Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Lekkoatletyczne ME Berlin 2018: Piotr Małachowski i Robert Urbanek poza finałem!

Piotr Małachowski spalił wszystkie trzy próby podczas eliminacji rzutu dyskiem na lekkoatletycznych mistrzostwach Europy 2018 w Berlinie.
Piotr Ziemka
Piotr Ziemka
Piotr Małachowski PAP / Adam Warżawa / Na zdjęciu: Piotr Małachowski

Minimum kwalifikacyjne w eliminacjach rzutu dyskiem wyniosło 64 metry. Jako pierwszy awans do środowego finału, który rozpocznie się o godzinie 20:20, zapewnił sobie Daniel Stahl. Szwed uzyskał 67 metrów i 7 centymetrów.

W finale nie wystąpi niespodziewanie
Piotr Małachowski. Obrońca mistrzowskiego tytułu zdobytego w 2016 roku miał wszystkie trzy próby nieważne.

Poza Szwedem ponad 64 metry w grupie A rzucił jeszcze tylko Rumun Alin Alexandru Firfirica (64,79). Czwarty wynik miał natomiast Robert Harting. Reprezentantowi gospodarzy zmierzono 63,29. 

W grupie B rywalizował Robert Urbanek. Brązowy medalista mistrzostw Europy 2014 też nie zakwalifikował się do finału. Rozpoczął od 60,93 metra. Kolejne podejścia były lepsze - 61,25 i równe 62 metry - lecz nie wystarczające do awansu. Urbanek został sklasyfikowany na czternastym miejscu. W finale wystąpi czołowa dwunastka. Odpadł też Christoph Harting. Mistrz olimpijski z 2016 roku - tak jak srebrny medalista tej imprezy Małachowski - spalił wszystkie próby. Natomiast Daniel Jasinski, trzeci w Rio de Janeiro, był tym razem dwudziesty.

Miejsce Zawodnik Kraj Wynik (m)
1. Daniel Stahl Szwecja 67,07
2. Simon Petterson Szwecja 64,82
3. Alin Alexandru Firfirica Rumunia 64,79
4. Andrius Gudzius Litwa 64,30
5. Gerd Kanter Estonia 64,18
6. Mykyta Niesterienko Ukraina 63,34
7. Robert Harting Niemcy 63,29
8. Wiktor Butienko Rosja 62,63
9. Lolassonn Djouhan Francja 62,54
10. Apostolos Parellis Cypr 62,32
11. Lukas Weissshaidinger Austria 62,26
12. Ola Isene Norwegia 62,19
[...]
14. Robert Urbanek Polska 62,00
- Piotr Małachowski Polska -


ZOBACZ WIDEO: Trudne momenty podczas ataku Bargiela na K2. Płonący kombinezon, problemy zdrowotne, zamieć

Czy Daniel Stahl wygra finał rzutu dyskiem?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub SportoweFakty na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (5):

  • jotwu Zgłoś komentarz
    łeb goły,tatuaże a forma w lesie.Cały ten sezon było cienko.A taki wiekowy Kanter w pierwszym rzucie łapie finał.Polacy wstyd.Obydwaj powinni się spalić ze wstydu.Tyle to rzucał
    Czytaj całość
    Piątkowski 40 lat temu.
    • yes Zgłoś komentarz
      Czy faktycznie miał wszystkie trzy próby nieważne?? Czytam w relacji SF z porannych zawodów: 1. "Małachowski zepsuł pierwszą próbę. Poniżej 60 metrów, bez szans na kwalifikacje.
      Czytaj całość
      Jeszcze dwa rzuty". 2. "Drugi rzut wylądował w siatce, Polak ma ostatnią szansę na finał". 3. "Małachowski poniżej 60 metrów, specjalnie wyszedł z koła. Nie będzie finału, trzecia próba spalona". Wydaje się, że sam spowodował nieważność. Zrozumiałem, że dwa (1 i 3) sam spalił.
      • Królowa Śniegu Zgłoś komentarz
        Nie jest bez formy, bo rzucał w tym roku po 65 metrów, a to przyzwoity poziom. Po prostu nie wyszło, a taki Harting mistrz olimpijski, który pchał w sezonie bardzo daleko też odpadł.
        Czytaj całość
        Praktycznie nie ma zawodnika z konkurencji technicznej, któremu choć raz w karierze by się coś takiego nie zdarzyło. O tym kiedy pójdzie na emeryturę pan Piotr zadecyduje sam i nikomu nic do tego. To jego sprawa i jego decyzja. To 5 zawodnik MŚ z zeszłego roku.
        • Kris59 Zgłoś komentarz
          Po co on pojechał na te mistrzostwa skoro nie był w formie??? Brak formy i ...totalna wpadka. Postawić mu pomnik za dotychczasowe osiągnięcia i na...emeryturę.
          • Królowa Śniegu Zgłoś komentarz
            To jeden z najgorszych momentów w karierze każdego zawodnika. Niemal każdemu mistrzowi się takie kwalifikacje, choć raz w życiu zdarzyły. Pan Piotr zrobił to po raz pierwszy od 2001 roku
            Czytaj całość
            i zawodów juniorskich. Wielka szkoda, bo to wielki sportowiec o gigantycznym sercu, który nigdy nie zapomina o chorych dzieciach, oddał przecież trzykrotnie nagrodę za wygraną w Diamentowej Lidze na aukcje, oddał też olimpijski medal na licytację. Akurat to chyba jeden z bardzo nielicznych sportowców w tym kraju, którym można byłoby zaśpiewać, że "nic się nie stało". Dajmy mu spokojnie pracować do kolejnych IO, chociaż poziom w dysku rośnie niemiłosiernie, ale jeśli, inaczej niż w tym roku, przygotuje się bez kontuzji, powinien być w ósemce swoich ostatnich IO.
            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
            ×
            Sport na ×