Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Liga Narodów: nie ma już niepokonanych zespołów. Hit dla Brazylii. Zacięte derby Azji

Na koniec turnieju grupy 6. Ligi Narodów w Brazylii gospodarze wygrali z USA 3:2. Dla Amerykanów to pierwsza porażka w tych rozgrywkach. Wcześniej w tej grupie rozegrano derby Azji. Japończycy wygrali z Koreą Południową 3:2.
Szymon Łożyński
Szymon Łożyński
reprezentacja Brazylii mężczyzn Materiały prasowe / FIVB / Na zdjęciu: reprezentacja Brazylii mężczyzn

Początek hitowego starcia Brazylijczyków z Amerykanami to wyrównana walka. Na pierwszej przerwie technicznej siatkarze z USA prowadzili 8:7. Później powiększali swoją przewagę. Bardzo dobrze grali skrzydłowi Matthew Anderson oraz Aaron Rusell. Ich skuteczność w połączeniu z dobrą dyspozycją Amerykanów w polu zagrywki spowodowała, że wygrali pierwszą partię do 21.

W drugiej odsłonie Brazylijczycy zdobyli punkt mniej. Od początku seta stroną dominującą byli goście. Przede wszystkim nadal zdecydowanie dominowali w ataku, zwłaszcza Anderson. Amerykanie prowadzili już 22:16. Po serii skutecznych bloków Canarinhos zbliżyli się na trzy punkty, ale na więcej nie pozwolili im rywale.

Porażka 0:3? To dla Brazylii, gospodarzy turnieju 6. grupy, byłby duży cios. Miejscowi nie pozwolili na taki scenariusz. Trzeciego seta rozpoczęli od prowadzenia 4:1 i do jego końca nie oddali już przewagi. Amerykanie popełnili w tej odsłonie zbyt wiele błędów, by mogli nawiązać równorzędną walkę. Do tego mieli sporo problemów z przyjęciem zagrywki Luiz Felipe Fontelesa i tym razem musieli przełknąć gorycz porażki (19:25). 

Brazylijczycy poszli za ciosem i doprowadzili do tie-breaka. Po wyrównanym początku czwartej partii, później Canarinhos przeważali. Bardzo dobrze grę gospodarzy prowadził William Arjona, który od trzeciego seta zmienił Bruno Rezende. Do tego Brazylijczycy cały czas świetnie zagrywali, a to pozwalało im coraz skuteczniej blokować rywali. W tym elemencie królował przede wszystkim Mauricio Borges Almeida da Silva.

Piąty set to prawdziwa sinusoida. Lepiej rozpoczęli gospodarze, którzy mieli już nawet trzy punkty w zapasie (7:4). Goście nie dali jednak za wygraną. Doprowadzili do wyrównania, a po skutecznym pojedynczym bloku objęli prowadzenie (11:10). O wyniku partii i meczu rozstrzygnęła walka na przewagi. Pojedynczy blok Wallace'a De Souzy i as serwisowy Fontelesa przesądziły o triumfie Brazylii. 

Brazylia - USA 3:2 (21:25, 20:25, 25:19, 25:19, 20:18)

Brazylia: Rezende, Wallace, Fonteles, Souza, Lucas, Silva, Murilo (libero) oraz Isac, William, Ferreira, Evandro, Eder.

USA: Anderson, Russell, Jendryk, Christenson, Holt, Jaeschke, Watten (libero) oraz Averill, Smith, K. Shoji, E. Shoji (libero).

ZOBACZ WIDEO Konarski o Leonie: Dołączy do nas najlepszy zawodnik na świecie

Przystawką do hitu Brazylia kontra USA były derby azjatyckie. Po przeciwnych stronach siatki stanęły reprezentacje Korei Południowej i Japonii. Faworytem starcia byli siatkarze z Kraju Kwitnącej Wiśni.

Tym samym wynik pierwszej partii można uznać za małą niespodziankę. Do jej rozstrzygnięcia była potrzebna walka na przewagi, która padła łupem Koreańczyków. Japończycy szybko się jednak otrząsnęli i w drugim secie nie pozostawili złudzeń rywalom (25:19).

To nie był jednak koniec emocji. Trzeci set przebiegał pod dyktando Koreańczyków. Już na drugiej przerwie technicznej prowadzili 16:12, by później pozwolić rywalom na zdobycie zaledwie czterech punktów. Losy meczu rozstrzygnęły się jednak w tie-breaku, bowiem czwarty set na przewagi wygrali Japończycy.

Piąta odsłona także należała do nich. Siatkarze z Kraju Kwitnącej Wiśni zdecydowanie poprawili grę w ataku i to głównie dzięki temu mogli świętować zwycięstwo 3:2, trzecie w tegorocznej Lidze Narodów.

Korea Południowa - Japonia 2:3 (29:27, 19:25, 25:16, 26:28, 12:15)

Korea Południowa: Sung-Min, Kwang-In, Jiseok, Kyumin, Min-Gyu, Jae-Hwi, Minsu (libero) oraz Seung-Suk, Sang-Ha, Jae-Duck, Taekeui, Gyeong-Bok, Dong-Hyuk (libero).

Japonia: Fukuzawa, Nishida, Ri, Yanagida, Yamauchi, Fujii, Tsuiki (libero) oraz Otake, Takanashi, Asano, Sekita, Takano, Koga (libero).

Czy Brazylia wygra Ligę Narodów 2018?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (0):

    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×