WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Liga Narodów Kobiet: Polki bez zwycięstwa po powrocie do Europy. Triumf Holenderek

Reprezentacja Polski dzielnie walczyła w Apeldoorn z gospodyniami turnieju, Holenderkami. Ostatecznie drużyna Jacka Nawrockiego przegrała 0:3.
Dominika Pawlik
Dominika Pawlik
Materiały prasowe / FIVB / Mecz Holandia - Polska w Lidze Narodów Kobiet

Polki po turniejach w USA i Chinach, przeniosły się w końcu do Europy, by tu dokończyć zmagania w Lidze Narodów. Pierwszymi rywalkami w Apeldoorn były gospodynie, Holenderki. W kolejnych dniach Biało-Czerwone czekały starcia z Brazylią i Koreą Południową. 

Wyraźnie lepszy początek spotkania zanotowały reprezentantki Holandii, były czujne w bloku i bardzo szybko wykorzystały słabości podopiecznych Jacka Nawrockiego. Obie ekipy popełniały błędy, ale i wymieniały się ciosami, szczególnie na skrzydłach. Przewaga uzyskana na samym starcie meczu, wystarczyła do wygrania premierowej odsłony. 

Lonneke Sloetjes i Celeste Plak w drugiej części partii zaczęły się mylić, dzięki czemu Polkom brakowało zaledwie punktu do odrobienia strat, ale końcówka należała do gospodyń, Malwina Smarzek w ostatniej akcji popełniła błąd. 

Po zmianie stron brakowało dokładności Marlenie Pleśnierowicz, co przełożyło się na boiskowe wydarzenia. Holenderki odskoczyły znów na pięć punktów. Polska rozgrywająca szybko jednak wróciła do dobrej gry, drużyna rzuciła się w pogoń. Niezwykle czujna na środku siatki była Agnieszka Kąkolewska, a przeciwniczki miały spory problem z przyjęciem zagrywki Martyny Grajber. Polki odrobiły stratę, a nawet wyszły na prowadzenie. 

Gra się wyrównała, ale znów końcówka okazała się plejadą błędów, niestety ze strony Biało-Czerwonych, które co prawda broniły się jeszcze środkiem. Jednak po chwili seta mocnym atakiem skończyła Maret Balkestein-Grothues.

W trzeciej partii wszystko wyglądało dobrze, ale do czasu. Rywalki odskoczyły Polkom, a trener Jacek Nawrocki podczas przerw wracał do taktyki, o której jego zawodniczki najwyraźniej zapominały. 

Była walka, były efektowne akcje i obrony, ale było też sporo błędów. To nie był dobry mecz w wykonaniu reprezentantek Polski, które ostatecznie musiały uznać wyższość gospodyń. Nie pomógł głośny doping kibiców w biało-czerwonych barwach, oby równie mocny był w kolejnych spotkaniach w Apeldoorn. 

Holandia - Polska 3:0 (25:22, 25:22, 27:25)

Holandia: Stoltenborg, Belien, Plak, Balkestein, Sloetjes, Koolhaas, Knip (libero).

Polska: Pleśnierowicz, Kąkolewska, Efimienko, Grajber, Mędrzyk, Smarzek, Witkowska (libero) oraz Nowicka, Łukasik, Polańska.

ZOBACZ WIDEO Michał Kubiak: Składu na kolejny mecz nikt nie jest w stanie przewidzieć

Zanim na boisku pojawiły Holenderki i Polki, o kolejne punkty walczyły Brazylijki z Koreankami. O ile dwa pierwsze sety były pod pełną kontrolą siatkarek z Ameryki Południowej, tak w trzeciej, niezwykle długiej partii, triumfowały Koreanki. Ostatecznie jednak Brazylijki przypieczętowały wygraną kilkanaście minut później.

Niezwykły występ zaliczyła Tandara Caixeta, zdobywając aż 33 punkty.

Korea Południowa - Brazylia 1:3 (11:25, 14:25, 33:31, 20:25)

Korea: J. Park, Kang, J. Lee, Kim, E. Park, D. Lee, Yim (libero) oraz N. Lee, Jeong, Yoo, Na (libero).

Brazylia: Caixeta, Correa, Da Silva, Francisco, Guimares, Ratzke, Pinto (libero) oraz Costa, Pavao, Carneiro.

Czy Polki wygrają przynajmniej jeden mecz w Apeldoorn?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (7):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • skandal10 0
    W punkt.
    Dodam tylko, że Werblińska miała potężną zagrywkę z wyskoku. Czy teraz w szkołach, na treningach nikt nie uczy zagrywać?
    A co do Kąkolewskiej; ciągle się zastanawiam dlaczego jej ataki są takie anemiczne od zawsze. Może nikt nie umie wystawić jej takiej piłki aby w nią trafiła i przyłożyła?
    Życzę jej sukcesów we Włoszech, choć brak mi wiary, że się poprawi.
    gogo Anemiczne ataki naszych przyjmujących były wręcz porażające. A do tego te ciągłe kiwki nie wnoszące nic do gry. Wystarczy wspomnieć Annę Werblińską z najlepszego okresu. Gdy miała wystawioną piłkę to 5-6 ataków było bardzo mocnych nie do podbicia, i wtedy kiwka przy następnej akcji była dla rywalek całkowitym zaskoczeniem i przez to była skuteczna !!! A teraz rywalki wiedzą że nasze przyjmujące będą na 90% kiwać dlatego podbiją każdą taką piłkę . Wygląda na to że brakuje naszym przyjmującym siły, odwagi i techniki żeby w razie trudnej wystawy obijać blok a nie bez przerwy kiwać. Dokładnie tak ,jak to robią nasi siatkarze w męskiej reprezentacji.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • gogo 0
    Anemiczne ataki naszych przyjmujących były wręcz porażające. A do tego te ciągłe kiwki nie wnoszące nic do gry. Wystarczy wspomnieć Annę Werblińską z najlepszego okresu. Gdy miała wystawioną piłkę to 5-6 ataków było bardzo mocnych nie do podbicia, i wtedy kiwka przy następnej akcji była dla rywalek całkowitym zaskoczeniem i przez to była skuteczna !!! A teraz rywalki wiedzą że nasze przyjmujące będą na 90% kiwać dlatego podbiją każdą taką piłkę . Wygląda na to że brakuje naszym przyjmującym siły, odwagi i techniki żeby w razie trudnej wystawy obijać blok a nie bez przerwy kiwać. Dokładnie tak ,jak to robią nasi siatkarze w męskiej reprezentacji.
    [ 1 komentarz w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Wiesia K. 0
    Grały beznadziejnie niestety - czy ktoś wie ,dlaczego Bociek nie gra ???
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (7)
Pokaż więcej komentarzy (7)
Pokaż więcej komentarzy (7)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×