Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Wojciech Grzyb: Na przestrzeni dwóch pierwszych setów graliśmy bardzo dobrze

We wtorkowy wieczór mistrzowie Polski przegrali z Lube Bancą Macerata w I spotkaniu fazy play-off Ligi Mistrzów. Zdaniem środkowego Resovii, przyczyną porażki były niewykorzystane szanse rzeszowian.
Mateusz Lampart
Mateusz Lampart

Pomimo trzysetowego pojedynku, mecz stał na wysokim poziomie i mógł się podobać. Rzeszowianie do 20 punktu grali jak równy z równym, ale końcówki należały już do bezbłędnych Włochów.

- Na przestrzeni dwóch pierwszych setów graliśmy bardzo dobrze i szkoda, że żadnego z nich nie rozstrzygnęliśmy na swoją korzyść. Cały czas czuliśmy, że możemy pokonać rywala, w zasadzie przez większą część spotkania to my prowadziliśmy. Porażka boli. Z drugiej strony jest to dobry prognostyk przed rewanżem i kolejnymi spotkaniami - powiedział po spotkaniu Wojciech Grzyb

Środkowy Asseco Resovii Rzeszów podkreśla, że główną przyczyną porażki w tym spotkaniu były zmarnowane okazje na wygranie początkowych partii, w skutek czego gospodarze musieli przełknąć gorycz porażki.

- Ciężko jednoznacznie powiedzieć, że przegraliśmy, bo ktoś popełnił błąd. Nie wykorzystaliśmy szans, które mieliśmy i to się zawsze mści. Teraz możemy gdybać, czy zadecydowało to, że minąłem się w drugim secie z Lukasem i piłka spadła na parkiet, albo coś innego. Każdy może sobie teraz dywagować, prawda jest taka, że nie wykorzystaliśmy szans, które mieliśmy i w konsekwencji przegraliśmy - przyznał środkowy Resovii.

Rewanżowe spotkanie pomiędzy mistrzami Polski i Włoch odbędzie się w kolejną środę, w Maceracie. W przypadku zwycięstwa gospodarzy, to oni zagrają w kolejnej rundzie fazy play-off Ligi Mistrzów. Gdy spotkanie padnie łupem Resovii, o awansie zadecyduje złoty set.

Rywalem wygranego zespołu z "mistrzowskiej" pary będzie zwycięzca rywalizacji pomiędzy słoweńskim ACH Volley Lublana, a rywalem grupowym rzeszowian, Bre Banca Lannutti Cuneo.

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (4):

  • Resoviak Zgłoś komentarz
    Tak słabo grającej Maceraty dawno nie widziałem (ligę włoską oglądam regularnie) a Resovia i tak tego nie wykorzytstała, więc o jakiej dobrej grze można tu mówić w w naszym
    Czytaj całość
    wykonaniu. ZWOLNIĆ KOWALA I TO JAK NAJSZYBCIEJ, PÓKI NIE JEST ZA PÓŹNO!
    • stary kibic Zgłoś komentarz
      Wszystko grało, dopóki zabrakło pomysłu i umiejętności Tichackowi, a trener nie widział, że go zagotowało i zmiana jest niezbędna, bo został "rozczytany" za siatką. I to w pierwszym
      Czytaj całość
      secie. Dobrowolskiego wpuścił znowu dopiero na ratowanie wyniku, albo z bezsilności. Środek w tej grze wypadł na prawdę dobrze.
      • mcaga Zgłoś komentarz
        Zagrali dobrze do 20 punktu. Pozniej zagrali fatalnie. Czyli srednia wychodzi przeciętna. To odróżnia najlepsze zespoły od innych, ze grają rowno przez caly set i potrafią postawić
        Czytaj całość
        kropkę na i. Wczoraj w Resovii tego zabrakło.
        • Soviak1905 Zgłoś komentarz
          Grzybek ma rację, dwa pierwsze sety zadecydowały, do 20 punktu gra była bardzo bardzo dobra. Tichacek mógł się ogarnąć w końcówce i rozegrać lepiej na pipe'a do Nikoli, ale w tym
          Czytaj całość
          meczu widać było, że chce koniecznie przełamać danego zawodnika (4 wystawy pod rząd do Schoepsa). Ciągle Lukas powtarza te same błędy (lekka zagrywka w siatę, albo bardzo czytelne ustawianie się tyłem przy rozegraniu do Schoepsa). Czech zagrał słabo, ale nie zgadzam się, że to główny winowajca porażki, mimo wszystko do 20 punktu pięknie obsługiwał środek.
          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
          ×
          Sport na ×