KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Legenda polskiej siatkówki kończy karierę

Reprezentował Polskę na arenie międzynarodowej przez 15 lat. Teraz uznał, że przyszedł moment, by podjąć decyzję o zakończeniu pięknej kariery.

Piotr Bobakowski
Piotr Bobakowski
duet Grzegorz Fijałek i Michał Bryl Materiały prasowe / volleyballworld.com / Na zdjęciu: duet Grzegorz Fijałek i Michał Bryl
"W życiu każdego sportowca przychodzi taki moment, kiedy trzeba podjąć jedną z ważniejszych decyzji, jaką jest zakończenie kariery... Czas pożegnać się z rolą 'plażowicza' reprezentującego Polskę przez 15 lat. Czas zejść z piasku, zdjąć okulary, odwiesić czapeczkę..." - napisał w środę na Facebooku Grzegorz Fijałek.

Dwukrotny brązowy medalista mistrzostw Europy w siatkówce plażowej podziękował wszystkim, którzy towarzyszyli mu podczas 15-letniej przygody z orzełkiem na piersi - działaczom, partnerom z boiska (w szczególności Mariuszowi Prudlowi i Michałowi Brylowi) oraz polskim kibicom.

"Patrząc wstecz, to był dobry czas, pełen doświadczenia, nowych znajomości, radości i łez ze zwycięstw, ale również goryczy przegranych meczy, bólu i bezradności w obliczu kontuzji... Grając na szczycie trzeba mierzyć się z krytyką, z medalami wieszanymi jeszcze przed turniejem..." - dodał Fijałek.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Messi na parkiecie? Nie porywa

34-letni siatkarz czuje się spełnionym sportowo, chociaż zabrakło w długiej karierze najważniejszego sukcesu. "Czuję się spełniony jako sportowiec, mimo że brakło tego upragnionego medalu olimpijskiego" - podsumował.

Fijałek od 2008 r. występował w światowym tourze, grając w parze z Prudlem. W 2011 r. w zawodach z cyklu World Tour na plaży w Stavanger duet Fijałek-Prudel zajął 2. miejsce.

Zobacz:
Koniec polskiego duetu? "Od dawna myślał tylko o Tokio"
Grzegorz Fijałek: Wracamy z podkulonym ogonem

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (1)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×