WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Michał Filip: Były trener uratował mi życie

Atakujący reprezentacji Polski dał znakomitą zmianę w wygranym 3:2 meczu Ligi Europejskiej z Austrią, pomimo że do kadry dołączył później niż większość jego kolegów.
Wiktor Gumiński
Wiktor Gumiński

Polacy już przed rozpoczęciem pojedynku z Austrią byli stawiani w roli jego zdecydowanego faworyta. Ich zadanie polegało zatem w dużej mierze na utrzymaniu należytej koncentracji, która pozwoliłaby im bez większych problemów zapisać na swoim koncie kolejną wygraną w Lidze Europejskiej 2015. Biało-Czerwonym udało się odnieść trzeci triumf, ale jego wywalczenie kosztowało ich więcej sił niż można było przypuszczać. Szczególnie, że w całym meczu podopieczni Andrzeja Kowala prowadzili już 2:0 i 24:23 w trzeciej partii.


- Skupiamy się przede wszystkim na naszej postawie. Na tym poziomie jest to klucz do zwyciężania. Nie ma co zbytnio patrzeć na przeciwnika. Wystarczy popełniać mało błędów i grać to, co się najlepiej potrafi. Myślę, że wówczas będziemy mogli spokojnie wygrywać kolejne mecze w Lidze Europejskiej. Na szczęście naszej drużynie nie przytrafiają się poważniejsze utraty koncentracji - skomentował Michał Filip.

Atakujący reprezentacji Polski jest jednym z czterech siatkarzy powołanych do meczowej "dwunastki" na spotkania z Austriakami, który nie brał udziału w Igrzyskach Europejskich w Baku. Tym samym nie pracował on z Kowalem tak długo jak inni gracze, przez co znajduje się obecnie na nieco innym etapie przygotowań.

- Różnice między zawodnikami, którzy grali w Azerbejdżanie, a tymi, którzy dołączyli do kadry później są widoczne. Mnie osobiście trudno było pozostać w profesjonalnym rytmie treningowym. Dzięki mojemu byłemu trenerowi z Rzeszowa trenowałem z juniorami i kadetami. Jestem mu bardzo wdzięczny, bo to uratowało mi życie. Miałem trzy treningi w tygodniu. Gdyby nie one, nie wiem czy po dołączeniu do reprezentacji, po ewentualnych dwóch miesiącach przerwy, potrafiłbym w ogóle odbić piłkę. Na naszych treningach wciąż widać brak odpowiedniego przygotowania, zwłaszcza fizycznego - dodał gracz AZS Politechniki Warszawskiej.

Czasu na przygotowanie formy Biało-Czerwoni mają sporo, ponieważ oficjalnie podjęta została już decyzja, że turniej Final Four zostanie rozegrany w dniach 13-14 sierpnia w Wałbrzychu. Filip zauważył jednak, że ta informacja wcale nie wpływa na nastawienie Polaków do kolejnych czekających ich potyczek w fazie grupowej. - Na każdym kroku nasz trener podkreśla, że nie ma znaczenia fakt, iż zagramy w Final Four. Mamy wyjść i walczyć o każdą akcję, wygrać każdy mecz. Nie ma czegoś takiego, że lekceważymy przeciwnika, bo już coś osiągnęliśmy. W piątkowym meczu z Austrią mieliśmy chwilę zawahania, ale udało nam się wywalczyć zwycięstwo - powiedział 20-latek, który odegrał niezmiernie istotną rolę w tym pojedynku.

Popularny "Jajo" w trakcie trzeciego seta zastąpił bowiem na dobre słabo spisującego się Szymona Romacia i zaprezentował się tak korzystnie, że pozostał na parkiecie już do ostatniego gwizdka sędziego. Znakomicie wypadł w przegranym przez Polskę 23:25 czwartym secie, w którym to zdobył aż 10 punktów, notując 3 bloki i 78-procentową skuteczność w ataku. Całe starcie zakończył natomiast z 12 "oczkami" na koncie. Tym samym udowodnił Kowalowi, że ten śmiało może na niego liczyć w kryzysowych sytuacjach, których zapewne w ciągu nadchodzącego miesiąca polscy siatkarze jeszcze niejednokrotnie doświadczą.

Którego atakującego reprezentacji Polski na Ligę Europejską 2015 uważasz za lepszego?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (3):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Matusz Puszka 0
    mam nadzieję, że trener Kowal doceni to co zrobił Michał Filip i z meczu z Danią i wczoraj z Austrią!!
    Brawa dla chłopaków, choc jak widać w trzecim secie trybiki zeskoczyły z maszynki ...

    dzisiaj kolejny mecz i kolejna szansa!

    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • ares87 0
    Po takim sezonie w +L może dziwić że dopiero teraz dołączył do reprezentacji. Ale jak zauważyłeś to plan Antigi.
    stary kibic Też mi się wydaje, że w parze z Romaciem efekt mógł być lepszy. No cóż siła wyższa.. Chorąży.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • stary kibic 0
    Też mi się wydaje, że w parze z Romaciem efekt mógł być lepszy. No cóż siła wyższa.. Chorąży.
    ares87 Tak sobie myślę, że gdyby Filip pojechał do Baku, wynik mógłby być jeszcze lepszy. Fajnie się chłopak rozwija i to zarówno fizycznie, technicznie jak i mentalnie. Oby tak dalej.
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×