Senna obrona, słaba bramka, Jureccy to za mało - oceny SportoweFakty.pl po meczu Polska - Chorwacja

W szóstym meczu podczas Mistrzostw Europy 2014 polscy szczypiorniści przegrali z Chorwacją 28:31 (15:14). Portal SportoweFakty.pl postanowił ocenić występ poszczególnych graczy kadry Bieglera.

Maciej Wojs
Maciej Wojs

Bramkarze:
Sławomir Szmal - 2 - To znowu nie był występ, po którym moglibyśmy wychwalać kapitana naszej reprezentacji. Szmal przy niezbyt pomagającej obronie odbił co prawda osiem rzutów rywali, ale w tych najważniejszych momentach nie potrafił się zderzyć z piłką. Kompletnie bezradny przy próbach trio Bicanić - Duvnjak - Kopljar.

Piotr Wyszomirski - 1,5 - Pojawił się na parkiecie w pierwszej połowie zastępując niemrawego Szmala i niestety dostosował się poziomem do starszego kolegi po fachu. Tylko trzy interwencje, szybko zmieniony tuż po przerwie.

Skala ocen: 1 - bardzo słabo, 2 - słabo, 3 - przeciętnie, 4 - dobrze, 5 - bardzo dobrze, 6 - rewelacyjnie.

Piłka ręczna na SportoweFakty.pl - nasz profil na Facebooku. Dla wszystkich fanów szczypiorniaka i nie tylko! Kliknij i polub nas.

Porażka z Chorwacją podziała mobilizująco na biało-czerwonych i w piątek pokonamy Islandię?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
inf. własna
Zgłoś błąd
Komentarze (37)
  • HBLLove Zgłoś komentarz
    Po co odpowiadacie komuś kto wyraźnie nie wie co pisze? Jego pierwszy wpis pod tym wątkiem został oceniony przez internautów na -15 więc jak coś takiego można traktować poważnie?
    Czytaj całość
    Według niego przegraliśmy przez Szmala, bo nie miał 300% skuteczności w bramce i już. Szkoda tracić czas na polemikę. Gdyby chorwacka bramka została zamurowana przez Alilovicia i gdyby miał 45% w bramce to rozumiałbym jakieś aluzje do naszych bramkarzy, ale chorwaccy bramkarze w całym meczu wybronili 10 piłek i dokładnie tyle samo piłek wybronili również Polscy bramkarze (Szmal 8, Wyszomirski 2). O co więc chodzi? W bramce obie drużyny zagrały podobnie jednak różnica była w grze obronnej i ataku. Dlatego wygrała drużyna na chwilę obecną lepsza.
    • gajus Zgłoś komentarz
      A jak dla mnie to jednym z większych błędów sztabu szkoleniowego było odstawienie Karola i wystawienie Kubła do składu. Z perspektywy meczu nie wiem po co to Biegler zrobił? Kubeł
      Czytaj całość
      wszedł na chwilę i NIC NIE POKAZAŁ! Fakt, że te mistrzostwa do Bieleckiego nie należały, jednak już w meczu ze Szwecją (szczególnie w I połowie) pokazał że jak odpali to może być dobrą alternatywą w ataku i odciążeniem dla Jureckiego (oczywiście przez kilkanaście minut w meczu), który po takim odpoczynku mógłby zagrać nieco skuteczniej w ataku. Jakby tak Kola podobnie jak ze Szwecją dorzucił 2-3 bramki to kto wie... Cóż tego już się jednak nigdy nie dowiemy.
      • onereds Zgłoś komentarz
        Ja się cieszę ze dwa mecze z rzędu dobre rozegrał Jacha, Lijewski najlepszy turniej w kadrze i moze trener odłoży na bok animozje do Dzidzusia i wystawi Go od początku z islandia
        Czytaj całość
        ;).Widać że gra między nimi się zazębiała szkoda ze Kaczce nie wyszło ale nie może cały czas wychodzić .Ogólnie na minus to obrona i lewe skrzydło na plus nasze rozegrania ;).
        • Osiedle Czaszki Zgłoś komentarz
          Dziś po południu obejrzałem sobie mecz raz jeszcze i na spokojnie.... Chorwaci byli wczoraj do ogrania! Kilka głupich strat, kilka niewykorzystanych sytuacji sam na sam z Alilowićem, a do
          Czytaj całość
          tego przestoje w obronie... Szkoda!
          • Krzywousty Zgłoś komentarz
            Mecz przegraliśmy w pierwszych pięciu minutach drugiej połowy. Rozważanie, czy ten mógł lepiej zagrać albo tamten, nie ma kompletnie sensu, bo gra zespół. A w zespole raz jeden gra
            Czytaj całość
            lepiej, a drugi gorzej, innym razem odwrotnie. To normalna rzecz. Jeśli można mówić o jednostkach, tyko mnie nurtuje jedno pytanie, co się działo z Michałem Jureckim. Dlaczego nie grał, a był zdrowy. czy nie ma formy, chociaż w ostatnim meczy grał nieźle, czemu nie grał wcześniej, a grał Karol, któremu ktoś w końcu powinien pięknie podziękować za te wszystkie lata w kadrze, zrobić mecz pożegnalny i powiedzieć "basta".
            • hbll Zgłoś komentarz
              Moim zdaniem akurat jesli chodzi o mecz z chorwacja, to nie gorzej od braci jureckich zagrali k.lijewski i jaszka. To oni robili cala gre w ataku przez wiekszosc meczu, stwarzali zagrozenie,
              Czytaj całość
              zdobywali bramki. Liczylem, ze na tym turnieju m.jurecki bedzie naszym liderem. Ale z jakiegos powodu nie byl. Z chorwacja jego statystyki wygladaja dobrze, szkoda tylko, zerwal sie do zdobywania bramek, gdy wynik byl juz przesadzony. Biegler dlugo go nie wpuszczal, a gdy dzidzius wszedl, przez jakis czas gral troche "na alibi", oddawal pilke. Biorac pod uwage caly turniej, na wyroznienie zasluzyli szczegolnie szmal, lijewski i jurkiewicz. Niestety, braklo nam takiego kogos jak duvnjak czy karabatic-kogos, kto moze grac rowno, dobrze caly turniej i wezmie na siebie odpowiedzialnosc w tych najtrudniejszych momentach. Takim graczem moglby byc jurecki - niestety biegler nie widzial w nim odpowiedniej wartosci...
              • kibiCK Zgłoś komentarz
                Trzeba stawiać na najlepszych. Myśleć przyszłościowo, ale też nie robić na siłę niepotrzebnych rewolucji w drużynie, która jest w pierwszej szóstce w Europie. Nie wyobrażam sobie by
                Czytaj całość
                powiedzmy za Jurkiewicza (31 lat) albo Lijewskiego (30 lat) powołać młodszych graczy skoro wiadomo, że są od nich dużo słabsi. Młodzi pokazali się z dobrej strony jednak w większości przypadków to tacy gracze jak Lijewski, Jurkiewicz, B.Jurecki, M.Jurecki, Jaszka, Szmal ciągnęli nam mecze. Jakiś fundament musi być i od kogoś młodzi muszą się uczyć.
                • SUPER FAN Zgłoś komentarz
                  Trzeba stawiać na młodych,a niektórym podziękować.Są też tacy którzy sami zrezygnują. Młodzi pokazali że potrafią walczyć i zdobywać bramki.
                  • zawas Zgłoś komentarz
                    GRAMY U SIEBIE POLACY GRAMY U SIEBIE! W uszach dudnią jeszcze te słowa jak i Hymn Polski. Wracam do kraju( obowiązki zawodowe)na krótko ,bo wybieram się na finały,wchodzę na
                    Czytaj całość
                    stronę....podobno kibiców ręcznej i brutalne zejście na ziemię. Nie am sensu cokolwiek komentować, wielu tutaj wpisów, bo to jest żałosne!Proponowałbym tym "kibicom" wyjazd na taki turniej jak te ME, zobaczyć zawodników w czasie meczów,reakcje ławki rezerwowej( masującej ,opatrującej, klejącej),zobaczyć jak wyglądają zawodnicy po meczu-opuchnięci,posiniaczeni ,utykający, obandażowani, ociekający potem- ale zawsze stać ich na podziękowania, w naszą kibicowską stronę, za doping, za atmosferę. My także odpowiadamy gromkimi brawami, za ich zaangażowanie, za dostarczone emocje,za nerwy , za piękne i niepowtarzalne chwile i za te gorzkie momenty.Siądziecie na trybunach przy 2m.-120kg. zawodnikach innych drużyn z którymi "męczyli" się nasi -zobaczyć jak wyglądają po meczu ile musieli włożyć wysiłku swojego sprytu, walczyć do upadłego,a czasem przy wielkim szczęściu by pokonać naszych chłopaków( np.twarz Sorhaindo jak po walce MMA). Przeżyć śpiewy Hymn acapella-że ciarki( niektórym może i "piórka porosły")przechodzą do kości- może wtedy docenicie to co robią nasi zawodnicy........ale czego ja oczekuję?My ( ja i moja ekipa) dalej będziemy na meczach naszych zawodników- tych wszystkich " wypalonych, tych ręczników firanek,tych drewnianych, tragicznych ,cienkich,jąkających , tych grających katastrofalnie i bez pomysłu"- bo TO ONI tracą zdrowie dla nas i dla Polski.Na koniec- spotkaliśmy grupę kibiców z Francji dla nich Omayer czy Fernandez( wcześniej Abati czy Dinart) są IKONAMI drużyny i nie ważne czy Omeyer zagra na 12% ważne ,że zatrzymał Chorwację, dla nich nieważne ,czy Fernandez partoli X akcji, ważne ,że jest z drużyną i drużyna czuje jego ( ich) obecność, i dopóki sami nie zrezygnują ,uważają ,ze Onesta ma OBOWIĄZEK ich powołać( co zresztą czyni)Dla nich w polskiej ekipie takimi ikonami rozpoznawalnymi na całym świecie są( z grających) -Szmal ,Bielecki, B Jurecki,jak również M. Lijewski i Jurasik. Piękne-prawda? Pozdrawiam kibiców ( przez duże K) naszej reprezentacji.PS. My kibice wygraliśmy ME w Danii, nasi zawodnicy zrobili dobry wynik, oby trwało to jak najdłużej( obecność Polski na imprezach wielkiej rangi).
                    • potato Zgłoś komentarz
                      mecz obejrze dopiero dziś ale widze ze jest szansa na podanie kilku uwag pod dyskusje i moze jakichs odpowiedzi od ludzi lubiacych analizowac rzecz od strony taktycznej kwestia 1 - Vori jako
                      Czytaj całość
                      wysuniety to standard chorwacki w najpowazniejszych meczach gdy wynik trzeba gonic albo przeciwnik jest topowy i granie standardowym 6-0 jest za ryzykowne, nie sądze ze nasz sztab szkoleniowy był tym zaskoczony skoro nawet ja laik to wiem i znam ten schemat i to nie od dziś . i pytanie co można zrobić na taką obronę, co próbowalismy robic i czy do ew.innego podejscia taktycznego mielibysmy sensownych wykonawców? przy okazji warto obejrzec co beda robic w 1/2 Dunczycy na taką obrone i czy w ogóle coś sensownego zrobią kwestia 2 - nasza obrona, czy można było coś wymyslec i realnie wykonać co by nabruzdziło Chorwatom, indywidualne krycie Duvnjaka i plusy i minusy tego krycia? przypomnijmy wariant z Jaszką kryjacym w samej koncówce Rutenkę co dało prawdopodobnie zwyciestwo w tamtym meczu,kreatywnosc w obronie czasem popłaca
                      • Golden_CK Zgłoś komentarz
                        Chorwaci w przerwie wyciągnęli wnioski. Zrozumieli, że kluczem do zwycięstwa będzie wyłączenie naszej drugiej linii. W pierwszych 30 minutach Lijewski, Jaszka i inni nasi rozgrywający
                        Czytaj całość
                        wiele razy znaleźli drogę do chorwackiej bramki. Od początku drugiej połowy postawili na wysoką obronę, która miała rozwalić nam atak pozycyjny i im się to udało. W obronie wystawili wysokich i silnych obrońców Musę i Gojuna a przed nimi Voriego (203 cm wzorstu), który biegał po 9-10 metrze. Nasza druga linia nie miała już tyle miejsca co w pierwszej połowie. Co powinniśmy zrobić w takiej sytuacji? Na pewno nie powinniśmy grać przez środek, bo tam był za duży tłok. Powinniśmy rozciągnąć do skrzydeł jednak z całym szacunkiem nasze skrzydła nie są tak dobre jak chorwackie. Chorwaci o tym wiedzieli. Wiedzieli, że samymi skrzydłami ich nie pokonamy. Odpuścili więc nasze skrzydła i skupili się tylko na wyłączeniu polskiej drugiej linii oraz B.Jureckiego na kole. Tyle wystarczyło by szybko odwrócić losy meczu i zrobić sobie bezpieczną przewagę na tablicy wyników. Później grali już tylko bramka za bramkę do końca spotkania. Nie robili błędów i nie dali nam okazji do odrabiania strat a sami grali bardzo konsekwentnie w ataku pozycyjnym do pewnych pozycji rzutowych. Powiem tak gdybyśmy bronili w tym meczu tak jak w meczu ze Szwecją gdy Szwedzi zanim pomyśleli o rzucie na naszą bramkę już mieli obok siebie agresywnie atakującego ich naszego obrońcę to byłyby szanse. W obronie zagraliśmy jednak zbyt biernie a w ataku ich obrona całkowicie podcięła nam skrzydła. Chorwacja takiej gry nie wybacza tym bardziej w meczu o tak wysoką stawkę.
                        • kibiCK Zgłoś komentarz
                          Zgadzam się z przedmówcami. Obejrzyjcie sobie jeszcze raz na spokojnie ten mecz. Najpierw pierwszą połowę i patrzcie jak bronią Chorwaci. Pozwalali nam rzucać z czystych pozycji wiele
                          Czytaj całość
                          razy. Lijewski wielokrotnie wszedł jak w masło w ich obronę. Ale wtedy bronili płasko. W drugiej połowie zmienili kompletnie obronę. Nas to zaskoczyło totalnie i z wyniku 15:14 dla nas błyskawicznie zrobiło się 15:19 dla nich. Rzucili nam 5 bramek z rzędu i niemal zapewnili sobie wygraną w tym meczu. Chorwacja to nie jest Szwecja , Białoruś czy Rosja. Z tamtymi można odrobić kilku bramkową stratę w ciągu 5-10 minut. Z Chorwacją, Danią czy Hiszpanią takie numery nie przejdą. Jeśli chce się wygrać z takimi potęgami to TRZEBA zagrać przez 60 minut bardzo dobrze bez żadnych przestojów. Wystarczy jeden 6 czy 8 minutowy przestój w ataku i jest po meczu. Taki zespół momentalnie to wykorzysta. Zbuduje sobie przewagą i wygra mecz. Chorwacja nie przez przypadek 6 raz z rzędu jest w strefie medalowej wielkiej imprezy światowej.
                          • Rokister Zgłoś komentarz
                            ja i tak będę bronił Sławka bo to wielki bramkarz on ma dobre mecze i czasami słabe a nie jak mówił "Pan Józek" on po prostu ma słabą formę ale 1 miesiąc i powróci do swojej
                            Czytaj całość
                            normalnej dyspozycji
                            Zobacz więcej komentarzy (4)