Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Impel - Chemik: To był prawdziwy hit Orlen Ligi. Gwiezdne Wojny na korzyść Impela! Czy to kryzys Chemika?

Pierwsza porażka Chemika Police w bieżącym sezonie Orlen Ligi stała się faktem. We Wrocławiu obie drużyny stworzyły świetne widowisko, a o zwycięstwie Impela zadecydował emocjonujący tie-break.
Olga Krzysztofik
Olga Krzysztofik

Już pierwsza piłka niedzielnego spotkania zapowiadała ciekawą konfrontację, w której siatkarki zostawią serca na boisku. Jednocześnie w grze wrocławianek w oczy rzucały się problemy w przyjęciu, które były spowodowane kąśliwą zagrywką przyjezdnych. W polu serwisowym wyróżniła się chociażby Stefana Veljković. Chemik prowadził już 11:5, gdy nagle obudziły się Impelki. Wzmocniły one atak, a dobry okres gry miała Monika Ptak, która szalała na siatce, a potem również w polu zagrywki.

Dzięki niej gospodyniom udało się doprowadzić do remisu 12:12, lecz ich radość nie trwała zbyt długo. Ponownie przydarzył im się przestój, który skrzętnie wykorzystały ich rywalki. Chemik znowu miał czteropunktową przewagę i znowu ją utracił, tym razem za sprawą asa Katarzyny Skowrońskiej-Dolaty (22:22). W końcówce błędy w ataku popełniła Anna Werblińska. Błędy mogły stanąć mistrzyniom Polski na drodze do zwycięstwa, ale w ostatnich dwóch akcjach pomocną dłoń wyciągnęły do nich przeciwniczki.

Początek drugiej odsłony był wręcz tragiczny, obie drużyny psuły zagrywki na potęgę. Ten trend ustał dopiero po pierwszej przerwie technicznej, ale wynik wciąż oscylował w okolicach remisu. Przełomowa okazała się druga przerwa, po niej w pole zagrywki weszła Skowrońska-Dolata. Na skrzydle świetnie spisywała się Carolina Costagrande. Właśnie te dwie siatkarki były siłą napędową Impela (21:16). W końcówce było nerwowo, wrocławiankom jakby zabrakło siły rażenia, ale ostatni punkt zdobyły one po pomyłce Madelaynne Montano.

Trzecia partia była popisową w wykonaniu Impelek, którym wychodziło praktycznie wszystko. Swoją dominację nad mistrzyniami Polski zaznaczyły jeszcze przed pierwszą przerwą techniczną. Policzanki straciły swoją moc ataku, a wrocławianki wykorzystywały każdą szansę do zdobycia punktu. Giuseppe Cuccarini wymienił pół składu, ale i tak jego podopieczne nic nie wskórały.

Damska siatkówka bywa nieodgadniona. Tak było w czwartym secie, gdy Chemik powstał niczym feniks. Teraz to mistrzynie Polski były katem, a wicemistrzynie - ofiarą. Choć Jacek Grabowski wymienił niemal całą drużynę, to nie przyniosło to żadnego efektu. O zwycięstwie w Gwiezdnych Wojnach zadecydować miał więc tie-break.

Ostatnia odsłona tej wojny była niezwykle zacięta. W szeregach Impela wyróżniały się Costagrande i Ptak. Natomiast siłą obu zespołów był blok, medalistki mistrzostw Polski radziły sobie na siatce bardzo dobrze. Toczyła się walka punkt za punkt, a o triumfie zadecydowały niuanse.

Impel Wrocław - Chemik Police 3:2 (24:26, 25:21, 25:15, 11:25, 15:13)

Impel: Ptak, Kąkolewska, Hildebrand, Radecka, Skowrońska-Dolata, Costagrande, Sawicka (libero) oraz Durr (libero), Kaczor, Gryka, Sikorska, Kossanjowa.

Chemik: Werblińska, Montano, Bednarek-Kasza, Bełcik, Havelkova, Veljković, Maj-Erwardt (libero) oraz Zenik (libero), Jagieło, Kowalińska, Wołosz, Pena Isabel, Gajgał-Anioł.

MVP: Monika Ptak (Impel Wrocław)

Symbol, biznesmen, "Gadżet" - Adam Wiśniewski jakiego nie znacie


Źródło: TVP S.A.

Czy Impel Wrocław stać na zdobycie mistrzostwa Polski?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (6):

  • Amelia Kozłowska Zgłoś komentarz
    jestem dumna y dyiewcyzn y impela, dalz rade
    • VikingEpica Zgłoś komentarz
      Mecz mi się nie podobał ani trochę. Ogrom szkolnych błędów.
      • yes Zgłoś komentarz
        "Gwiezdne Wojny..." - a to liga polska. Dzisiaj akurat rozmawiałem z wnukiem na temat gwiazd, kosmosu i grawitacji...
        • IsAn Zgłoś komentarz
          Błąd gonił błąd - poziom szkoda gadać
          • Wino1901 Zgłoś komentarz
            Dawno nie oglądałem meczu Orlenligi. Byłem przekonany, że skoro do naszej ligi zawitały takie zawodniczki jak Costagrande, Radecka, Skowrońska-Dolata, Montano, Velijkovic to jest dobrze.
            Czytaj całość
            Ten mecz wybił mi to z głowy. Czy w Polsce jest jakieś toksyczne powietrze? Mecz był ohydny. Błędów na poziomie przedszkola mnóstwo... Naprawdę. Oczywiście zdarzały się też akcje na poziomie galaktycznym, ale poziom europejski chyba tym się różni od naszego - tam mecz jest przynajmniej na poziomie przyzwoitym, przeplatany akcjami galaktycznymi, u nas słabe akcje, przeplatane poziomem galaktycznym (i to boli, bo te akcje rewelacyjne, pokazują że dziewczyny mają ogromny potencjał). Kibicowałem Impelowi za porażkę Chemika z Pomi - strasznie mnie wówczas Chemiczki zirytowały...z całego meczu, dwa sety na poziomie: drugi i tie-break...
            • kris8916 Zgłoś komentarz
              Brawo gwiazdeczki, motyka i w pole a nie na parkiet
              Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
              ×
              Sport na ×