Relacje na żywo
  • wszystkie
  • MŚ 2022
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Porażka Polek po przyjeździe do Łodzi. Serbki za mocne

To był jeden z meczów, którego wynik nie odzwierciedla jego przebiegu. Po walce do ostatniej piłki w każdym secie, Polki musiały uznać wyższość Serbek (0:3) w meczu MŚ siatkarek.

Dominika Pawlik
Dominika Pawlik
 Agnieszka Korneluk w akcji Materiały prasowe / FIVB / Agnieszka Korneluk w akcji
Serbia to rywal, z którym dawno nasza reprezentacja nie wygrała. Po raz ostatni miało to miejsce na Igrzyskach Europejskich w 2015 roku. Wówczas w półfinale prowadzony przez Jacka Nawrockiego zespół zwyciężył po tie-breaku. Od tamtej pory była to jedna z kadr, które zupełnie nam "nie leżały".

Polskim kibicom zapadła w pamięć szczególnie porażka z Wrocławia. Polki i Serbki mierzyły się w sierpniu 2019 roku o bezpośredni awans na igrzyska olimpijskie. Wówczas nasza drużyna przegrała 1:3. Później obie ekipy grały ze sobą tylko dwa razy: podczas Ligi Narodów i podczas towarzyskiego turnieju w Neapolu.

Początek był dość wyrównany. Zespół Stefano Lavariniego starał się szanować piłkę, żeby nie tracić dystansu do faworytek tego spotkania. Świetnymi atakami ze środka popisała się Klaudia Alagierska-Szczepaniak, która nieco niespodziewanie w wyjściowej szóstkę zmieniła Kamilę Witkowską. Serbki długo się rozkręcały, miały problemy z lewym skrzydłem i musiały wspomagać się blokiem.

Znakomita postawa Jovany Stevanović zaprocentowała nawet sześciopunktową przewagą (21:15). Wtedy Biało-Czerwone rzuciły się w szaleńczą pogoń. Dobrze spisywała się Weronika Szlagowska, która zmieniła Zuzannę Górecką. Dużo dała też czujność na siatce Agnieszki Korneluk.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: poznajesz ją? Nie nudzi się na sportowej emeryturze

Polki obroniły dwa setbole, ale później zagrywkę zepsuła Magdalena Stysiak. Do trzech razy sztuka i as Stevanović zakończył premierową odsłonę. Zabrakło naprawdę niewiele.

Po zmianie stron ożywiła się Tijana Bosković, liderka Serbek, na której oparta jest cała gra zespołu. Znów Polki traciły do rywalek sześć punktów i musiały gonić wynik. Trudno było o to, kiedy popełniały błędy. To samo robiły również podopieczne Daniele Santarellego, więc końcówka dla tej ekipy była nieco nerwowa. Polki znów obroniły dwa setbole, by przy trzecim zostawić czystą siatkę Bosković.

Trzeci set znów był wyrównany, inicjatywę miały po swojej stronie Serbki, ale Biało-Czerwone ani na chwilę nie odpuszczały. Kiedy z głośników popłynęła piosenka "Ostatnia nadzieja" w wykonaniu Sanah i Dawida Podsiadło, wydawało się, że to nieco doda skrzydeł naszym zawodniczkom, bo popisały się efektowną akcją. Brązowe medalistki ostatnich igrzysk olimpijskich nie pozostawiły złudzeń - wygrały do 18 i zainkasowały cenne trzy punkty.

Serbia - Polska 3:0 (26:24, 25:22, 25:18)

Serbia: Busa, Drca, Aleksić, Stevanović, Bosković, Lozo, Pusić (libero) oraz Milenković, Lazović, Zivković

Polska: Alagierska-Szczepaniak, Górecka, Korneluk, Stysiak, Wołosz, Różański, Stenzel (libero) oraz Szlagowska, Gałkowska, Wenerska

Czytaj też:
Amerykanki się obudziły. Ostrzeżenie dla Polek przed środą
MŚ. Rewelacyjne Kanadyjki znów zagrały wbrew wszelkim rankingom, sytuacja w grupie F się komplikuje

Jeżeli chcesz być na bieżąco ze sportem, zapisz się na codzienną porcję najważniejszych newsów. Skorzystaj z naszego chatbota, klikając TUTAJ.

Czy reprezentacja Polski zajmie miejsce w Top 8 na MŚ 2022?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (19)
  • wodnik64 Zgłoś komentarz
    W nawiązaniu do poprzedniego postu....tutejsza większość to niedzielni kibice!!!!! tym samym szkoda czasu na czytanie ich wypocin, a tym bardziej wdawanie się w dyskusję.......
    • AngryWolf Zgłoś komentarz
      Serbia to aktualne mistrzynie świata. Widzę tu większość ma chyba bardzo wybujałe oczekiwania. :) tak indywidualne jak i drużynowe:)
      • Katon el Gordo Zgłoś komentarz
        Mijają lata i nic się nie zmienia. Każda drużyna, w której środkowa potrafi atakować "z jednej nogi" robi z naszej reprezentacji przysłowiowy "wiatrak". Może jednym
        Czytaj całość
        z warunków konkursu na trenera kadry powinna być umiejętność nauczenia obrony przed tym zagraniem. Nawrocki tego nie potrafił i Lavarini też nie potrafi.
        • Katon el Gordo Zgłoś komentarz
          Przegrywać z Dominikaną, Turcją, Serbią i wieloma innymi drużynami to polskie siatkarki umiały i za czasów Nawrockiego. Czego nowego nauczył ich Lavarini ?
          • Kazimierz Wieński Zgłoś komentarz
            Co tu komentować DNO i WODOROSTY ,brak wszystkiego ,łącznie z trenerem ,energii i ambicji za grosz ,STYSIAK to nieporozumienie , same auty !!!!
            • jotwu Zgłoś komentarz
              Górecka Aut.A co na to miłośnik z Legionowa.Cosik zamilkł.Odjęło mu mowę?
              • kucharz Zgłoś komentarz
                Ta reprezentacja nie prezentuje się lepiej od tej, którą prowadził Nawrocki. Jak widać, to nie wina trenera. Stysiak w porównaniu z Boskowic, to przepaść. Górecka-dno. Różański-gra w
                Czytaj całość
                kratkę. Wołosz-bezmyślna gra. O Korneluk pisałem już wcześniej-drewno. W zasadzie nie ma kogo wyróżnić. Trzeba czekać na nowe pokolenie.
                • Ahmed Pol Zgłoś komentarz
                  Górecka MVP!!?!! Buhahahahah
                  • AngryWolf Zgłoś komentarz
                    Hmm. Serbia to drużyna kompletna. Nawet Turcja przy niej wygląda dość słabo. I tak to był mecz pokazujący różnice. Jeśli ja się wściekam na drobne rzeczy bo na końcu liczy się
                    Czytaj całość
                    procent w każdym elemencie to właśnie taki mecz pokazuje dlaczego. Jeśli w meczach ze słabszymi drużynami oddajemy akcje przez prezenty , to regularność takich drużyn jak Serbia pokazuje dlaczego jest to ważne. Więc. Co mi się dziś podobało. I tu zaskoczę nawet samego siebie...Kąkolewska. Nie znaczy że wszystko jej wychodziło , ale jak przypomnę sobie że kiedyś trudno było zauważyć jej obecność na parkiecie to dziś była naprawdę solidna. Widać że Asia z nią wreszcie popracowała. Druga sprawa. Po zejściu Góreckiej w 2 secie przyjęcie było bardzo dobre, po za kilkoma sytuacjami po koniec. Nawet ona sama po powrocie zaczęła grać tak jak trzeba.( przyjęcie) no ale ...regularność. Nasze dojścia z wynikiem , kurcze to jest Serbia a my potrafimy dojść z -6 prawie na styk. Regularność. Gdzieś przeczytałem że my gramy 60-70procent tego co najlepsze drużyny. I trudno się z tym nie zgodzić. Trzeba pracować nad regularnością by eliminować głupie błędy przez które przegrywamy. Stenzel dziś , ok. Coś tam było ale mało. Co jeszcze bym jej wytknął ...to zastanawiam jaki ona ma procent wybronienia piłek bitych po skosie z minięciem bloku. Dziś tam, nie tylko ona, nic nie broniła. Ale dlaczego? Serbka wyskakuje do ataku. Nasze widzą nasz blok , widzą gdzie Serbka może zaatakować i zero ustawienia. Różański ale nie tylko ona, ile razy są jakieś piłki nawet nie mijane tylko jakieś pchane w ataku tyle razy piłka jest oddana. I odwrotnie większość ataków uderzanych mocno , zdecydowanie to są pkt. Dokładanie tak samo serwis. Rozumiem że piłki są celowane nisko nad taśmą to jest ryzyko wkalkulowane. Ale lekka piłka nic nie daje bo zagrać super krótki serwis jest jeszcze trudniej. Ale niski lecz mocno , agresywnie powoduje utrudnienie w odbierze. Serbki nam to robiły. Tu dobrym porównaniem jest serwis Asi. No pisałem ostatnio. Dość wysoki lekki , właściwie idealne podanie do rywalek, które z tego mogą zagrać co chcą , również przyspieszając rozegranie. To nic nie daje!!!.Asia rób coś z tym. No i na koniec. Nie można tego pominąć. Stysiak , trzeba wreszcie się zaangażować a nie tylko liczyć że mając warunki samo wszystko wyjdzie. Bardzo słaby mecz. Co ciekawe , nie tylko u niej. My bardzo rzadko z rozmysłem mijamy blok. Bijemy głową w mur. Im się wydaje że biją po palcach a one biją na wysokości nadgarstków. No kurcze. Po palcach to jakie 10-15 cm wyżej. A ona ściąga tradycyjnie. Ale żeby nie było że wszystko masakruję. W większości to są młode dziewczyny z kilkoma bardziej doświadczonymi , ale grają razem nie długo. I mimo porażek widać światełko w tunelu, a nawet momentami dużo światła. Dziś dziewczyny walczyły , nie pękały i nawet mocno zbliżały się. Dbałość o detale by regularność wynieść na wyższy poziom. Nawet jak nie uda się awansować to dobry etap tej drużyny. Oczywiście dalej walczymy , bo tu jeszcze nic nie jest przesądzone bo drużyn niezłych jest więcej o wszystkie mecze będą ważne nie tylko nasze. Oby dziewczyny z tych meczy dużo się uczyły bo jest z czego. Uszy do góry bo idziemy do przodu.
                    • Tadeusz Brachman Zgłoś komentarz
                      Stysiak i Różański to byly siódme zawodniczki Serbi masakra nie ma co komentowc dno i metr mulu
                      • W Iesław Dębski Zgłoś komentarz
                        Napisałem przed meczem, że 3 wygrane na początku to i tak wielki sukces .A dalsza gra to tylko ogranie. Jedna atakująca to za mało aby wygrywać z silnymi rywalkami. Szkoda bo AMBICJA to za
                        Czytaj całość
                        mało.
                        • sarenka 01 Zgłoś komentarz
                          Niewiara, brak pomysłu na grę. Powróciły stare demony, gra przypominała naszą Tauron Ligę. Może to konsekwencja ostatnich dwóch porażek, a może po prostu słabszy występ. Cały
                          Czytaj całość
                          zespół zagrał bardzo słabo, począwszy od zagrywki. Serbki co prawda mocno pocisnęły zagrywką, jednak nie usprawiedliwia to tylu fatalnych przyjęć i tylu bezpośrednich strat. Mam nadzieję, że zespół pozbiera się i pokaże dużo lepszą grę.
                          • yes Zgłoś komentarz
                            "Serbki za mocne" - nie grały same ze sobą. Miały przeciwniczki do pokonania...
                            Zobacz więcej komentarzy (4)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×