Polacy za granicą: Żygadło i Drzyzga wciąż niepokonani. Pozostali ze zmiennym szczęściem

Zdjęcie okładkowe artykułu: WP SportoweFakty / Asia Błasiak / Na pierwszym planie zdjęcia Fabian Drzyzga
WP SportoweFakty / Asia Błasiak / Na pierwszym planie zdjęcia Fabian Drzyzga
zdjęcie autora artykułu

Po kolejnym weekendzie w wykonaniu naszych siatkarzy za granicą, ponownie powody do zadowolenia mogą mieć Fabian Drzyzga i Łukasz Żygadło, których zespoły są niepokonane w swoich ligach.

Argentyna

Dzień po porażce z Ciudad Voley drużyna Zbigniewa Bartmana wygrała na własnym boisku z Untref Voley 3:0. Polak był najlepiej punktującym zawodnikiem swojej drużyny. Zdobył łącznie 13 punktów, z czego 10 atakiem przy skuteczności wynoszącej 59 proc. Dołożył do tego 2 bloki i asa. UPCN San Juan zajmuje aktualnie szóstą lokatę w tabeli z dorobkiem 9 punktów.

UPCN San Juan Voley Club - Untref Voley 3:0 (25:17, 25:20, 25:15)

Fabian Drzyzga w barwach Olympiakosu (po prawej)/ Fot. osfp.gr
Fabian Drzyzga w barwach Olympiakosu (po prawej)/ Fot. osfp.gr

Grecja

Drużyna Fabiana Drzyzgi kontynuuje swoją zwycięską passę. W kolejnym meczu odprawiła rywala z kwitkiem, tym razem pokonała 3:1 PAOK. Polski rozgrywający dołożył trzy punkty do dorobku zespołu, w tym dwa blokiem. Olympiakos pozostaje bez porażki na koncie i zajmuje pierwsze miejsce w tabeli.

W tym czasie ekipa Mikołaja Sarneckiego po ciężkim boju pokonała Ethnikos Alex/Polis w tie-breaku. Polak jednak w tym meczu nie wystąpił.

PAOK Saloniki - Olympiakos Pireus 1:3 (21:25, 25:20, 14:25, 21:25)

Ethnikos Alex/Polis - AO Kifisias 2:3 (25:21, 25:22, 20:25, 15:25, 12:15)

Iran

Nie ma mocnych na ekipę Łukasza Żygadło. Dziewiąte z kolei zwycięstwo odniósł Sarmayeh Bank, który bez straty seta wygrał z Shams. To oznacza, że zespół polskiego rozgrywającego pozostaje liderem tabeli.

Sarmayeh Bank Volleyball Club - Shams 3:0 (25:20, 25:14, 25:20)

Japonia

W miniony weekend zespół Michała Kubiaka rozegrał dwa mecze i obydwa rozstrzygnął na swoją korzyść. W sobotę Pantery pokonały 3:1 JT Thunders, a dzień później FC Tokio. W pierwszym spotkaniu Polak był bardzo skuteczny w ataku, w sumie dołożył 17 punktów tym elementem, dodatkowo dwa razy zablokował rywala. A był przecież najbardziej obciążonym w przyjęciu zawodnikiem. W drugim siatkarz spisał się przeciętnie, jeżeli chodzi o skuteczność ataku - 41 proc., ale i tak zdobył 14 punktów. Dobrze było za to w defensywie, ponad połowę piłek przyjął pozytywnie.

Panasonic Panthers - JT Thunders 3:1 (25:15, 23:25, 25:18, 25:21)

Panasonic Panthers - FC Tokio 3:1 (25:19, 18:25, 25:17, 25:21)

ZOBACZ WIDEO Skandaliczna decyzja sędziego - skrót meczu Valencia CF - FC Barcelona [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS 1]

Atakuje Janusz Górski/ Fot: volleymenen.be
Atakuje Janusz Górski/ Fot: volleymenen.be

Belgia

W polskim starciu na szczycie tabeli w 9. kolejce ligi belgijskiej lepsze okazało się Park-Ky Menen. Wygrana 3:2 nad Lindemans Aalst dała po raz pierwszy w historii fotel lidera dla zespołu z północnej Belgii. W obu drużynach w tym spotkaniu wystąpili Polacy. Janusz Górski i Adrian Staszewski zdobyli dla swoich drużyn po 16 punktów. Pozostali polscy zawodnicy mogą zaliczyć weekend do udanych. Noliko Maaseik z Kamilem Rychlickim pewnie wygrało 3:0, a Polak dołożył do dorobku drużyny 13 punktów. Z kolei Knack Roeselare nie dało żadnych szans VDK Gent. Piotr Orczyk nie wystąpił jednak w tym spotkaniu.

Wyniki 9. kolejki ligi belgijskiej:

Park-Ky Menen -Lindemans Aalst 3:2 (25:23, 17:25, 25:23, 20:25, 17:15) VDK Gent - Knack Roeselare 0:3 (10:25, 17:25, 15:25) Noliko Maaseik - Van Pelt Amigos Zoersel 3:0 (25:15, 25:23, 25:13

Czechy

Większość polskich zawodników grających w czeskiej lidze miała powody do zadowolenia w ten weekend. Wygrała VK Ostrava po zaciętym tie-breaku. Występujący w jej szeregach Mateusz Biernat i Damian Sobczak rozegrali całe spotkanie. Zwycięskie było też Kladno volejbal, a Marcel Gromadowski był jednym z lepiej punktujących zawodników z dorobkiem 16 punktów. Kolejne punkty dopisał też Jihostroj Czeskie Budziejowice, ale Paweł Halaba nie zaliczy tego meczu do udanych. Zawodnik już w pierwszym secie opuścił boisko z zerowym dorobkiem. Jedynie powody do zmartwienia może mieć Paweł Pietkiewicz, którego Benatky przegrały, a on sam wchodził jedynie na zmiany.

Wyniki 9. kolejki ligi czeskiej:

VK Ostrava - VK Euro Sitex Pribram 3:2 (25:14, 16:25, 25:23, 14:25, 17:15) Fatra Zlin -  Kladno volejbal.cz 2:3 (25:16, 25:21, 20:25, 20:25, 8:15) VK Benatky nad Jizerou - CEZ Karlovarsko 0:3 (13:25, 17:25, 19:25) Dukla Liberec - Jihostroj Czeskie Budziejowice Czeskie Budziejowice 0:3 (28:30, 25:27, 21:25)

Austria/Słowenia/Słowacja

Dla Polaków występujących w Austrii, Słowenii i Słowacji ten weekend stał pod znakiem rozgrywek ligi MEVZA. SK Posojilnica Aich/Dob z Janem Królem, Łukaszem Wiese, Pawłem Stysiałem i Wiktorem Siewierskim w składzie rozegrało dwa mecze, ale jeden przegrało. Mimo tej porażki, austriacki zespół jest na czele klasyfikacji.

Podobnym bilansem, jedna wygrana i jedna porażka, może się pochwalić Calcit Volley Kamnik z Radosławem Gilem w składzie. Z kolei VKP Bystrina SPU Nitra Stanisława Wawrzyńczyka rozegrał jeden, ale za to zwycięski mecz.

Wyniki ligi MEVZA:

SK Posojilnica Aich/Dob - Mladost Ribola Kastela 3:1 (21:25, 25:23, 25:22, 25:16) Mladost Zagrzeb - Calcit Volley Kamnik 3:2 (28:26, 25:23, 18:25, 20:25, 15:12) KDS sport Koszyce - VKP Bystrina SPU Nitra 0:3 (23:25, 20:25, 21:25) SK Posojilnica Aich/Dob - ACH Volley Lubljana 0:3 (23:25, 26:28, 25:27) Spartak Myjava - Calcit Volley Kamnik 0:3 (18:25, 14:25, 19:25)

Atakuje Jakub Radomski/ Fot. volleynaefels.ch
Atakuje Jakub Radomski/ Fot. volleynaefels.ch

Szwajcaria/Rumunia:

Dobrze radzi sobie w lidze szwajcarskiej Biogas Volley Nafels. Zespół, w którym występują Jakub Radomski i Konrad Formela, wygrał w miniony weekend 3:0 z drużyną z Genewy. Polacy rozegrali całe spotkanie w składzie. Biogas zajmuje obecnie trzecie miejsce w tabeli.

Biogas Volley Nafels - Chenois Geneve Vol­ley­ball 3:0 (25:16, 25:17, 25:18)

Ten weekend nie był z kolei szczęśliwy dla Pawła Adamajtisa. W spotkaniu 10. kolejki ligi rumuńskiej jego ACS Volei Municipal Zalau przegrało 1:3 z LMV Tricolorul Ploiesti. Polski atakujący nie zagrał dobrego meczu. Wprawdzie zdobył 16 punktów przy 40 proc. skuteczności w ataku, ale popełnił w tym elemencie bardzo dużo błędów. Jego zespół aktualnie plasuje się na czwartym miejscu.

ACS Volei Municipal Zalau - LMV Tricolorul Ploiesti 1:3 (15:25, 25:21, 20:25, 21:25)

--->>> Turcja: Halkbank Ankara pierwszym pogromcą Ziraatu. Polski duet bez błysku

Źródło artykułu: