Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

LŚ 2015: Porażka Biało-Czerwonych, Amerykanie wygrywają grupę B - relacja z meczu Polska - USA

Reprezentacja Polski nie dała rady po raz drugi pokonać w Krakowie Amerykanów. Kadra Stanów Zjednoczonych zaprezentowała się zdecydowanie lepiej wygrywając 3:1 i zajmując pierwsze miejsce w grupie B.
Natalia Bugiel
Natalia Bugiel

Obydwie reprezentacje miały już zapewniony udział w Final Six, które za nieco ponad tydzień rozpocznie się w Brazylii. Stawką sobotniego meczu było zwycięstwo w grupie B, gwarantujące lepsze rozstawienie podczas turnieju finałowego.


Zarówno Polacy, jak i Amerykanie przystąpili do meczu w zupełnie innych składach niż te, w których kończyli piątkowe spotkanie. Na boisku po stronie Biało-Czerwonych w wyjściowym składzie znalazł się między innymi przyjmujący Rafał Buszek. Szkoleniowiec Stephane Antiga zdecydował się również na grę na dwóch libero. Oprócz Pawła Zatorskiego, szansę otrzymał także Piotr Gacek.

Początek pojedynku miał bardzo wyrównany przebieg. Obydwie ekipy badały swoje możliwości we wszystkich elementach. Niemal do drugiej przerwy technicznej trudno było wskazać, która drużyna prezentuje tego dnia lepszą dyspozycję. Dopiero kilka błędów po polskiej stronie, a także dobre ataki Taylora Sandera pozwoliły podopiecznym Johna Sperawa na wypracowanie sobie większej przewagi.

Zagrywki Mateusza Miki dały sygnał do odrabiania strat jeszcze przed decydującą fazą premierowej odsłony. Na nic się jednak zdały starania Polaków, bowiem amerykańska drużyna grała skuteczniej i potrafiła wykorzystać akcje w kontratakach. Ostatecznie reprezentanci Stanów Zjednoczonych świetnie spisali się w końcówce, zwyciężając 25:20.

Goście kontynuowali swoją bardzo dobrą grę również w drugim secie. Trzypunktowa przewaga podczas pierwszej przerwy technicznej była odzwierciedleniem aktualnej dyspozycji Amerykanów. Niestety reprezentanci Polski nie unikali prostych błędów, psując zagrywki w najmniej oczekiwanych momentach tej partii.

Przewaga zawodników USA widoczna była w ataku. Amerykanie kończyli niemal wszystkie piłki, które posyłał do nich rozgrywający Kawika Shoji. Trener Stephane Antiga starał się reagować na wydarzenia boiskowe, decydując się na roszady w składzie. Na boisku pojawili się Grzegorz Łomacz, Dawid Konarski oraz Mateusz Bieniek. Tymczasem zmiany nie przyniosły oczekiwanego skutku, a Polacy nie dali rady zatrzymać rozpędzonych przeciwników (21:25).

Po dziesięciominutowej przerwie szkoleniowiec Biało-Czerwonych zdecydował się zostawić na placu gry Łomacza oraz Bieńka. Reprezentacja Polski grała wyraźnie lepiej, wypracowując sobie przewagę już na pierwszej przerwie technicznej. Gospodarze sobotniego pojedynku grali zupełnie inaczej niż w dwóch pierwszych odsłonach. Ich najpewniejszym elementem była gra defensywna, która skutkowała dobrymi akcjami w kontrataku.

Po każdej skutecznej akcji polski zespół cieszył się wspólnie na środku boisko. Właśnie taki widok radości Orłów był charakterystyczny podczas zeszłorocznych mistrzostw świata. A Polacy w trzeciej odsłonie mieli ogromne powody do zadowolenia. Okazję do debiutu w narodowych barwach podczas Ligi Światowej otrzymał przyjmujący Artur Szalpuk. Bardzo dobra dyspozycja pozwoliła im zdominować rywali, zwyciężając 25:22.

Presja w polu serwisowym oraz udane ataki w wykonaniu Andrzeja Wrony pozwoliły na kontynuowanie dobrej gry w wykonaniu reprezentacji Polski. Z akcji na akcję Biało-Czerwoni prezentowali się skuteczniej, a publiczność zgromadzona w Tauron Arenie Kraków miała ogromne powody do radości. Świetna atmosfera na trybunach poniosła Orły do jeszcze lepszej gry przede wszystkim na siatce.

Jednym z liderów polskiej drużyny był Rafał Buszek. Zawodnik świetnie spisywał się w grze na siatce, a do tego nieźle przyjmował i zagrywał. Gdy wydawało się, że Polacy spokojnie kontrolują przebieg seta, Amerykanie znów zaczęli prezentować się podobnie, jak w dwóch pierwszych partiach. Ostatecznie reprezentacja Stanów Zjednoczonych zachowała więcej zimnej krwi w końcówce, wygrywając cały mecz i zajmując pierwsze miejsce w grupie B.


Polska - USA 1:3 (20:25, 21:25, 25:22, 23:25)

Polska: Drzyzga, Mika (15), Wrona (6), Kurek (11), Buszek (18), Nowakowski (4), Gacek (libero) oraz Zatorski (libero), Konarski (2), Łomacz, Bieniek (3), Kubiak, Szalpuk.

USA: K. Shoji (4), Sander (16), Lee (6), Troy (15), Jaeschke (19), Holmes (9), E. Shoji (libero) oraz Priddy, Lotman (2), Smith.

MVP: Thomas Jaeschke 

Tabela grupy B Ligi Światowej 2015:

Miejsce Drużyna Mecze Z-P Sety Punkty
1. USA 12 9-3 29:17 27
2. Polska 12 8-4 30:23 22
3. Iran 12 6-6 25:21 18
4. Rosja 12 1-11 11:34 5

LŚ 2015: Polscy siatkarze poznali rywali w Final Six w Rio de Janeiro

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (29):

  • bones Zgłoś komentarz
    Ale jak zrobił mistrzostwo świata to wtedy był idealnym trenerem!
    • Alex23 Zgłoś komentarz
      Amerykanie odgryźli się nam za pierwszy mecz. To zawsze mocna drużyna i jeżeli mamy z kimś problem wygrać to tylko z nimi na dzień dzisiejszy. My graliśmy z tym komfortem, że nie
      Czytaj całość
      musieliśmy wygrywać tego meczu, nie było po co się męczyć tym bardziej, że zawodnicy już są wycieńczeni. Celem na tem weekend było uzyskanie awansu do F6 i ten cel został zrealizowany, a to z kim zagramy potem to już nie ważne, bo jako MŚ powinniśmy być gotowi do walki z każdą drużyną jaka nam stanie na drodze. Grupa z Włochami i Serbią daje nam awans do półfinałów. Gdybyśmy trafili na Brazylię i Francję to moglibyśmy mieć problem z awansem. Gratulacje dla Australii! Grali dobrze i zasłużyli na pozostanie w I dywizji. Serbowie troche im pomogli, bo popełniali tyle błędów, że aż szkoda by było tego nie wykorzystać ( ale tak to jest, jak na 12 zaodników tylko 3 jest z I składu). A co do Iranu: honor i morale drużyny zakopane chyba na środku pustyni, bo jak my zamknęliśmy im w piatek drogę do F6 to nie mieli o co grac i odpuścili, bo rosjanie nic nie pokazali Drużyna z elity tak się nie zachowuje.
      • Mariusz Czesnar Zgłoś komentarz
        Jak dla mnie taktyczna zagrywka Antigi, patrząc na statystyki o wiele lepiej że zagramy w drugiej grupie, zobaczycie jeszcze będą pozytywne wpisy o przegranym meczu z USA;-)
        • kristobal Zgłoś komentarz
          Australia wygrywa 3:2 z Serbią! i pozostaje w elicie, a Ruskie spadają do niższej dywizji :)
          • kristobal Zgłoś komentarz
            w Melbourne Australijczycy doprowadzili do tie-breaka w meczu z Serbią. Jeśli wygrają piątego seta to pozostaną w elicie a Rosja spadnie do II dywizji. Jeśli mecz 3:2 wygra Serbia, to
            Czytaj całość
            Australijczycy spadają do niższej dywizji a Rosja uratuje miejsce w elicie.
            • camel Zgłoś komentarz
              A ja się cieszę z porażki.Finalfour wygra prawdopodobnie Francja z którą ciężko nam się grywa więc 1 grupa to Usa, Brazylia i Francja a my mamy Włochy i Serbie więc o ile można tak
              Czytaj całość
              powiedzieć w przypadku FinalSix to mamy łatwą grupę i spokojny awans do półfinałów a tamci też będą się wykrwawiać by na naszych nie trafić w 1/2.Jest dobrze lepiej odpuścić mecz o nic by wygrać ten o stawkę a nie na odwrót
              • maziniopl Zgłoś komentarz
                DUPY DALI I TYLE NIC DZIŚ NIE GRALI SZKODA KIBICÓW
                • tegu4et5ujrtuj Zgłoś komentarz
                  hehe, ale ubaw z czytania koemntarzy pseudo znawcow krytykujacych antige , czy my czasem nie zostalismy mistrzami swiata i nie zakwalifikowalismy sie do finalu ligi swiatowej ? BTW Antiga nie
                  Czytaj całość
                  podejmuje sam decyzji! ludzie, ogarnijcie sie, czy Polacy naprawde musza udawac ,ze sie na wszystkim znaja i ilu Polakow tylu trenerow?
                  • tomcug Zgłoś komentarz
                    Antiga swoimi niezrozumiałymi decyzjami sam zakłada sobie "stryczek". Oczywiście jak zawsze będę za naszymi, ale temu Panu bardzo chętnie bym już podziękował. Takiego "kolesiostwa", to
                    Czytaj całość
                    chyba jeszcze nigdy w kadrze nie było. Jarosz zapewnił nam awans do Rio, a teraz idzie w odstawkę, bo "kolega z Bydzi" musi pojechać. Szkoda słów na takie numery...
                    • marulek Zgłoś komentarz
                      Meczu nie oglądałem, ale widząc Nowakowskiego i Wronę w składzie, to chyba blokiem nie szaleliśmy ;) Z ciekawości zajrzałem na fivb, no i fakt ....Nowakowski bloków "0", Wrona
                      Czytaj całość
                      wyszarpał "1", Bieniek też "0". Może nasi chcieli uniknąć Brazylii, szkoda, że "kosztem" pełnych trybun ;)
                      • jaet Zgłoś komentarz
                        Antiga popełnia błędy Anastasiego, przyzwyczajenia najczęściej gubią trenerów. Konarski w obecnej dyspozycji nie ma prawa być częścią tego zespołu. Kuba Jarosz ma swoje słabości,
                        Czytaj całość
                        ale to zawodnik, który potrafi skończyć akcję na kilka sposobów, Dawid wali przed siebie i albo uda mu się jakoś obić, albo wróci pod nogi lub go podbiją i skończą w kontrze. Nie mamy drugiego atakującego, i poważny problem z drugim rozgrywającym i trzecim środkowym. Co do samego meczu, to wszyscy Amerykanie fantastycznie wyglądają fizycznie, ale to zawsze była jedna z najmocniejszych stron ten reprezentacji. Na dzień dzisiejszy są lepsi i te dwa mecze to pokazały. Stefek jest mistrzem świata, ale doświadczenia trenerskiego mu brakuje. Jeżeli nie przestanie kierować się swoimi bydgoskimi sympatiami, zamiast aktualną dyspozycją poszczególnych zawodników, to z czasem zacznie mieć poważne problemy.
                        • stworek05 Zgłoś komentarz
                          Niestety nie udało nam się drugi raz ograć Amerykanów. Czwarty set był na wyciągnięcie ręki, ale fatalna końcówka odebrała nam tie breaka. Dzisiaj nasz środek bardzo słabo :/ Za to
                          Czytaj całość
                          Buszek pokazał aię z bardzo dobrej strony! Najważniejszy w tym dwumeczu był awans do F6 i to nam się udało :) Jestem pewna, że w Rio zagramy lepiej. Go Polska!
                          • kici kici Zgłoś komentarz
                            Kurkowi zaraz coś strzyknie w krzyżu i zostaniemy z Konarskim na ataku he he
                            Zobacz więcej komentarzy (16)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×