KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

El. ME 2022. Polska niepokonana. Awans z kompletem punktów

Już oficjalnie mogą świętować awans z pierwszego miejsca w grupie. Reprezentacja Polski piłkarek ręcznych pokonała w niedzielę Szwajcarię (31:26) i kończy eliminacje do ME 2022 z kompletem zwycięstw.

Małgorzata Boluk
Małgorzata Boluk
Polka Karolina Kochaniak-Sala i Kerstin Kundig ze Szwajcarii PAP / Sebastian Borowski / Na zdjęciu: Polka Karolina Kochaniak-Sala i Kerstin Kundig ze Szwajcarii
Na zakończenie eliminacji do ME 2022 reprezentacja Polski piłkarek ręcznych zagrała w Lubinie ze Szwajcarią, a zatem w wyjściowym składzie nie mogło zabraknąć zawodniczek, które halę RCS znają najlepiej. W siódemce znalazły się Monika Maliczkiewicz, Aneta Łabuda, Daria Zawistowska oraz Karolina Kochaniak-Sala, które na co dzień bronią barw klubu ze stolicy polskiej miedzi.

Biało-Czerwonym nie przeszkadzała rola niekwestionowanych faworytek spotkania. Dominowały na parkiecie od samego początku, cieszyły się piłką ręczną i regularnie powiększały prowadzenie. I co warto podkreślić - znów kapitalnie spisywały się szczypiornistki występujące na skrzydłach.

W pierwszej połowie błyszczały na parkiecie Daria Zawistowska i Aneta Łabuda. Pierwsza zdobyła osiem bramek, a druga z wymienionych - sześć. A to wszystko przy stuprocentowej skuteczności.

Szwajcarki nie miały pomysłów na rozpracowanie naszej defensywy. Dodatkowo płaciły też wysoką cenę za grę bez golkiperki. Polki przejmowały piłkę i rzucały do pustej bramki. I tak kilka razy. Na listę strzelczyń tuż przed przerwą wpisała się także bramkarka Monika Maliczkiewicz, dla której to pierwsze trafienie w reprezentacji Polski.

Pierwsza połowa wprost znakomita, a po zmianie stron… wahania formy. Polki nieco poluzowały szyki obronne, gorzej wyglądała także skuteczność, niemniej miały ten mecz stale pod kontrolą (25:19 w 47’).

Szwajcarki w końcówce spotkania zniwelowały straty do trzech bramek, ale mocniej nam już nie zagroziły (28:25 w 56’). Trener Arne Senstad poprosił o przerwę, a po krótkiej pauzie rzut karny wywalczyła Sylwia Matuszczyk. Na bramkę zamieniła go Aneta Łabuda, a kilkanaście sekund później kolejne, celne trafienie dołożyła Karolina Kochaniak-Sala i wynik wyglądał już lepiej.

MVP meczu w pełni zasłużenie została wybrana Daria Zawistowska. Polki w eliminacjach do ME 2022 piłkarek ręcznych zgromadziły komplet punktów i mogą już oficjalnie świętować awans na dużą imprezę z pierwszego miejsca w grupie.

El. ME 2022:

Polska - Szwajcaria 31:26 (19:11) 

Polska: Płaczek (3/13 - 23 proc.), Maliczkiewicz 1 (10/26 - 38 proc.) - Galińska 1, Łabuda 7, Kobylińska 1, Roszak, Matuszczyk 2, Górna, Rosiak, Wołoszyk 2, Dorsz, Nosek 2, Zawistowska 9, Kochaniak-Sala 4, Achruk 2, Nocuń.
Karne: 3/3
Kary: 6 min.

Szwajcaria: Schuepbach (7/29 - 24 proc.), Bruetsch (0/3) - Kuendig 2, Wick, Wolff, Schmid 5, Emmenegger 3, Gautschi 4, Hodel 4, Kehr 5, Riner 3, Altherr, Bucher, Eugster, Wyder, Baechtiger.
Karne: 0/0
Kary: 6 min.

ZOBACZ WIDEO: "Królowa jest jedna". Wystarczyło, że wrzuciła to zdjęcie
Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (14)
  • Grieg Zgłoś komentarz
    @Observator: Jeśli Łabuda i Zawistowska rzucają więcej niż reszta drużyny, to ja bym sobie życzył, aby zawsze skrzydłowe spisywały się tak kiepsko (no chyba że chodzi o brak wsparcia
    Czytaj całość
    ze strony pozostałej dwójki).
    • Grieg Zgłoś komentarz
      @Katon el Gordo: Problem jest chyba nie tyle z trenerami, ile z wymianą pokoleniową. Senstad korzysta z tej samej grupy zawodniczek, co poprzednik (u Krowickiego powołań nie dostawały tylko
      Czytaj całość
      33-letnia Maliczkiewicz i 25-letnia Dorsz), ale robi to raczej z konieczności niż z przywiązania do nazwisk - wśród młodzieży nie ma takiego bogactwa wyboru jak choćby u siatkarek. Z jednej strony chyba już definitywnie odstawił Kudi i Grzyb, z drugiej - z zawodniczek urodzonych w roku 2000 i później jak dotąd w reprezentacji zagrały tylko trzy (Zima, M. Więckowska, Niewiadomska - przed Rosją powołanie dostała jeszcze Jureńczyk).
      • Grieg Zgłoś komentarz
        @Katon el Gordo: Pomiędzy Krowickim a Senstadem jest na razie jeden znak równości - obaj prowadzili (lub poprowadzą) reprezentację na trzech imprezach mistrzowskich, ale awans wywalczyli de
        Czytaj całość
        facto tylko raz (występ na ME 2016 to jeszcze zasługa Rasmussena, MŚ 2017 i 2021 - dzikie karty, a eliminacje ME 2020 z powodu pandemii nie zostały dokończone i ostatecznie w turnieju głównym zagrały te same reprezentacje, co dwa lata wcześniej).
        • Grieg Zgłoś komentarz
          Grupa marzeń: Szwecja, Macedonia Płn., Szwajcaria. Grupa śmierci: Holandia, Niemcy, Hiszpania (zakładając, że Chorwatki były jednorazową rewelacją dwa lata temu).
          • Grieg Zgłoś komentarz
            PS. Za to na pewno nie trafimy w swojej grupie na Norwegię, Francję ani Danię :). W pozostałych koszykach czekają: 2) Holandia, Czarnogóra, Węgry, Szwecja, 3) Chorwacja, Niemcy,
            Czytaj całość
            Słowenia, Macedonia Płn., 4) Hiszpania, Rumunia, Serbia, Szwajcaria.
            • Grieg Zgłoś komentarz
              Tak jak niedawno przypuszczałem, w losowaniu grup ME trafimy do pierwszego koszyka, gdyż jako zwycięzca grupy dodatkowo przejęliśmy rozstawienie Rosjanek według wyniku z poprzednich ME
              Czytaj całość
              (tam były piąte, ale skoro srebrne i brązowe medalistki, czyli Francuzki i Chorwatki, rywalizowały w jednej grupie, z góry było wiadomo, że któraś straci to rozstawienie i wyląduje dopiero w trzecim koszyku). Inna sprawa, że teoretycznie najsłabiej obsadzony będzie właśnie trzeci koszyk z dwoma gospodarzami (Słowenia, Macedonia), natomiast w czwartym jedynym klasycznym outsiderem będzie Szwajcaria.
              • Katon el Gordo Zgłoś komentarz
                Gdyby grę polskiej reprezentacji oceniać na podstawie wczorajszego meczu to druga linia praktycznie nie istnieje. Jedyne światełko w tunelu to Nosek.
                • Katon el Gordo Zgłoś komentarz
                  Widać postęp w grze w porównaniu z poprzednimi sezonami ale wynika on z indywidualnych postępów pojedynczych zawodniczek a nie progresu drużyny jako całości.
                  • Katon el Gordo Zgłoś komentarz
                    Żeńska kadra nie może się doczekać na dobrego trenera. Jeszcze całkiem niedawno były dwa 4-te miejsca na MŚ. Potem 3 zmarnowane lata (2016-19) pod wodzą Krowickiego a teraz kolejne 3 z
                    Czytaj całość
                    Senstadem (2019-22). Materiał ludzki pozwala liczyć na regularne występy w imprezach mistrzowskich ale myśl szkoleniowa to KOMPLETNA PADAKA. Przekonany o swym geniuszu narcystyczny trener, który od 3 lat nie jest w stanie nauczyć się słowa w języku polskim. Rady udzielane zawodniczkom podczas wziętych czasów na poziomie SKS-u w szkole podstawowej. Szkoda ale wygląda na to, że mamy kolejne zmarnowane pokolenie piłkarek, bo z Senstadem to my daleko nie zajedziemy.
                    • BlazejB Zgłoś komentarz
                      Bardzo skuteczna pani Łabuda. Poproszę o przybliżenie sylwetki. Nic nie wiadomo o tej zawodniczce.
                      • Observator Zgłoś komentarz
                        Bardzo kiepsko w obronie - na skrzydłach też ! Gra praktycznie bez koła ( widoczny brak 2 Joann ) i rzutu z II linii , Asia Wołoszyk ma zastąpić Martę Gęgę ? - ale nic z tego !
                        Czytaj całość
                        Miedziowe grały u siebie i to zaowocowało - zwłaszcza klubowa gra bramki ze skrzydłami. Przed występem na ME jeszcze sporo pracy ! Teraz końcówka sezonu i walka o tytuł MP - z wyraźnym wskazaniem na Zagłębie !
                        • alonso Zgłoś komentarz
                          Bez formy Kobylińska, Rosiak, Roszak a Achruk poniżej możliwości. Widać kryzys w Perle i to przekłada się na reprezentacje. Za to końcówka sezonu dla Zagłębia i to widać po postawie
                          Czytaj całość
                          Kochaniak, Zawi i Łabudy. Gratulacje za wygraną. Do Euro jeszcze trochę czasu i może II linia się odbuduje. Bo z taką grą nie mamy co tam szukać. Chyba, że dziewczyny zagrały na pół gwizdka.
                          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                          ×
                          Sport na ×