Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Piłka ręczna. MŚ 2021. Tym razem Algieria bez szans. Norwegowie rozbili Afrykańczyków

Tym razem obyło się bez niespodzianki. Szczypiorniści z Algierii okazali się bez szans w starciu z Norwegami. Skandynawowie zwyciężyli aż 36:23.
Aneta Szypnicka
Aneta Szypnicka
Sander Sagosen PAP/EPA / Anne-Christine Poujoulat / Na zdjęciu: Sander Sagosen

Wydawałoby się, że Algieria to zespół, który w drugiej fazie mistrzostw świata nie ma czego szukać. W historii ich występów w turniejach na najwyższym szczeblu międzynarodowym próżno szukać sukcesów. Najwyżej sklasyfikowani byli na 13. miejscu - i było to dokładnie dwadzieścia lat temu. Na ostatnich mistrzostwach Afryki wypadli poza czołówkę i zajęli dopiero szóstą lokatę. 

W drugiej rundzie w Egipcie znaleźli się tylko dzięki zwycięstwu jedną bramką z zespołem z Maroka. Typowy zespół do bicia. A jednak w swoim poprzednim starciu z Francuzami pokazali, że są niezwykle ambitni i waleczni. Trójkolorowi chyba nie spodziewali się, że Afrykańczycy będą w stanie napsuć im aż tyle krwi, a jednak momentami wydawało się, że sensacja wisi w powietrzu. Ostatecznie Les Blues wymęczyli zwycięstwo, ich rywalom zabrakło boiskowego cwaniactwa i doświadczenia. 

Norwegowie nie popełnili błędu reprezentacji Francji. Chociaż chwilami mieli trochę problemów z zatrzymaniem rywali, szybko sami narzucili tempo meczu i błyskawicznie wzięli się do budowania przewagi. Nie wplątali się w boiskowe przepychanki i po prostu robili swoje. Algierczycy starali się dotrzymać rywalom kroku, przez kilkanaście minut tracili do nich tylko dwa trafienia, ale w końcówce pierwszej połowy Skandynawowie byli bezlitośni - ostro w ataku pracował Sander Sagosen i na przerwę Norwegowie schodzili prowadząc sześcioma trafieniami. 

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Paulina Piątek na rajskich wakacjach. Widoki zachwycają

Norwegowie nie mogli kalkulować, kombinować ze zmianami w składzie, grać na luzie - ich sytuacja w grupie III jest mocno skomplikowana. Nie dość, że potrzebują dwóch zwycięstw w dwóch ostatnich meczach, to jeszcze muszą się oglądać na wyniki rywali.

Algierczycy nie znaleźli tajnej broni na Skandynawów. Ich jednym pomysłem na zdobywanie bramek były rzuty ze środka - zarówno z pierwszej, jak i drugiej linii. To działało, ale brakowało rzutów z pozostałych pozycji. W drugiej połowie Norwegowie bardzo szybko zaczęli powiększać swoją przewagę - w 40. minucie prowadzili już dziesięcioma bramkami i mieli pełną kontrolę nad spotkaniem. 

Nie zmieniło się to już do końca spotkania - Skandynawowie systematycznie powiększali prowadzenie i ostatecznie zwyciężyli 36:23. 

Norwegia - Algieria 36:23 (11:17)

Norwegia: Saeveras (11/33 - 33%) - Sagosen 6, Overjordet, Myrhol, Overby 2, Tonnesen 3, Jondal, Bjornsen 3, Johannessen 3, O'Sullivan 2, Reinkind 4, Bergerud, Solstad 2, Gulliksen 4, Blonz 7

Algieria: Zemouchi (5/22 -23%), Benmenni (3/22 - 14%) - Naim, Hellal, Berkous 3, Hichem 1, Chehbour, Saker 4, Kaabechche 2, Boudjenah, Abderahim, Bendjilali 1, Kouri, Abdelkader 1, Hadj Sadok 4, Ayoub 7

Czytaj też:
Portugalia lepsza od Schmida i spółki. Macedonia Północna bezradna w starciu z Rosjanami
Katarczyk nowym liderem klasyfikacji strzelców. Moryto awansował na podium ze świetnym bilansem

Czy Norwegia awansuje do ćwierćfinału?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (1)
  • Gekon Zgłoś komentarz
    Stopniowanie wygranych. Rosja 12pkt wygrała i to był pogrom a tu 13pkt. i jakoś nie ma mowy o klęsce czy pogromie Algierii. Uspokójcie się z tymi bzdurnymi określeniami. Wygrali tyła a
    Czytaj całość
    tyle i już.
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×