WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Chcę dać z siebie jak najwięcej - rozmowa z Soraią Neudil Dos Santos, atakującą Budowlanych Łódź

28-letnia Brazylijka w rozmowie z serwisem SportoweFakty.pl opowiada o tym dlaczego zdecydowała się przyjechać do Polski. Wspomina również o swojej fascynacji... śniegiem!
Marcin Olczyk
Marcin Olczyk

Marcin Olczyk: W poniedziałek Budowlani pokonali PTPS Piła. Jak smakowało pani pierwsze zwycięstwo w Polsce?

Soraia Neudil Dos Santos: To było coś cudownego! Grałyśmy razem, jak prawdziwa drużyna. To była bardzo ważna wygrana, na którą zasłużył cały nasz zespół. Niezwykle się cieszę z tego zwycięstwa.

W poprzednich meczach nie grałyście źle, ale jednak przegrywałyście. Co sprawiło, że tym razem wam się udało?

- Grupa. To, że jesteśmy razem i zaczynamy się naprawdę dobrze rozumieć, a do tego bardzo ciężko pracujemy. Stanowimy bardzo fajną grupę.

Czy czuje pani, że ta drużyna jest zdolna do kolejnych zwycięstw?

- Oczywiście. Nie chcę mówić, że stać nas na wygranie ligi, ale chcemy zwyciężać w każdym kolejnym spotkaniu. Na pewno mamy potencjał, żeby zdobywać kolejne punkty. Jeśli będziemy odpowiednio trenować, zawsze dawać z siebie maksimum i trzymać się razem, tak jak podczas meczu z PTPS, to powinno być naprawdę dobrze.

Brazylijska atakująca nie zachwyca na razie skutecznością, ale z meczu na mecz prezentuje się coraz lepiej. Czy jej forma dalej będzie rosła? Brazylijska atakująca nie zachwyca na razie skutecznością, ale z meczu na mecz prezentuje się coraz lepiej. Czy jej forma dalej będzie rosła?

Jak układa się wasza komunikacja? Dobrze rozumiecie się na parkiecie?

- Jest nieźle. Na pewno czeka nas jeszcze sporo pracy, bo dużo rzeczy możemy robić znacznie lepiej. Przed nami długa droga i mnóstwo wysiłku. Ale chcemy krok po kroku iść do przodu. Staramy się jak możemy i wierzę, że już wkrótce to zaprocentuje.

Czemu zdecydowała się pani na przyjazd do Polski?

- Każdy mnie o to pyta (śmiech). Przede wszystkim byłam ciekawa. Wszyscy dobrze wypowiadali się o lidze, ale też o ludziach i atmosferze na meczach siatkówki. Pomyślałam więc: czemu by nie przekonać się o tym wszystkim na własnej skórze?

Zna pani Luanę de Paulę? Brazylijka spędziła w Budowlanych aż trzy sezony.

- Pewnie, że tak! 5-6 lat temu grałyśmy nawet razem w jednym zespole. To wspaniała osoba, świetna przyjaciółka. Uwielbiam ją.

Rozmawiała pani z nią, gdy pojawiła się oferta z Budowlanych?

- Nie, niestety obecnie nie mam z nią kontaktu. Nie wiem gdzie ona się teraz znajduje, ale postaram się tego dowiedzieć.

Jakie ma pani cele w tym sezonie?

- Chcę dać z siebie jak najwięcej.

Jak czuje się pani w Łodzi?

- Nie mam niestety zbyt dużo czasu, żeby poznać miasto. Wiem jednak, że jest tu sporo małych, pięknych miejsc i bardzo chciałabym je zobaczyć. Mam nadzieję, że będę miała taką możliwość. Zależy mi na tym, żeby dokładnie poznawać, a nie tylko odhaczać kolejne atrakcje. Na to trzeba czasu, rozmów z ludźmi. Ale czuję, że może być fajnie.

Sezon ledwo się rozpoczął, a za oknem zrobiło się już biało. Lubi pani śnieg?

- Jestem Brazylijką! Zdecydowanie wolę plaże (śmiech). Ale lubię dni kiedy za oknem jest biało i do tego pięknie świeci słońce, mimo że jest wtedy piekielnie zimno. Na pewno zima potrafi być urocza.

Sukces Budowlanych w nowym sezonie zależeć będzie w dużej mierze od współpracy Sorai z łódzkimi rozgrywającymi. Sukces Budowlanych w nowym sezonie zależeć będzie w dużej mierze od współpracy Sorai z łódzkimi rozgrywającymi.

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (2):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Gromek 0
    Padłem... ;p Ciekawe co Soraia na to ;)? Oby zaczęła kończyć ;) Z pożytkiem dla prawie 2 tys. kibiców wpadających do Atlas Areny na mecze ;) Gra jest więc warta świeczki :)
    steffen "kończy i nie może skończyć" :DCzęść kobiet tak ma niestety ;)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • steffen 0
    "kończy i nie może skończyć" :D

    Część kobiet tak ma niestety ;)

    Miss Gomez Najbardziej mnie wkurza nie to, że Soraia się myli w ataku, bo nie robi tego tak często, ale to, że kończy i nie może skończyć. NO ILE MOŻNA?! Z pilankami to już w ogóle wyglądało dramatycznie, choć pamiętam, że któraś z przyjezdnych miała gorszy % skuteczności ;)
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Gromek 0
    Oj tam, oj tam ;) Może i popełnia strasznie dużo błędów w ataku, ale nadrabia uśmiechem ;P Poza tym z Piłą faktycznie jej vis-a-vis grała jeszcze gorzej, więc nie ma co się przejmować. A tak serio to przy tylu próbach jakie Soraia ma w każdym meczu skuteczność musi w końcu przyjść. Nawet Bartman się nauczył, dlatego trzeba uzbroić się w cierpliwość ;)
    Miss Gomez Najbardziej mnie wkurza nie to, że Soraia się myli w ataku, bo nie robi tego tak często, ale to, że kończy i nie może skończyć. NO ILE MOŻNA?! Z pilankami to już w ogóle wyglądało dramatycznie, choć pamiętam, że któraś z przyjezdnych miała gorszy % skuteczności ;)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×