WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Po akcji przyznał się do błędu. Grzegorz Bociek pokazał klasę na parkiecie

W trakcie meczu PlusLigi w Zawierciu doszło do niecodziennej sytuacji na boisku. Atakujący gospodarzy Grzegorz Bociek pokazał sędziemu, że punkt należy się ekipie Stoczni Szczecin.
Piotr Bobakowski
Piotr Bobakowski
WP SportoweFakty / Olga Król / Na zdjęciu: Grzegorz Bociek

Bohaterem meczu 7. kolejki PlusLigi Aluron Virtu Warta Zawiercie - Stocznia Szczecin (3:0) był Grzegorz Bociek. Atakujący drużyny gospodarzy nie tylko zgarnął statuetkę MVP dla najlepszego zawodnika spotkania (zdobył 25 pkt.), ale zasłużył też na brawa za postawę fair play w trzecim secie.

Po jednym z ataków gości na początku seta, 27-letni Bociek przyznał się bowiem, że dotknął palcami piłki, która wylądowała poza boiskiem. Postawa siatkarza z Zawiercia spodobała się sędziemu zawodów, Pawłowi Ignatowiczowi, a także siatkarzom ze Szczecina.

"To się rzadko zdarza. Zielona kartka za fair play, bo to we Włoszech taka formuła obowiązuje. Kartka do klasyfikacji fair play" - podsumowali zachowanie Boćka komentatorzy Polsatu Sport.

Przypomnijmy, że w lidze włoskiej w tym sezonie w formie testu wprowadzono "zieloną kartkę" za przyznanie się do popełnienia błędu w trakcie meczu, co ma ograniczyć niepotrzebne dyskusje i ewentualne wideoweryfikacje. Zespół z największą liczbą zielonych kartek w całym sezonie otrzyma nagrodę finansową, którą przekaże na cele charytatywne.

ZOBACZ WIDEO Serie A: Drużyna Polaków bez szans. Sampdoria dostała lanie od Romy [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
polsatsport.pl

Komentarze (2):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • KANAP 0
    zielone kartki są nie potrzebne
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • maras 13 0
    w piłce nożnej mamy w każdym meczu takie przykłady uczciwości. Nigdy nie wyrzucamy piłki z autu w tym miejscu gdzie piłka wyszła na aut tylko kombinujemy jak oszukać sędziego i przeciwników o kilka metrów. Identycznie z ustawieniem muru w dopuszczalnej odległości od piłki . Zawsze trzeba zakombinować bo kto nie oszukuje tan oferma. A skopać przeciwnika lub symulować faul to połowa uroku piłki nożnej. Obowiązkowo trzeba przesunąć miejsce strzelania wolnego w kierunku bramki a jak sędzia zaznaczył miejsce to sprytnie zmazać i udawać niewiniątko. I ten piękny sport spodobał się z bieżącym roku już ponad milionowi widzów. Wspaniale.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×