WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Antiga wspomina decyzję o braku Kurka na MŚ 2014: Było trudno, był moim kolegą z boiska

Stephane Antiga po zdobyciu z reprezentacją Polski mistrzostwa świata w 2014 roku, pomimo tego, że z kadrą się rozstał, pozostał w naszym kraju. W rozmowach często wraca do tamtych chwil.
Dominika Pawlik
Dominika Pawlik
WP SportoweFakty / Krzysztof Porębski / Stephane Antiga podczas XV edycji Memoriału Huberta Jerzego Wagnera

Z perspektywy czasu same MŚ 2014 kojarzą się wyłącznie z dobrymi i pozytywnymi rzeczami. Polacy zdobyli złoto przed własną publicznością, MVP został wybrany Mariusz Wlazły, a Stephane Antiga odpłacił się PZPS-owi za zaufanie i powierzenie kadry, choć jeszcze kilka miesięcy wcześniej walczył na plusligowych parkietach. 

Podczas Memoriału Wagnera, który był ostatecznym sprawdzianem przed MŚ 2014, Antiga zrezygnował z Bartosza Kurka. Decyzja była zaskakująca i do tej pory Francuz o jej motywach nie wspominał. 

- Przy każdym wyborze nadrzędnym interesem jest dobro drużyny. Nie podejmuję decyzji, bo wstałem rano z łóżka i tak sobie wymyśliłem przy śniadaniu. Nie wykonuję swojej pracy dla zasług, ale dlatego że ją kocham i chcę to robić. Jeżeli chciałbym być przyjacielem każdego, to nie mógłbym dobrze wykonywać swoich obowiązków. W przypadku Bartka liczyłem się z krytyką ze strony dziennikarzy, kibiców, całego środowiska. Było mi tym trudniej, że znałem go jako mojego kolegę z boiska - wyjaśnił w rozmowie z "Przeglądem Sportowym". 

Rozstanie Kurka z kadrą nie było jednak długie, powrócił już w kolejnym sezonie, a decyzja z 2014 roku odeszła w zapomnienie. - Pierwszy wyszedłem z propozycją i zaproponowałem mu inny projekt, czyli pozycje atakującego. On zaakceptował to ryzyko i według mnie był jednym z najlepszych prawoskrzydłowych świata. Miałem wrażenie, że nie tylko dobrze grał, ale też dobrze czuł się na tej pozycji. Nawet jeśli stał w kwadracie, a pierwszym atakującym był Dawid Konarski, to cały czas pomagał drużynie. Nie miał z tym problemu - powiedział Antiga. 

Gorąco było także na linii z Fabianem Drzyzgą. Podczas Pucharu Świata w 2015 roku francuski trener jasno określił, kto jest pierwszym rozgrywającym w drużynie i był nim Grzegorz Łomacz. Choć Drzyzga do samego końca grał w kadrze Antigi, po jego odejściu, wydawał się być zadowolony z takiej decyzji. - Wy możecie napisać to, co on powie, ale ode mnie nie usłyszycie słowa komentarza na jego temat - uciął Francuz.

Antiga aktualnie jest szkoleniowcem ONICO Warszawa. Jego zespół zajmuje 3. miejsce w tabeli PlusLigi i w najbliższy weekend zagra przeciwko PGE Skrze Bełchatów w półfinale Pucharu Polski we Wrocławiu.

ZOBACZ WIDEO "Damy z siebie wszystko" #10: Mówiono, że to szaleństwo. A to przemyślany plan Szczęsnego

Jak z perspektywy czasu oceniasz pracę Antigi z reprezentacją?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
Przegląd Sportowy

Komentarze (9):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Wino1901 0
    Człowieku to jest obelga? To wyjaśnij mi proszę jak rozumiesz pojęcie "obelga", bo teraz całkowicie zgłupiałem. Chyba jest oczywistym, że to co mówisz, co czynisz, co robisz, pokazuje jakie masz o czymś pojęcie. Naprawdę uważasz, że to co piszesz, nie świadczy o tym jakie masz o czymś pojęcie? To co świadczy? Podtrzymuje nadal, że to co piszesz na temat sportu, świadczy o tym jakie masz pojęcie o tym sporcie. I to jak piszesz, w moich oczach Ciebie dyskredytuje, natomiast Ty nie musisz się przejmować moją oceną. Nadal nie zauważam w tym wpisie ani obelgi, ani obrażania. Dalej utrzymuje, że Twoja słowa są Twoim świadectwem, tak jak moje słowa są moim świadectwem i jeśli szukasz tu "obrazy". lub "obelgi", to wychodzi na to, że obraziłeś sam siebie. Ponadto nie odpowiedziałeś wreszcie na moje pytania: 1) czy uważasz trenera Aleknę za dobrego trenera? 2) czy uważasz Aleknę za gorszego od Antigi i Heynena? 3) co właściwie miał oznaczać Twój wpis (bo ja nadal odczytuję go jako próbę dyskredytowania kunsztu Alekny)? 4) skąd masz informacje, że w 2012 roku Fenerbahce miało problemy finansowe i nie płaciło swoim gwiazdom wypłat? Prosiłbym o odpowiedzi na moje pytania, a nie ustosunkowywanie się tylko do wygodnych dla Ciebie kwestii.
    lammergeyer2 "Mógłbyś konkretnie wskazać jak Ciebie obraziłem?" > pisząc: "...też pokazujesz swoje pojęcie o tym sporcie". Możesz się ze mną nie zgadzać a ja mogę się nie zgadzać z Tobą. Natomiast ja do Ciebie nie piszę, że "nie masz pojęcia o tym sporcie", bo pewnie masz - tyle, że się ze mną nie zgadzasz. I może na tym poprzestańmy, bo chyba drążenie tego sensu nie ma.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • lammergeyer2 0
    "Mógłbyś konkretnie wskazać jak Ciebie obraziłem?" > pisząc: "...też pokazujesz swoje pojęcie o tym sporcie". Możesz się ze mną nie zgadzać a ja mogę się nie zgadzać z Tobą. Natomiast ja do Ciebie nie piszę, że "nie masz pojęcia o tym sporcie", bo pewnie masz - tyle, że się ze mną nie zgadzasz. I może na tym poprzestańmy, bo chyba drążenie tego sensu nie ma.
    Wino1901 Mógłbyś konkretnie wskazać jak Ciebie obraziłem? Twoje słowa świadczą o Tobie. Nie piszesz, że Alekno jest słabym trenerem? To co w takim razie piszesz? Według mnie Twoje słowa Go dyskredytowały i według mnie Alekno jest świetnym trenerem. Zestawiasz Jego nazwisko z takimi trenerami jak Antiga i Heynen, i ja wywnioskowałem, że uważasz Go za słabszego od tych dwóch trenerów. Czy się mylę? Jeśli tak, to co miała oznaczać Twoja wypowiedź?Zaznaczam, że ja cenię zarówno Aleknę, Antigę i Heynena (osobiście chciałbym, żeby Heynen poprowadził naszą reprezentację), natomiast ocenianie który z nich jest lepszy lub gorszy mnie przerasta (Ty zaś konkretnie użyłeś sformułowania "dobry trener").W Fenerbahce problem był w pieniądzach? A to ciekawe. Mógłbyś podać źródło informacji? Z tego co pamiętam, w sezonie 2012/2013 Fenerbahce był jednym z najbogatszych klubów i zawodnicy dostali bajońskie kontrakty, a wypłaty były wypłacane. Media zaś rozwodziły się nad tym jak konstelacja gwiazd nie potrafi się dogadać pomiędzy sobą i z trenerem.Ostatni akapit mogłem sobie darować, ale nie musiałem. Ty zaś mogłeś sobie darować słowa na temat Alekno, a też je napisałeś. O nas obojgu nasze słowa świadczą i nie zauważam żadnej obelgi z jakiejkolwiek strony. Brak obiektywizmu jednak zauważam...
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Wino1901 0
    Mógłbyś konkretnie wskazać jak Ciebie obraziłem? Twoje słowa świadczą o Tobie. Nie piszesz, że Alekno jest słabym trenerem? To co w takim razie piszesz? Według mnie Twoje słowa Go dyskredytowały i według mnie Alekno jest świetnym trenerem. Zestawiasz Jego nazwisko z takimi trenerami jak Antiga i Heynen, i ja wywnioskowałem, że uważasz Go za słabszego od tych dwóch trenerów. Czy się mylę? Jeśli tak, to co miała oznaczać Twoja wypowiedź?

    Zaznaczam, że ja cenię zarówno Aleknę, Antigę i Heynena (osobiście chciałbym, żeby Heynen poprowadził naszą reprezentację), natomiast ocenianie który z nich jest lepszy lub gorszy mnie przerasta (Ty zaś konkretnie użyłeś sformułowania "dobry trener").

    W Fenerbahce problem był w pieniądzach? A to ciekawe. Mógłbyś podać źródło informacji? Z tego co pamiętam, w sezonie 2012/2013 Fenerbahce był jednym z najbogatszych klubów i zawodnicy dostali bajońskie kontrakty, a wypłaty były wypłacane. Media zaś rozwodziły się nad tym jak konstelacja gwiazd nie potrafi się dogadać pomiędzy sobą i z trenerem.

    Ostatni akapit mogłem sobie darować, ale nie musiałem. Ty zaś mogłeś sobie darować słowa na temat Alekno, a też je napisałeś. O nas obojgu nasze słowa świadczą i nie zauważam żadnej obelgi z jakiejkolwiek strony. Brak obiektywizmu jednak zauważam...

    lammergeyer2 Po pierwsze myślę, że obrażanie mnie bez powodu nie było tu potrzebne. Ostatni akapit mogłeś sobie darować. A co do Alekny to wcale nie piszę, że jest słabym trenerem ale ceniłbym go znacznie bardziej gdyby osiągnął to, co osiągnął bez Muserskiego (w rep. Rosji), Michaiłowa, Leona i Andersona. Podobnie jak Stojczewa gdyby nie miał Juantoreny i Kazijskiego. Natomiast co do Fenerbace to myślę, że tam akurat problem był nie tyle w słabym szkoleniowcu co (jak to często bywa) w braku pieniędzy. Każdy może zakontraktować świetnych siatkarzy - problem to zapewnić im potem dobre warunki i wywiązywać się z kontraktu. A tego z tego co się orientuję w Turcji zabrakło.
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (6)
Pokaż więcej komentarzy (9)
Pokaż więcej komentarzy (9)
Pokaż więcej komentarzy (9)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×