pick Szeged WP SportoweFakty / Tomasz Fąfara / Na zdjęciu: drużyna MOL-Pick Szeged

Podczas MŚ 2019 głośno mówiło się o kontrowersyjnym pomyśle. IHF zamierzał wsłuchać się w głos trenerów i działaczy, którzy uważali, że gra siedmiu na sześciu w ataku zabija piłkę ręczną. Chociażby dlatego, że dwuminutowe wykluczenie stały się nieodczuwalne. W gronie zwolenników wprowadzenia zakazu był m.in. Juan Carlos Pastor, trener Picku Szeged.

Sprawą zajął się Komitet Wykonawczy EHF. Zdaniem portalu g-sport.mk, wszystkie europejskie federacje wydały opinie w tej sprawie. Okazało się, że gra z wycofanym bramkarzem i dodatkowym  zawodnikiem w polu ma zdecydowanie więcej zwolenników niż przeciwników. EHF negatywnie zaopiniuje propozycję międzynarodowej federacji i do radykalnych zmian raczej nie dojdzie. 

ZOBACZ: Wstydliwa porażka polskich juniorów

Prawdopodobnie upadnie też pomysł z wprowadzeniem limitu czasu na wykonanie akcji (wzorem koszykówki), za to może dojść do zmniejszenia liczby dozwolonych podań po sygnalizacji gry pasywnej - cztery zamiast sześciu, piąty kontakt z piłką ma oznaczać konieczność rzutu.

ZOBACZ WIDEO Serie A: Chievo rozbite przez Sassuolo. Niemoc strzelecka Stępińskiego trwa [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]

Czy uważasz, że pomysł z zakazem gry 7 na 6 był dobry?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×