Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Dawid Konarski: Chcemy kontynuować dobrą passę

Polacy zainaugurowali tegoroczny mundial dwoma zwycięstwami. Przed naszą reprezentacją jeszcze trzy spotkania, a Dawid Konarski liczy, że w tych pojedynkach nasz zespół zagra niemal bezbłędnie.
Olga Krzysztofik
Olga Krzysztofik

Rozgrywki mistrzostw świata 2014 biało-czerwoni rozpoczęli w bardzo dobrym stylu, w spotkaniu otwierającym mundial pokonali bowiem Serbów, a we wtorkowym pojedynku w Hali Stulecia ich wyższość musieli uznać Australijczycy. - Myślę, że nasza postawa była podobna do tej z meczu otwarcia mundialu. Zagraliśmy dobre spotkanie i mam nadzieję, że będziemy kontynuować tę passę - podkreślił Dawid Konarski.


W obu pojedynkach postawa podopiecznych Stephane'a Antigi była bardzo dobra ze względu na realizację przedmeczowych założeń, a także rzadkie pomyłki. - Wierzę, że jesteśmy w stanie grać jak najdłużej z małą liczbą błędów własnych. Jeden, dwa lub trzy błędy własne popełnione w trakcie całego seta będą zadowalającą liczbą - wyjaśnił atakujący.

Przed rozpoczęciem zmagań na najgroźniejszych rywali Polaków w grupie A typowano Serbów oraz Argentyńczyków. O ile biało-czerwoni pokonali już jedną z tych drużyn, o tyle z zawodnikami Julio Velasco zmierzą się na zakończenie pierwszej rundy mistrzostw. W kolejnej fazie punkty wywalczone w starciach z równorzędnymi przeciwnikami mogą okazać się bardzo cenne. - Mamy świadomość, że zdobyte punkty i zwycięstwa będą liczyć się w kolejnej rundzie. A w grupie, z którą się łączymy, czyli w grupie D, padają póki co różne wyniki - zaznaczył Konarski.

Oczekiwania względem występu naszych reprezentantów w tegorocznych mistrzostwach świata są bardzo duże, nasza drużyna jest bowiem typowana do walki o medale. - Grajmy swoje. Przez cztery miesiące pracowaliśmy na tę formę. Na razie to fajnie wygląda i nie ma co zapeszać - powiedział polski atakujący.

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (5):

  • alex67 Zgłoś komentarz
    Konarski jestes cienkim bolkiem który nie ma prawa grac ani w kadrze ani w resovii.Jak przyjda wazniejsze mecze to bedzie totalna kicha.
    • stary kibic Zgłoś komentarz
      Turniej jest bardzo długi i intensywny. Nie gra się z reguły 4 - 5 spotkań w tygodniu na koncentracji i najwyższym poziomie. Zobaczymy na ile wystarczy pary w łapach, zdrowia i długiej
      Czytaj całość
      ławki wszystkim najlepszym. Tutaj chyba jednak Polacy mają najrówniejszą drużynę (no może oprócz Brazylii i Rosji). Po dwóch tygodniach grania (9 meczów) czekają te najważniejsze i najbardziej wymagające 4 mecze, stąd może ulgowe podejście na początku paru potencjalnie silnych konkurentów. A Konarski ma duży potencjał, czego do tej pory nie pokazał (to chyba w głowie). Zagrywkę ma wcale nie gorszą niż Wlazły, tylko musi pozbyć się stresu. Stefan to zapewne pamięta z Delecty. W LŚ więcej od niego grał Bociek i Wlazły. Mariusz z resztą też powinien się rozkręcić w miarę turnieju.
      • Christofer Zgłoś komentarz
        Zgadzam się z tym, że Konarski w reprezentacji jeszcze nic specjalnego nie pokazał. Ale z drugiej strony większość trenerów nowych wprowadzała świeże nazwiska do kadry i częśćiowo
        Czytaj całość
        się chłopaki sprawdzali. Może się wyrobi Konar. Zobaczymy..
        • LW Zgłoś komentarz
          w fazie grupowej to wszystko wygraja ale pozniej juz rywale beda silniejsi i czarno to widze
          • Basketnba Zgłoś komentarz
            Konarski swoją grą w ogóle mnie nie przekonuje. Cieszę się, że Wlazły wrócił do tej kadry, bo chociaż może nie gra rewelacyjnie, to jednak bez niego byłoby strasznie ciężko. Jak
            Czytaj całość
            Wlazły złapie jakąś kontuzję to słabo to widzę mimo wszystko
            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
            ×
            Sport na ×