Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Puchar CEV: Indykpol AZS Olsztyn bliżej najlepszej szesnastki

To zdecydowanie nie był "spacerek". Indykpol AZS Olsztyn pokonał w Hali Urania PAOK Saloniki 3:1 w pierwszym meczu 1/16 finału Pucharu CEV.
Krzysztof Sędzicki
Krzysztof Sędzicki
siatkarze Indykpolu AZS Olsztyn WP SportoweFakty / Paweł Piotrowski / Na zdjęciu: siatkarze Indykpolu AZS Olsztyn

W Olsztynie mecz reklamowano jako wejście na "Saloniki Europy" w nawiązaniu oczywiście do miejscowości, z której pochodził środowy rywal akademików z Kortowa. W składzie PAOK-u znalazło się też kilku "znajomych" z PlusLigi, jak Dmytro Filippov, Aleksander Szafranowicz czy Jewgienij Gorchaniuk występujący w ubiegłym sezonie w Bydgoszczy.

Gospodarze musieli się sporo namęczyć, by zaznaczyć swoją przewagę w premierowej odsłonie. O ile na środku nieomylni byli Miłosz Zniszczoł i Paweł Pietraszko (jeden skończył 4 z 4 ataków, a drugi 5 z 5), to na skrzydłach olsztynianie wyraźnie cierpieli. Po drugiej stronie siatki prym wiódł Ivan Marquez, ale dobrym źródłem punktów dla ekipy z Grecji były też błędy przeciwników. Indykpol AZS rozstrzygnął seta na swoją korzyść punktowym blokiem Jana Hadravy.

Druga partia była lustrzanym odbiciem pierwszej. Początkowo to miejscowi objęli prowadzenie, ale z czasem zaczęli je tracić. Z kolei w drużynie PAOK-u coraz odważniej w ofensywie poczynał sobie Ioannis Takouridis. Choć zespół trenera Roberto Santillego przegrywał już 19:21, miał trzy piłki setowe podczas walki na przewagi. Żadnej z nich nie udało się wykorzystać, a po autowym ataku Marcela Luxa w całym meczu zrobiło się 1:1.

Słowacki przyjmujący nie najlepiej rozpoczął też trzecią partię, więc trener Santilli postanowił w jego miejsce wprowadzić Serhiya Kapelusa. To był korzystny ruch, choć długo trzecia partia nie układała się po myśli olsztyńskiego zespołu. Gospodarze przegrywali już 12:16, ale wtedy coraz więcej piłek zaczęli psuć goście z ligi greckiej. Kilka ważnych punktów dorzucił Hadrava, który chwilę później wraz z kolegami mógł cieszyć się z wygranej do 23.

Czwartego seta w szóstce rozpoczął już nie tylko Kapelus, ale także Radosław Gil, który na rozegraniu zastąpił Pawła Woickiego. Choć długo ani jeden ani drugi zespół nie był w stanie objąć znaczącego prowadzenia, można było odnieść wrażenie, że to Akademicy kontrolują przebieg zdarzeń. W końcowych fragmentach seta Kapelus dobił przeciwników zagrywką, a po XX akcjach kibice w Hali Urania mogli cieszyć się ze zwycięstwa 3:1.

Rewanż rozegrany zostanie w Salonikach 5 grudnia o godzinie 18:00 polskiego czasu. By awansować do 1/8 finału olsztynianie muszą wygrać przynajmniej dwa sety.

Indykpol AZS Olsztyn - PAOK Saloniki 3:1 (25:23, 27:29, 25:23, 25:18)

Indykpol AZS: Woicki, Lux, Zniszczoł, Hadrava, Andringa, Pietraszko, Żurek (libero) oraz Zabłocki, Kapelus, Urbanowicz, Gil.

PAOK: Filippov, Gorczaniuk, Takouridis, Marquez Sanchez, Szafranowicz, Gatsis, Konstantinidis (libero) oraz Jimenez Scull, Terzis, Boutos.

ZOBACZ WIDEO #dziejesiewsporcie: była dziewczyna Dybali doskonale radzi sobie bez gwiazdy Juventusu

Czy Indykpol AZS Olsztyn awansuje do kolejnej fazy Pucharu CEV?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (1):

  • piotrg. Zgłoś komentarz
    Gratulacje dla AZS-u. Trudny z pewnością będzie rewanż. Mam nadzieję jednak, że w ostateczności jakość obu lig zrobi różnicę. Dziękuję również telewizjom za super transmisje.
    Czytaj całość
    Postarały się.
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×