Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Przyjacielski bój o najwyższe cele - zapowiedź dwumeczu Tauron MKS Dąbrowa Górnicza - BKS Aluprof Bielsko-Biała

Dla kibiców będzie to mecz przyjaźni, dla zawodniczek - zażarte starcie o upragniony awans do finału i wypełnienie przedsezonowych założeń.
Michał Kaczmarczyk
Michał Kaczmarczyk

- Dzielą nas miasta! Łączy nas pasja! Silna sztama trwa! Bielsko, Dąbrowa! - ta kibicowska przyśpiewka wybrzmi już w piątek w dąbrowskiej hali Centrum podczas pierwszego półfinałowego starcia Tauronu MKS Dąbrowa Górnicza i BKS-u Aluprof Bielsko-Biała. Sezon 2012/13 przyniósł chyba pierwszą tak wyrazistą "zgodę" między kibicami w Orlen Lidze, co z pewnością zagwarantuje wysoki poziom oprawy dąbrowskiego dwumeczu i wiele emocji na trybunach. Mimo to na parkiecie, po obu stronach siatkówki trudno będzie mówić o przyjaźniach, zgodach i sentymentach, choć dla wielu zawodniczek z Dąbrowy Górniczej Bielsko-Biała jest ważnym punktem w karierze, podobnie jak Dąbrowa dla kilku bielszczanek. Zapowiada się zacięta i wymagająca dla obu ekip walka o najwyższe cele.

Zdobyty drugi raz z rzędu Puchar Polski jest dla Zagłębianek świadectwem ich stałego miejsca w ligowej czołówce i potwierdzeniem sportowej klasy, ale i pewnym zobowiązaniem. Od drużyny, która regularnie święci triumfy w kraju, kibice i zarząd jasno wymagają najważniejszego osiągnięcia, czyli mistrzostwa Polski. Dąbrowiankom zdarzyło się niedawno zbytnio uwierzyć w swoją supremację i zostały za to skarcone przez Impel Wrocław w pierwszym meczu ćwierćfinału. Kolejne trzy spotkania przyniosły MKS-owi zakładany awans, ale i pewną nauczkę przed lekceważeniem pozornie słabszego rywala...

Co przygotował trener Wiesław Popik na bitwę z Tauronem MKS? Co przygotował trener Wiesław Popik na bitwę z Tauronem MKS?
 ... czyli w tym wypadku bielski BKS. Rewelacja początku rundy zasadniczej po serii słabszych spotkań i kontuzji kluczowych zawodniczek obniżyła loty, mimo to bielszczanki dość pewnie poradziły sobie z Budowlanymi Łódź i choć jeszcze kilka lat temu taka sytuacja byłaby nie do pomyślenia, staną do walki o finał jako zespół teoretycznie słabszy. W czym zespół Wiesława Popika może upatrywać swoich szans przed decydującymi spotkaniami? Poza wyrównanym, zgranym składem i potencjałem na środku siatki i rozegraniu BKS ma mniej oczywistą, ale ważną przewagę nad najbliższym przeciwnikiem: wiedzą, jak wygrywać półfinał. Dąbrowianki już czwarty raz z rzędu starają się o wejście do ścisłego finału, trzy wcześniejsze próby kończyły się albo spodziewaną porażką, choć nie bez walki (jak z Muszynianką) albo panikowaniem w kluczowych momentach i niewytłumaczalną klęską na własne życzenie (jak w sezonie 2011/12 z Atomem Trefl Sopot). Trener Waldemar Kawka ma ciężki orzech do zgryzienia: jak nie powtórzyć błędów w przeszłości i wykorzystać szansę na historyczne przełamanie własnej słabości?

Wspomniany wcześniej Puchar Polski tym razem nie daje drużynie z Zagłębia Dąbrowskiego gwarancji udziału w prestiżowej Lidze Mistrzyń, w przeciwieństwie do awansu do walki o złoty medal. Jednak w tym wypadku rywalizacja o miejsce w LM nie jest pierwszoplanowa, ponieważ obie ekipy mają obecnie zgoła inne priorytety: Tauron MKS zamierza przełamać lata półfinałowej niemocy i uradować kibiców wyczekiwanym od dawna mistrzostwem, zaś BKS będzie dążył do sprawienia niespodzianki, powiększenia licznej kolekcji medali i zrehabilitowania się za nieudany zeszły sezon. Poza tym derby województwa szczególnie motywują i mobilizują. Na razie wiadomo jedynie tyle, że ta rywalizacja toczyć się będzie w wyjątkowej atmosferze i choćby dlatego warto jej się przyjrzeć.

Tauron MKS Dąbrowa Górnicza - BKS Aluprof Bielsko-Biała:

piątek, 5 kwietnia, godz. 20
sobota, 6 kwietnia, godz. 18 

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (4):

  • Janusz Ptysk Zgłoś komentarz
    A to potrzebna jest czyjaś zgoda żeby móc do siebie pałać sympatią? bądźcie poważni.
    • muse Zgłoś komentarz
      Ciężko nazywać relacje między bielskim a dąbrowskim klubem od przyjaznych, gdyż tylko Kluby Kibica obu zespołów darzą się sympatią, którą okazują sobie podczas spotkań każdej z
      Czytaj całość
      drużyn. Natomiast pozostali kibice, którzy zasiadają na trybunach, przynajmniej w Bielsku, powoli przestają to tolerować.
      • Janusz Ptysk Zgłoś komentarz
        Daleko mi do obu klubów kibica, bo jestem z Częstochowy, jednak miałem okazję parę razy gościć na halach zarówno w Bielsku, jak i w Dąbrowie i ich sposób dopingu mi się bardzo
        Czytaj całość
        podobał. Dużo bardziej przeszkadzają mi trąbki na halach niż to, że ktoś ściągnie koszulkę. Głowę mogę obrócić jeśli nie chce wiedzieć, ale uszu nie zatkam...
        • Kibic MKS Dąbrowa Zgłoś komentarz
          Nie wiem dlaczego przyjacielski? Kibice nie mają nic przeciwko BKS`owi, jednak nie popadał bym w skrajność. A to co wykrzykuje naprawdę mała grupka kiboli (czy jak kto woli pseudokibiców)
          Czytaj całość
          nie ma większego znaczenia. Kiedyś na Bielsko wołali "Orkiestra dęta" a "Wielkim Przyjacielem" był PTPS Piła. Także nie zwracał bym uwagi na nich i nie pisał takich artykułów :) Mam nadzieję, że nadejdzie ich rychły koniec i nie będzie więcej wstydu - ściąganie koszulek, stadionowe przyśpiewki. Oby finały były dla MKS`u. Tego życzę naszym Dziewczynom - tylko zwycięstw.
          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
          ×
          Sport na ×