Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Skoki

Hit kolejki PlusLigi nie zawiódł

W hicie 12. kolejki PlusLigi Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle pokonała PGE Skra Bełchatów 3:2. Z wyjątkiem pierwszej partii, pozostałe były niezwykle emocjonujące.

Anna Bagińska
Anna Bagińska
siatkarze Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle PAP / Grzegorz Michałowski / Na zdjęciu: siatkarze Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle
Mecz, w którym były wielokrotny mistrz Polski mierzy się z aktualnym, nosi potencjalne znamiona hitu kolejki. Tak więc po starciu PGE Skry Bełchatów z Grupą Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle kibice siatkówki na pewno obiecywali sobie wiele, nawet jeżeli obie ekipy dzielą cztery miejsca w tabeli. A bełchatowianie są dopiero na ósmym.

Ale to po myśli gospodarzy rozpoczęło się to spotkanie. Kiedy po kolejnym skutecznym bloku wyszli na prowadzenie 10:4, o czas od razu poprosił Tuomas Sammelvuo. Ani ta przerwa, ani wzięta przy wyniku 18:12 nie pomogła jego zawodnikom. Po ataku Dicka Kooya miejscowi prowadzili już 23:14, potem goście sami pomogli, bo popełnili błąd. Punktowa zagrywka bełchatowian zakończyła pierwszą odsłonę meczu.

Obraz drugiego seta był już inny. To kędzierzynianie zaczęli od prowadzenia 4:1 po asie Łukasza Kaczmarka. Miejscowym udało się doprowadzić do remisu 5:5 i od tego momentu oba zespoły grały punkt za punkt. Dopiero od stanu 16:16 goście odskoczyli, w czym pomogła dobra dyspozycja Dmytro Paszyckiego 20:16. Skra jednak nie poddawała się i znów doprowadziła do wyrównania 23:23, po tym jak Filippo Lanza skończył trudną piłkę w kontrze. Miejscowi jednak nie wykorzystali swojej szansy. Sprytnym zagraniem popisał się Aleksander Śliwka, potem ZAKSA dołożyła blok i w meczu zrobił się remis.

ZOBACZ WIDEO: Hit sieci. Siedział na trybunach, wziął piłkę i zrobił to

Trzecia część spotkania to częściowo powtórka z pierwszej. Ani się kibice obejrzeli, jak Skra już miała cztery punkty przewagi 4:0. Ale tym razem gospodarze nie wypracowali aż tak dużej przewagi. Owszem, w pewnym momencie to było 6 punktów, ale w końcówce mistrzowie Polski zaczęli odrabiać straty. Skończony atak Adriana Staszewskiego, potem kolejny blok i już było tylko 22:20. Jednak bełchatowianie nie dali sobie odebrać przewagi. Seta na ich korzyść zakończył Filippo Lanza.

Chyba nikogo, kto śledził ten mecz od początku, nie zdziwiło to, co zdarzyło się w czwartej partii. To kędzierzynianie odskoczyli na początku. Po ataku Aleksandra Śliwki było 8:5. Kilkupunktowa przewaga utrzymywała się i wszystko wskazywało na to, że o wyniku meczu rozstrzygać będzie tie-break. Ale w końcówce siatkarze Skry zmniejszyli straty do jednego punktu. Losy seta i w sumie całego meczu wahały się do ostatniej piłki. A tą skończył Adrian Staszewski i doszło jednak do piątej partii.

Decydująca część meczu lepiej zaczęła się dla ZAKSY. Po bloku Dmytro Paszyckiego było już 4:1, a kiedy po czasie skończył przechodzącą piłkę to 5:1. Bełchatowianie wyraźnie "siedli" fizycznie, ale ich rywale wręcz przeciwnie, rozkręcali się coraz bardziej. Miejscowi próbowali jeszcze zmienić przebieg tej partii, ale bez powodzenia. Mistrzowie Polski wywieźli z Bełchatowa cenne punkty.

PGE Skra Bełchatów - Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 2:3 (25:14, 23:25, 25:21, 23:25, 9:15)

Skra: Łomacz, Musiał, Bieniek, Kłos, Kooy, Lanza, Piechocki (libero) oraz Rybicki, Vasina

ZAKSA: Janusz, Kaczmarek, Paszycki, Twiltenburg, Śliwka, Żaliński, Shoji (libero) oraz Staszewski, Kalembka, Kluth, Stępień

MVP: Dmytro Paszycki (ZAKSA)

Tabela PlusLigi:

PlusLiga

# Drużyna Pkt M Z P Sety
1 Asseco Resovia Rzeszów 53 22 18 4 58:20
2 Jastrzębski Węgiel 52 22 16 6 58:22
3 Aluron CMC Warta Zawiercie 50 23 18 5 57:29
4 Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 46 23 16 7 55:34
5 Projekt Warszawa 43 23 15 8 50:31
6 Indykpol AZS Olsztyn 40 22 14 8 48:36
7 Trefl Gdańsk 38 21 13 8 43:33
8 PSG Stal Nysa 37 23 12 11 45:39
9 Ślepsk Malow Suwałki 35 23 11 12 44:44
10 LUK Lublin 34 23 12 11 45:48
11 PGE Skra Bełchatów 29 23 8 15 42:52
12 Barkom Każany Lwów 24 23 6 17 35:54
13 GKS Katowice 23 23 9 14 30:52
14 Cuprum Lubin 20 22 8 14 28:53
15 Cerrad Enea Czarni Radom 13 23 3 20 22:62
16 BBTS Bielsko-Biała 6 23 2 21 16:67

Czytaj także:
-> Dwa oblicza meczu Tauron Ligi. Energa MKS wyssała energię z rywalek
-> Grupa Azoty Chemika w Łodzi nie straciła wiele sił

Jeżeli chcesz być na bieżąco ze sportem, zapisz się na codzienną porcję najważniejszych newsów. Skorzystaj z naszego chatbota, klikając TUTAJ.

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×