WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Polak selekcjonerem reprezentacji siatkarzy? Andrea Anastasi mówi "nie"

Były opiekun naszych siatkarzy, Andrea Anastasi, nie popiera pomysłu zatrudnienia polskiego trenera na stanowisku selekcjonera teraz. - Jest to nierealne, jeśli zespół ma zdobywać medale - twierdzi.
Piotr Bobakowski
Piotr Bobakowski
/ Na zdjęciu Andrea Anastasi (żródło: WP SportoweFakty / Tomasz Fijałkowski)

Trener Trefla Gdańsk Andrea Anastasi przekonuje, że pomysł z zatrudnieniem w kadrze siatkarzy polskiego selekcjonera nie jest dobry. Były opiekun Biało-Czerwonych (w latach 2011-13) uważa, że sztab szkoleniowy, złożony wyłącznie z trenerów z Polski, nie gwarantuje sukcesów reprezentacji na arenie międzynarodowej.

- Sytuacja nie jest łatwa. Obawiam się, że pomysł, żeby selekcjonerem został teraz Polak nie jest najlepszy. Taka osoba stanęłaby bowiem pod ostrzałem krytyki i mogłaby jej nie wytrzymać. (...) Jeśli działacze PZPS chcą, żeby drużyna narodowa cały czas zdobywała medale, to od razu mówię, że jest to nierealne - cytuje włoskiego trenera "Przegląd Sportowy".

57-letni Anastasi podkreślił, że lepszą opcją wydaje się zatrudnienie zagranicznego selekcjonera oraz powołanie dwóch młodych polskich asystentów, którzy mogliby się rozwijać i zbierać cenne doświadczenie. W opinii Włocha, jednym z powodów skomplikowanej sytuacji wokół męskiej kadry są zbyt wygórowane oczekiwania medalowe działaczy federacji i kibiców.

- Od reprezentacji Polski oczekuje się sukcesów w każdym turnieju. Tymczasem na świecie jest kilka, a nawet kilkanaście naprawdę mocnych drużyn. Rywalizując z tak mocnymi i groźnymi zespołami nie można mieć zbyt dużych oczekiwań - ocenił Anastasi.

Pod koniec września zarząd PZPS podjął decyzję o zwolnieniu Ferdinando De Giorgiego. Włoch pożegnał się z pracą selekcjonera z powodu słabej postawy polskich siatkarzy w tym sezonie - Biało-Czerwoni nie zakwalifikowali się do Final Six Ligi Światowej, a w mistrzostwach Europy w naszym kraju zajęli 10. miejsce.

ZOBACZ WIDEO: Idealne podanie Martineza, "Lewy" dopełnił dzieła. Skrót meczu Bayernu z RB Lipsk [ZDJĘCIA ELEVEN]

Zgodzisz się z opinią Anastasiego, że Polak nie powinien być selekcjonerem reprezentacji siatkarzy?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
"Przegląd Sportowy"

Komentarze (9):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • panda25 0

    57-letni Anastasi podkreślił, że lepszą opcją wydaje się zatrudnienie zagranicznego selekcjonera oraz powołanie dwóch młodych polskich asystentów, którzy mogliby się rozwijać i zbierać cenne doświadczenie.


    Mnie zaś zaciekawiło to zdanie. Bo zrodziło pytanie - po co mieliby zbierać cenne doświadczenie, skoro nie zostaną trenerami reprezentacji? :-)
    Chyba, że Anastasi twierdzi, że obecnie nie ma dobrego polskiego trenera?
    Albo takiego, który udźwignie ciężar presji...
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • cadi 1
    Co znaczy ,że selekcjoner powinien "dogadać się z PZPS w sposobie prowadzenia drużyny"? Albo potencjalny selekcjoner ma swoją wizję prowadzenia reprezentacji ,a PZPS się z ta wizją zgadza ,albo nie. To nie PZPS po nieudanych imprezach zostaje odwołany , tylko trener ,więc dlaczego ma "dogadywać się" z miernotami ze związku , a konsekwencje ( za to dogadanie)ponosić sam? Prezes Kmita będzie ustalał pierwszą szóstkę, inżynier Kasprzyk podwójne zmiany a za ewentualną porażkę po łbie dostanie selekcjoner. To jakiś absurd.
    hanna Moim zdaniem jest nieistotne czy naszą reprezentację poprowadzi Polak czy innej narodowości selekcjoner. Najważniejsze jest to, żeby potrafił 'dogadać'się z PZPS w sposobie prowadzenia drużyny, a on sam powinien znać mentalność Polaków i potrafił znalżć wspólny język co do jakości drużyny.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Robinsław Kruzowicz 0
    ta.. wszyscy fachowcy pieją o "cudownej" młodzieży a nikt jakoś nie wspomina że zaraz po mistrzostwach u21 były u19 i u23 jakoś nikt nie zauważył że i u19 i u23 zajęły chwalebne ostatnie miejsca w swoich kategoriach! Przejście z jednej kategorii wiekowej do drugiej to inna bajka. Jakoś nie widzę możliwości "ogrania" zawodnika przez 1 rok !!!!!!buahhha! (zwłaszcza w wybitnych meczach na poziomie Espadonu Kielc Bydgoszczy czy Bielska)i rywalizowanie z czołówką światową.
    [ 1 komentarz w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (6)
Pokaż więcej komentarzy (9)
Pokaż więcej komentarzy (9)
Pokaż więcej komentarzy (9)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×