PGNiG Superliga Kobiet: miłe złego początki w Lubinie. Znakomita Kinga Grzyb

Jarosławianki pojechały na Dolny Śląsk sprawić niespodziankę, ale postraszyły mistrzynie Polski tylko w pierwszej połowie. MKS Zagłębie Lubin nie zawiodło i odniosło kolejne zwycięstwo w PGNiG Superlidze Kobiet (35:26).

Małgorzata Boluk
Małgorzata Boluk
Kinga Grzyb Materiały prasowe / MKS Zagłębie Lubin / Na zdjęciu: Kinga Grzyb
- Eurobud JKS Jarosław w tym sezonie ma mecze od słabych do bardzo dobrych. To zespół, który wyjątkowo mobilizuje się na drużyny z wyższych miejsc i pewnie przyjadzie do nas pokazać się z jak najlepszej strony - przyznała Bożena Karkut, trenerka lubińskiego klubu.

Jarosławianki w mecz weszły bardzo dobrze i bez większych problemów potrafiły rozmontować defensywę miejscowych. Mądrze grę prowadziła Walentyna Niesciaruk, z rzutem z dziewiątego metra włączyła się Aleksandra Zimny, a Martyna Żukowska z zimną krwią wykorzystywała "siódemki" (2:5 w 8').

Drużyna gości zaczęła obiecująco, ale źle poradziła sobie grając w osłabieniu. MKS Zagłębie Lubin podkręciło tempo i w mgnieniu oka doprowadziło do wyrównania z pomocą Karoliny Kochaniak oraz znakomitej Kingi Grzyb. Skrzydłowa ekipy ze stolicy polskiej miedzi wyraźnie odżyła i zdobyła w piątkowym meczu aż jedenaście bramek na trzynaście rzutowych prób, co wynikiem jest znakomitym.

Od dziesiątej minuty starcia, rywalizacja na Dolnym Śląsku miała bardzo wyrównany przebieg, a ten, kto lubi szybką piłkę ręczną, mógł być ukontentowany. Pierwsza część meczu zakończyła się skromną przewagę faworytek, które swoją wyższość musiały udowodnić po zmianie stron. I tak też zrobiły.

W ataku wciąż wiodły prym lubińskie skrzydłowe - Kinga Grzyb i Adrianna Górna, na siódmym metrze odnalazła się Emilia Galińska, a Patrycja Świerżewska nękała rywalki rzutem z dystansu. Warto też podkreślić, że bardzo dobrą zmianę dała w bramce Monika Wąż. MKS Zagłębie Lubin zbudowało komfortową przewagę i ostatni, domowy mecz zakończyło na swoją korzyść.

MKS Zagłębie Lubin - Eurobud JKS Jarosław 35:26 (17:16)

Zagłębie: Wąż, Maliczkiewicz, Drzemicka - Grzyb 11, Górna 7, Świerżewska 5, Galińska 3, Drabik 2, Kochaniak 2, Matieli 2, Milojević 1, Noga 1, Zawistowska 1, Hartman, Stanisławczyk.
Karne: 7/7
Kary: 8 min.

JKS: Szczurek, Ciąćka - Matuszczyk 6, Kozimur 5, Zimny 4, Żukowska 4, Parandi 2, Pietras 2, Mikosz 1, Niesciaruk 1, Donets, Guziewicz, Strózik.
Karne: 7/7
Kary: 8 min.

Sędziowie: Andrzej Gratunik i Mariusz Wołowicz

---> Mistrzynie rozbiły bank. Znamy nominowanych do Gladiatorów w PGNiG Superlidze Kobiet
---> PGNiG Superliga Kobiet. KPR Gminy Kobierzyce będzie za nią tęsknić. Kolejne wyróżnienie dla liderki

ZOBACZ WIDEO: Obawy przed bańką w Lidze Narodów. "Vital Heynen na pewno ma przygotowany plan B"


Marcin Gortat po raz pierwszy opowiada o pożegnaniu z tatą. "Kiedy ścisnął moją dłoń, prawie zgniótł mi kości". ZOBACZ PREMIEROWY ODCINEK PROGRAMU "ŻYCIE PO ŻYCIU"
Czy MKS Zagłębie Lubin pokona w ostatniej kolejce MKS Perła Lublin?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×