Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Deja vu w meczu polskich siatkarek

Choć w drugim meczu z Polkami Koreanki z Południa próbowały nawiązać walkę, to determinacji starczyło im tylko na pierwszego seta. Pozostałe trzy przypominały przebiegiem czwartkowe spotkanie. Biało-Czerwone ponownie wygrały w czterech partiach.

Piotr Dobrowolski
Piotr Dobrowolski
siatkarki reprezentacji Polski podczas meczu Ligi Narodów Kobiet Materiały prasowe / VNL / Na zdjęciu: siatkarki reprezentacji Polski podczas meczu Ligi Narodów Kobiet
W porównaniu z czwartkowym meczem, piątkowe spotkanie reprezentantki Korei Południowej rozpoczęły dużo lepiej. Długo toczyły wyrównaną walkę z Polkami, kilkukrotnie nawet nieznacznie prowadząc w premierowej odsłonie. Po części miały ułatwione zadanie, ponieważ w wyjściowej "szóstce" i składzie Biało-Czerwonych zabrakło Joanny Wołosz.

W decydujących momentach bardzo dobrze zadziałała relacja blok-obrona po stronie gospodyń, a "zimną krew" w dwóch ważnych akcjach zachowała Monika Fedusio, najpierw atakując po prostej, a następnie po ciasnym skosie (20:19 i 22:21). Po chwili doszło do nieporozumienia w szeregach Azjatek, zaś setbola swojej drużynie dała Olivia Różański. Ona i koleżanki postawiły kropkę nad "i".

Druga partia do przerwy technicznej przypominała poprzednią część, z lekkim wskazaniem na Koreanki. Po powrocie na parkiet Polki przejęły inicjatywę, wykorzystując kilka kontrataków i "odskakując" na trzy punkty (16:13). O czas poprosił wtedy Cesar Hernandez Gonzalez, trener przyjezdnych. Gdy Zuzanna Górecka zatrzymała Heejin Kim, było 19:14. Kilkadziesiąt sekund później ta sama zawodniczka sfinalizowała długą wymianę i było jasne, który zespół wygra tę odsłonę.

Trzeci i czwarty set swoim przebiegiem przypominały czwartkowe starcie. Polki całkowicie zdominowały wydarzenia na boisku, będąc wyraźnie lepszymi w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła. Po stronie Koreanek mnożyły się błędy i znacząco spadła skuteczność w ataku. Biało-Czerwone grały natomiast konsekwentnie i odniosły pewny triumf. Ostatnie "oczko" zdobyła blokiem Alicja Grabka.

Polska - Korea Południowa 4:0 (25:23, 25:16, 25:16, 25:16).

Polska: Wenerska, Fedusio, Jurczyk, Szlagowska, Różański, Gryka, Stenzel (libero) oraz Stencel, Górecka, Czyrniańska, Grabka, Szczygłowska (libero).

Korea Płd: Hye Seon, Sohwi, Dahyeon, Yeongah, Jeongmin, Heejin, Dahye (libero) oraz Go Yerim, Haejin, Hyejin, Park Yerim, Hanbi.

Czytaj także:
>> Serbowie wyszarpali zwycięstwo. Wygrana Brazylijczyków okupiona dotkliwą stratą
>> Nie ma papieru toaletowego, pokoje nie są sprzątane. Koszmar Polaków

ZOBACZ WIDEO: Prawdziwa magia! Zobacz, co zrobił reprezentant Polski
Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (12)
  • AngryWolf Zgłoś komentarz
    Tak jak trener powiedział , nie jesteście na wakacjach.....Pierwszy set poziom trzepakowy. Od drugiego seta jak skoczyło się granie na miękko to przewaga sama urosła. Ale naprawdę nie ma
    Czytaj całość
    się z czego cieszyć. Od trzeciego seta zmiany. Wchodzi Grabka i Szczygłowska libero. Po za tym trio Czyrniańska, Różański , Szelągowska i nagle z tylu zapanował względny spokój. Grabka bez większych fajerwerków obdzielała dziewczyny piłkami , również środkowe, do tego jej inteligentna gra w bloku. Szczygłowska co przeszło przez nią było ok była tam gdzie miała być. Nie było żadnych błędów czego ciągle nie można powiedzieć o Stenzel. W pewnym momencie gra para Stenzel-Górecka bodajże 7-8 piłek przez nie, złe. Przyjęcie na ratunek , ataki na miękko, obrona albo stoi wryta , a Górecka patrzy na nią i dopiero na brak reakcji sama reaguje oczywiście bez powodzenia bo przecież opóźniona. Najgorsze jest to że Górecka nawet nie musi atakować byśmy przez takie przyjęcie przegrywali. I one coś bełkoczą o awansie do 8ki? Jeśli trener nie przestanie żonglować ustawieniami i nie wystawi wszystko co najlepsze to 8kę bardzo szybko wybiją nam z głowy.
    • obiektywny Zgłoś komentarz
      W pierwszej partii wg. nadredaktora Dobrowolskiego Koreanki "miały łatwiej" bo brakło Wołosz. W następnych setach "miały gorzej" bo ... co? Wołosz przecież nadal nie
      Czytaj całość
      było!
      • Legionowiak vel Husarzyk Zgłoś komentarz
        Nie poddawaj się Zuzanno Górecka
        • Legionowiak vel Husarzyk Zgłoś komentarz
          Dziś znów genialna była jedna z moich ulubionych siatkarek, czyli Zuzanna Górecka. Zuza świetnie zagrała z Koreankami. To co robiła, to były czary. Tak dobrej Zuzki jeszcze nie
          Czytaj całość
          widziałem. Rywalki bały się jej, o to chodzi. Jestem z Zuzanny bardzo dumny
          • Legionowiak vel Husarzyk Zgłoś komentarz
            Świetny mecz Reprezentacji Polski siatkarek. Kolejne dobre 4:0 z Korea Południowa. Dobra gra, wysoka dyspozycja. Właśnie tak nasze mają grać w każdym meczu, oby tak dalej. Brawo
            Czytaj całość
            Biało-Czerwone
            • Legionowiak vel Husarzyk Zgłoś komentarz
              BRAWO BIAŁO-CZERWONE
              • kokik Zgłoś komentarz
                Już nie było z kim lepszym zagrać sparingów tylko z reprezentacją Korei, która bez Kim Yeon-Koung sięga dna.
                Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                ×