Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Adam Grabowski: Dostałem fantastyczny prezent od zespołu

W 24. kolejce LSK siatkarki KSZO Ostrowiec Świętokrzyski pokonały u siebie Polski Cukier Muszynianką Muszyna i sprawiły swojemu trenerowi Adamowi Grabowskiemu świetny prezent urodzinowy.
Anna Soboń
Anna Soboń
Na zdjęciu trener Adam Grabowski WP SportoweFakty / Justyna Serafin / Na zdjęciu trener Adam Grabowski

Po trudnym początku spotkania ostrowieckie siatkarki pokonały przed własną publicznością Polski Cukier Muszyniankę Muszyna, tracąc w tym starciu tylko seta. Wygrana była doskonałym prezentem urodzinowym dla szkoleniowca KSZO, Adama Grabowskiego.

- Dostałem dziś fantastyczny prezent od zespołu. Czujemy się fantastycznie. To nieprawdopodobnie ważne trzy punkty w tej sytuacji, którą mamy. To pierwszy nasz mecz w tej drugiej rundzie wygrany za trzy punkty, w takim momencie i z przeciwnikiem, który był tutaj faworytem. Tylko się cieszyć i gratulować dziewczynom ambitnej postawy w obronie, bo to był klucz. Nie odpuściły żadnej akcji, nie odpuściły żadnej piłki. Kluczowy był ten drugi set, gdzie zagotowało się w końcówce. Mieliśmy przewagę, ale ją straciliśmy i było nerwowo, ale dziewczyny wytrzymały i to był chyba kluczowy moment tego meczu. Gratulacje dla całej dwunastki, bo każda z dziewczyn się przyłożyła, żeby ten mecz wygrać - skomentował trener pomarańczowo-czarnych.

- 1 kwietnia trener obchodzi urodziny więc taki mały prezent nam się udał. Jedziemy odpocząć na święta i dla nas ta wygrana też jest takim świątecznym prezentem - dodała rozgrywająca KSZO, Marta Biedziak.

Przed ekipą z hutniczego miasta jeszcze dwa spotkania, które będą decydowały czy ostrowczankom uda się uniknąć gry w barażach i spokojnie utrzymać się w lidze.

- Zostały dwie kolejki. Nie mamy jeszcze takiej przewagi, żeby cieszyć się z utrzymania w lidze, ale mamy fajną pozycję i będziemy grać do końca. Nie odpuścimy. Mecz z Muszynianką tak się ułożył, że kto miał przyjęcie, ten grał na siatce. W pierwszym secie dziewczyny ustrzeliły nas zagrywką i nie mogłyśmy sobie poradzić, a później to my strzeliliśmy w nie. Przestały u nich funkcjonować środki, przez co nam grało się coraz lepiej i myślę, że to był właśnie ten klucz do sukcesu -  stwierdził Grabowski.

ZOBACZ WIDEO: Zamiana ról na konferencji Vitala Heynena. Selekcjoner odpytywał dziennikarzy

Czy spodziewałeś się zwycięstwa KSZO Ostrowiec Świętokrzyski za trzy punkty?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (0):

    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×