KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

PGNiG Superliga Kobiet. Jest postęp fizyczny, lepsze tempo gry. KPR Gminy Kobierzyce gotowe do walki o medale

Po przerwie na reprezentację, KPR Gminy Kobierzyce wygrał w Chorzowie z miejscowym Ruchem 40:29. Trenerka Edyta Majdzińska przed kluczowymi meczami wyraża gotowość walki o medale.
Michał Gałęzewski
Michał Gałęzewski
Edyta Majdzińska z drużyną Materiały prasowe / KPR Gminy Kobierzyce / Michał Ciechanowicz / Na zdjęciu: Edyta Majdzińska z drużyną

W Chorzowie KPR Gminy Kobierzyce był klasę lepszy od rywala. - Na pewno było widać, że zespół po porażce z Młynami Stoisław Koszalin wyciągnął wnioski. Bardzo dużo czasu spędziliśmy na analizie tamtej sytuacji. Cieszę się, że widać postęp fizyczny, pokazujemy lepsze tempo gry. Każda zawodniczka wyszła na boisko i dołożyła swoją cegiełkę do wyniku. Bardzo dużo bramek zdobytych, troszkę za dużo straconych - powiedziała Edyta Majdzińska po meczu.

- W obronie do końca nie było tak, jak chcieliśmy by było dobrze. Było jednak widać, że mój zespół wygląda fizycznie i mentalnie dobrze. Zostało nam sześć kolejnych bardzo trudnych meczów i zespół zdaje sobie z tego sprawę. Jesteśmy przygotowane i będziemy walczyć do końca o medal - dodała Majdzińska.

Czy w Chorzowie zawodniczkom z województwa dolnośląskiego grało się łatwo? - Patrząc na przebieg meczu można tak stwierdzić, ale mentalnie był to dla nas ciężki mecz. Ostatnie spotkania nie układały się nam tak, jak byśmy chciały i dlatego był to ważny dzień pod względem mentalnym, naszej głowy, byśmy się przetarły. Narzuciłyśmy swój rytm i fajnie, że tak się skończyło - oceniła Karolina Mokrzka, zawodniczka KPR-u Gminy Kobierzyce.

Zespół gości w niedzielę już w pierwszych minutach osiągnął wysoką przewagę i prowadził 6:2. - Chciałyśmy od początku zacząć dobrze to spotkanie, by od początku odskoczyć na kilka bramek. Ostatnie mecze z Ruchem wyglądały różnie i często się męczyłyśmy, dlatego cieszę się, że w końcu ostatni, czwarty mecz ułożył się inaczej. W następnym tygodnie gramy z zespołami z Lubina i Lublina, to ciężkie spotkania i cieszę się z wysokiej wygranej, która może przynieść dobry pożytek przed następnymi spotkaniami - podsumowała Mokrzka.

Czytaj także:
Faworytki potrafiły dobić niewygodnego rywala
Trener mógł pogrążyć swój zespół

ZOBACZ WIDEO: Martyna Łukasik, czyli zmęczona, ale szczęśliwa mistrzyni Polski. "Postawiłyśmy na swoim"

Czy postawa KPR-u Gminy Kobierzyce to największa niespodzianka tego sezonu PGNiG Superligi Kobiet?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (2)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×