Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Dostali lekcję siatkówki - relacja z meczu Asseco Resovia Rzeszów - Bre Banca Lannutti Cuneo

Siatkarze włoskiego Bre Banca Lannutti Cuneo zaliczyli w środę w Rzeszowie łatwy triumf z ekipą Asseco Resovii (0:3). Atutem przyjezdnych była przede wszystkim silna i skuteczna zagrywka.
Mateusz Kędzierski
Mateusz Kędzierski


W początkowej fazie meczu, która była dość wyrównana, obie ekipy zagrywały dość niedokładnie. W pierwszych minutach seta gra lepiej ułożyła się przyjezdnym. Cwetan Sokołow i Wout Wijsmans raz po raz posyłali "petardy" nie do odebrania. W ekipie gospodarzy najjaśniejszą postacią był Zbigniew Bartman, który stosunkowo długo był nie do zatrzymania na siatce. To on, a nie Jochen Schops, pojawił się od pierwszych minut meczu na parkiecie rzeszowskiej hali Podpromie. Dodajmy, że w poprzednich pojedynkach Resovii w Lidze Mistrzów podstawowym atakującym był Niemiec.

Dzięki skutecznej grze "Zibiego" Resoviacy odrobili straty do gości i tuż po pierwszym time-oucie zdołali doprowadzić do remisu (11:11). Jednak chwilę później gracze Cuneo przeprowadzili pięć akcji, które wstrząsnęły halą na Podpromiu. Włosi wypracowali sobie bezpieczną, bo aż pięciopunktową przewagę (12:17), którą pod koniec pierwszego seta jeszcze powiększyli (18:25).

Pierwsze minuty drugiej partii to znakomita lekcja siatkówki jaką miejscowym zaprezentowali przyjezdni. Siatkarze Cuneo objęli wysokie prowadzenie 1:6! Jednakże kilka minut później w szeregach gości zabrakło koncentracji, proste błędy popełniał m.in. Earvin Ngapeth, co wykorzystali podopieczni Andrzeja Kowala i zdołali częściowo odrobić straty do Włochów (5:7).

Tuż po pierwszej przerwie technicznej doszło do ciekawej wymiany ciosów i gry punkt za punkt. Przy remisie 12:12 Cwetan Sokołow w świetnym stylu zdołał zablokować dwa razy z rzędu Zbigniewa Bartmana i to Włosi odskoczyli rywalom na dwa punkty. Chwilę później dobry fragment gry zaliczyła Resovia, która objęła jednopunktowe prowadzenie w secie. Zwyżka formy gospodarzy trwała jednak krótko, bowiem tuż po chwili kilka punktów pod rząd wywalczyli Włosi.


Taktyka rzeszowian w drugiej odsłonie opierała się przede wszystkim na wykorzystaniu bloku Cuneo. Końcówka tego seta była bardzo emocjonująca. W ataku pomylił się Sokołow, a kilka chwil później trudną piłkę wybronił Bartman, który tuż potem splasował ją na środek pola gości, zdobywając cenny punkt (23:22). Po błędzie na zagrywce Łukasza Perłowskiego, serwisem popisywał się Luigi Mastrangelo, dzięki któremu Włosi wygrali drugiego seta 23:25.

Początek trzeciej partii należał do Asseco Resovii. Siatkarze z Rzeszowa kończyli piłki sytuacyjne i coraz częściej wykorzystali w grze Oliega Achrema. To niewątpliwie do gracza z Białorusi należała pierwsza połowa tej odsłony. Tuż po pierwszym time-oucie fenomenalny fragment gry (w każdym aspekcie) zaliczył Ngapeth. Młody Francuz świetnie posyłał piłki z zagrywki oraz efektownie wybronił jedną z piłek posłanych przez gospodarzy.

W końcówce nie do zatrzymania był Sokołow, z którego atakami zupełnie nie radzili sobie gospodarze środowego spotkania. Trzeci set zakończył się triumfem przyjezdnych (20:25), którzy w starciu z Resovią tworzyli prawdziwy monolit. Ekipa Cuneo nie miała słabych punktów, a ich atutem niewątpliwie była piekielnie mocna zagrywka oraz wysoki blok w postaci Sokołowa i Emanuela Kohuta.

Asseco Resovia Rzeszów - Bre Banca Lannutti Cuneo 0:3 (18:25, 23:25, 20:25).

Asseco Resovia Rzeszów: Paul Lotman, Wojciech Grzyb, Lukas Tichacek, Aleh Akhrem, Zbigniew Bartman, Pitor Nowakowski, Krzysztof Ignaczak (libero) oraz Nikola Kovacević, Łukasz Perłowski.

Bre Banca Lannutti Cuneo: Luigi Mastrangelo, Earvin Ngapeth, Wout Wijsmans, Emanuel Kohut, Cwetan Sokołow, Nikola Grbić, Daniele De Pandis (libero) oraz Abdel-Azis Nimir.

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (27):

  • stary kibic Zgłoś komentarz
    Mogę tylko ogromnie żałować, że nie miałem możliwości zobaczyć tego meczu, jak całej kolejki LM. Czytając komentarze, które nie zmieniają się od kilku tygodni, zastanawiam się kto
    Czytaj całość
    jest kibicem, choć za takie chce się uważać. Kibicowałem Resovii kiedy była starym mistrzem, kiedy ratowano sekcję w różnych dziwnych miejscach różnych lig i chciałbym żeby zawsze wygrywała. I wierzę dalej, że ta drużyna z tym trenerem może stworzyć siłę niegorszą od poprzedniego sezonu. Krótka pamięć niektórych, kiedy wieszano psy na Grozerze i Kowalu po słabych wynikach w tamtym sezonie. Że gwiazda, która "musi" grać, a Kowal nie ma nic do gadania. I było to na przełomie roku. Nie zamierzam zmieniać myślenia i emocji oglądaczy, bo każdy ma prawo do swoich przemyśleń. W dalszym ciągu mam prawo wierzyć, że koniec sezonu będzie na wiosnę. I wtedy ocenię pracę i jej efekty w tym sezonie. Jest mi tylko przykro, że nie są to narazie wyniki, jakich miałem prawo oczekiwać.
    • Fan z Bydg Zgłoś komentarz
      Zobaczymy jak Rzeszów zagra z Kielcami jeżeli Mistrz Polski przegra trener prawdopodobnie trener Kowal będzie do wymiany.
      • lux Zgłoś komentarz
        Jak czytam relację o zaciętym meczu to bierze mnie pusty śmiech...Włosi poprostu świetnie się bawili jak z drużyną juniorską a ich błędy wynikały jedynie z nonszalancji i chęci
        Czytaj całość
        widowiskowych zagrań..Tichaczek powinien buty czyścić profesorowi Grbiczowie, zresztą z taką grą i pozostali także..oczywiśccie łącznie z trenerem Kowalem którego bezradność i brak decyzyjności żywcem przypomina jego mentora Travicę...Żałosne było patrzeć na wczorajszą grę i było mi wstyd że to Mistrz Polski...Bez rozgrywającego i trenera ta drużyna nie ma przyszłości bo drugiego Grozera w niej niestety nie ma......
        • slawek-80 Zgłoś komentarz
          Resovia zagrała dzisiaj i w poprzednich meczach bardzo słabo ale w sumie nie ma co się dziwić jeżeli w poprzednim sezonie połowę ich gry robił Grozer, teraz jego braku nie jest w stanie
          Czytaj całość
          nikt zastąpić i wygląda to tak jak wygląda.
          • rr778 Zgłoś komentarz
            Reska dostala piekne lanie i nauczke. Pytanie jak szybko wyciagnie z niej wnioski.Degrengolada postepuje w zastraszajacym tempie. Nie ma juz prawie nic: serwis ZERO,atak przypadek,blok ZERO, gra
            Czytaj całość
            srodkiem ZERO, obrona ZERO itd. itd. Z druzyny ktora byla Mistrzem Polski pozostala nazwa i okrzyk 'SOVIA miszcz, miszcz :) CIEKAWE czy juz osiagnelismy dno czy juz je niedlugo osiagniemy?
            • tomcio Zgłoś komentarz
              pamietajcie jedną rzecz:nie ważne jak się zaczyna tylko jak się kończy. Zawodników i trenera będziemy rozliczać po sezonie!
              • CT Zgłoś komentarz
                W tej drużynie przydałby się trener i psycholog (w sumie to najlepiej 2 w jednym). Słabością Resovii jest psychika i jeszcze raz psychika! Na pewno nie brak umiejętności, bo zawodników
                Czytaj całość
                mamy dobrych! Kwestia psychiczna... Oglądając niektóre mecze z wcześniejszych lat, nie mogłem pojąć jak Resovię - dosłownie - w sekundzie potrafi sparaliżować taki strach (wliczając mecze u siebie), że w mig traci całą moc, zgranie i motywację. Ten paraliż potrafi doprowadzać do tego, że zamiast walczyć o postawiony cel (wygraną), to potrafią przegrać, lub wymęczyć wygraną w żenującym stylu z najsłabszymi drużynami. Niestety praktycznie nic nie robiło się z tym od czasów Travicy. Istnieje obawa, że ta "zryta" psychika weszła już głęboko w krew rzeszowskim siatkarzom i teraz nawet przy najlepszych fachowcach trenerach, "regeneracja" zgrania i psychiki może zająć sporo czasu!
                • lysy28 Zgłoś komentarz
                  Resovia w kryzysie to widac. czas zmienić trenera!!!
                  • rzeszowiak Zgłoś komentarz
                    do MD master: Fakt przyjecie jest dużym problemem Resovii od kilku ładnych sezonów, od niego przcież zaczyna się akcja i czy się skończy udanie czy też nie zależy w głównej mierze od
                    Czytaj całość
                    udanego przyjęcia, a reszta to tylko taktyka rozgrywającego.
                    • rzeszowiak Zgłoś komentarz
                      do mc aga: bardziej by mi pasował pierwszy wariant, gdyż drugi to tam za bardzo nie ma dużo roszad jedynie na środku ale to nie ma zupełnie wpływu negatywnego na jakość gry.
                      • rzeszowiak Zgłoś komentarz
                        do md master: Słuchaj ważne jest że wtedy Reska pokonała tych cwaniaków z Bełchatowa i sprawiła że nie są w tym sezonie tak pewni siebie jak to było wiele sezonów pod rząd. Niemniej
                        Czytaj całość
                        jednak to za nami i liczy się co jest teraz ,a obecnie jest fatalnie , powoli powietrze z nich zaczyna uchodzić ,ciekawe co jest tego powodem ???
                        • LiverpoolOneLove Zgłoś komentarz
                          Buheheheheheheheheheh
                          • rzeszowiak Zgłoś komentarz
                            do Rzeszów...:[quote]Resovia jest słaba, aż mi żal. Ścisnąć Kowala i zawodników za jaja bo tak nie może byc. [/quote] Wątpie czy co kiolwiek by to dało ,przypuszczam że efekt byłby
                            Czytaj całość
                            odwrotny.Bo wina nie leży w samych zawodnikach.
                            Zobacz więcej komentarzy (14)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×