WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

MŚ, gr. A: Wynik zgodny z przewidywaniami - relacja z meczu Kamerun - Argentyna

Na miano zaciętego widowiska zasłużyła tylko ostatnia partia spotkania, w której Kameruńczycy pokazali dobrą siatkówkę, lecz nie ich dobra postawa zniknęła w końcówce i ostatecznie przegrali 0:3.
Olga Krzysztofik
Olga Krzysztofik

Choć zdecydowanymi faworytami spotkania byli Argentyńczycy, to ich rywale rozpoczęli spotkanie od ambitnej gry, która sprawiła, że na boisku trwała wyrównana walka, co przekładało się na wynik, oscylujący w okolicach remisu. Dopiero skuteczna gra w bloku poparta trudnym serwisem Jose Luis Gonzaleza pozwoliła podopiecznym Julio Velasco odskoczyć (12:19). W trakcie tej punktowej serii gra Kameruńczyków załamała się, byli oni mało skuteczni i wyraźnie przegrali inauguracyjną partię.


Wydawało się, że po wyraźnej porażce zespół z Czarnego Lądu nie zdoła tak dobrze rozpocząć kolejnej odsłony, jednak zawodnicy Petera Nonnenbroicha przystąpili do drugiego seta skoncentrowani i od razu objęli prowadzenie 3:0. Argentyńczycy obudzili się z tego chwilowego marazmu i już na pierwszej przerwie technicznej przewaga była po ich stronie, a po powrocie na parkiet systematycznie ją powiększali (9:12). Choć wynik cały czas był korzystny dla faworytów spotkania, to Kameruńczycy powoli wracali do swojej dobrej gry, przejawiało się to między innymi w bloku i obronie (15:17). Jednak nie byli oni w stanie utrzymać takiej postawy przez kilkanaście akcji z rzędu i w efekcie ponownie ponieśli wysoką porażkę.

Dziesięciominutowa przerwa pomogła Kameruńczykom, którzy w trzeciej partii nie tylko grali skutecznie, ale również mieli inicjatywę punktową - ich przewaga była skromna, bo wynosiła zaledwie jedno "oczko". Byli oni w stanie wygrywać wyrównane akcje, dzięki swoim udanym zagraniom, nie bazowali więc tylko na błędach rywali. Mimo to na drugiej przerwie technicznej prowadzili ich rywale, a to za sprawą asa Facundo Conte (15:16). Chwilę później przewaga wróciła na stronę Kamerunu, dzięki skutecznemu atakowi z piłki przechodzącej Oliviera Nongni Zanguim Mefaniego (18:17). Raz prowadziła jedna, raz druga drużyna, a obie stworzyły ciekawe widowisko, które zakończyło się prostymi błędami Kameruńczyków.

Kamerun - Argentyna 0:3 (17:25, 18:25, 23:25)

Kamerun: Mbutngam, Dolegombai, Ndaki, Kofane, Wounembaina, Kody, Fossi (libero) oraz Feughouo, Moussa, Kari, Nyabeye, Nongni.

Argentyna: Filardi, Uriarte, Conte, Gonzalez, Sole, Ramos, Closter (libero) oraz Darraidou, De Cecco, Crer, Toro.

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (0):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×