Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

PŚ: Mecz błędów dla cierpliwej Japonii

Choć spotkanie gospodarzy Pucharu Świata z Wenezuelą nie stało na najwyższym poziomie, mogło się podobać ze względu na dramaturgię i ciekawe zwroty akcji.
Michał Kaczmarczyk
Michał Kaczmarczyk
/ FIBA

Mecz, w którym oba zespoły popełniają łącznie aż 56 pomyłek skutkujących bezpośrednią stratą punktu, trudno uważać za godny zainteresowania dla kogoś niebędącego kibicem jednej z drużyn biorącej w nim udział. A jednak można było czerpać z tego spotkania satysfakcję, niekoniecznie ze względu na niewiarygodny poziom któregokolwiek z graczy, a raczej z wydarzeń, które miały miejsce w ostatnich akcjach pierwszych dwóch setów. Najpierw Wenezuelczycy prowadzili z rywalami z Japonii otwartą walkę po dwudziestym punkcie, nie stroniąc od ryzyka, ostatecznie zaś Azjaci okazali się lepsi dzięki dobremu odczytaniu zamiarów graczy z Ameryki Południowej.

Natomiast w drugim secie gracze Vincenzo Nacchy prowadzili 24:22, by ostatecznie przegrać 24:26 i stracić ochotę do dalszej rywalizacji na poziomie równym reprezentacji Japonii. Ich zmorą były zwłaszcza bezpośrednie błędy w ataku, co doskonale widać w pomeczowych statystykach. Najlepszy z wenezuelskiej kadry Kervin Pinerua skończył jedynie 12 z 27 zagranych do niego piłek, a jego koledzy z drużyny spisali się jeszcze gorzej. Natomiast drużyna z Kraju Kwitnącej Wiśni mogła w trudnych momentach liczyć na duet Kunihiro Shimizu - Yuki Ishikawa (16 i 15 pkt.), którzy mogli pochwalić się kolejno 70- i 60-procentową skutecznością w ofensywie. 

Można się dziwić, jak Japończycy z tak kiepskiego przyjęcia perfekcyjnego zdołali wyprowadzić tyle skutecznych ataków. Kluczem do ich sukcesu była błyskotliwość w kontratakach i wybieranie najbezpieczniejszych rozwiązań w obliczu naporu przeciwnika, czyli choćby ataków blok-aut. Drużyna Wenezueli nie popisała się podobnym wyrachowaniem i zbyt często siliła się na zakończenie akcji prostym uderzeniem w japońskie strefy obrony. To zbyt często kończyło się w ich przypadku posłaniem piłki daleko w aut lub wyblokowaniem zbicia i utrzymaniem piłki w grze. Gospodarze nie zagrali swojego najlepszego meczu w tym turnieju, zepsuli zdecydowanie zbyt wiele serwisów, ale wykazali się cierpliwością, której rywalowi ewidentnie zabrakło.  

Porównanie statystyk:

Japonia Element Wenezuela
2 Asy serwisowe 6
20 Błędy na zagrywce 15
14 proc. Przyjęcie 31 proc.
19 Obrony 13
58 proc. Skuteczność w ataku 46 proc.
8 Błędy w ataku 18
7 Bloki 5

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
fivb.com

Komentarze (0):

    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×