Oto nasza szóstka fazy grupowej Ligi Mistrzyń. Znalazło się miejsce dla jednej Polki

Zdjęcie okładkowe artykułu: Materiały prasowe / LVF / Joanna Wołosz i Robin De Kruijf w barwach Imoco Volley Conegliano
Materiały prasowe / LVF / Joanna Wołosz i Robin De Kruijf w barwach Imoco Volley Conegliano
zdjęcie autora artykułu

Nasza redakcja dokonała wyboru najlepszych zawodniczek fazy grupowej tegorocznej edycji Ligi Mistrzyń. Niestety, nie mogliśmy nagrodzić siatkarki polskiego klubu, ale w zestawieniu znalazł się biało-czerwony akcent.

Joanna Wołosz
Joanna Wołosz

Rozgrywająca: Joanna Wołosz (Imoco Volley Conegliano)

Pantery z Conegliano były o krok od odpadnięcia z Ligi Mistrzyń, a samej Wołosz pewnie wolałaby wyrzucić na zawsze z pamięci nieszczęsny tie-break drugiego spotkania z Savino Del Bene Scandicci. Mistrzynie Włoch pozostały jednak w turnieju dzięki rozgromieniu łódzkiego ŁKS-u, a Polka udowadniała, że należy do europejskiej czołówki siatkarek na swojej pozycji. Widać to także po statystykach CEV, w których skuteczność jej rozegrania oceniono na aż 60 procent. Szybka i błyskotliwa gra Wołosz sprawia, że Imoco ogląda się z olbrzymią przyjemnością, a w ślad za tym idzie też skuteczność drużyny. Wypada jej tylko życzyć więcej szczęścia w fazie pucharowej!

Isabelle Haak (nr 11) wraz z drużyną
Isabelle Haak (nr 11) wraz z drużyną

Atakująca: Isabelle Haak (Savino Del Bene Scandicci)

W tym sezonie o klasie zaledwie 19-letniej Szwedki przekonała się cała Europa. Haak to druga najlepiej punktująca zawodniczka tej edycji LM (142 pkt), a na tle innych wybitnych atakujących wyróżnia się swoją uniwersalnością. Potrafi dołożyć cenne punkty blokiem (12 pkt w fazie grupowej), postraszyć zagrywką, nie ma kłopotów z obroną, a przede wszystkim jest niemal nieuchwytna dla bloku rywala. W fazie grupowej LM udało się ją skutecznie zatrzymać jedynie 8 razy. Bez punktów Haak ekipa ze Scandicci z pewnością nie wygrałaby trudnej grupy D.

Irina Fetisowa (nr 13)
Irina Fetisowa (nr 13)

Środkowa: Irina Fetisowa (Dynamo Moskwa)

Wybór najlepszych środkowych był z różnych względów problematyczny, ale ostatecznie postawiliśmy na rosyjską szkołę bloku. Jej pierwszą przedstawicielką jest reprezentantka Rosji Irina Fetisowa, która zdobyła w Lidze Mistrzyń dla moskiewskiego Dynama 61 punktów, w tym aż 20 blokiem i atakowała ze skutecznością aż 58 procent. Jej popisem było rozgrywane w Stambule spotkanie z Fenerbahce (wygrane przez Dynamo 3:2), w którym Rosjanka blokowała słynące z piekielnie skutecznego ataku rywalki aż 8 razy.

ZOBACZ WIDEO Robert Kubica określił cel na sezon 2019. "Zawsze byłem kiepski w obietnicach"

Irina Korolewa (nr 6)
Irina Korolewa (nr 6)

Środkowa: Irina Korolewa (Dynamo Kazań)

Drugą Rosjanką w naszym zestawieniu jest zawodniczka Dynama Kazań, które mimo drugiego miejsca w grupie B nie znalazło się w gronie ćwierćfinalistów LM. Środkowa Dynama, znana także pod panieńskim nazwiskiem Zariażko, była jedną z najrówniej grających siatkarek w kadrze Riszata Giljazutdinowa, a wyjątkowo udana w jej wykonaniu była pierwsza runda spotkań grupowych, kiedy Korolewa notowała wyłącznie dwucyfrowe zdobycze punktowe. Rosjanka blokowała 14-krotnie, ogółem punktowała 55 razy, do tego ani razu nie pomyliła się w ataku (56 proc. skuteczności).

Samantha Bricio
Samantha Bricio

Przyjmująca: Samantha Bricio Ramos (Fenerbahce SK Stambuł)

Meksykanka po przeprowadzce z Conegliano do Stambułu obudziła w sobie pełnię siatkarskiego potencjału i sieje spustoszenie nie tylko w tureckiej ekstraklasie. Bricio w niczym nie ustępuje najlepszym skrzydłowym LM w jakości przyjęcia, a jej możliwości w ofensywie oraz zagrywce są wręcz nieograniczone, o czym boleśnie przekonał się Chemik Police. Siatkarka "Żółtych Aniołów" to najlepiej punktująca (111 pkt) przyjmująca tej edycji Ligi Mistrzów i liderka klasyfikacji asów serwisowych (15). Jeśli Bricio nie obniży lotów, Fenerbahce może śmiało celować w tytuł najlepszego klubu Europy.

Kelsey Robinson z nagrodą po wygranym meczu / fot. cev.eu
Kelsey Robinson z nagrodą po wygranym meczu / fot. cev.eu

Przyjmująca: Kelsey Robinson (VakifBank Stambuł)

Oczywistym wyborem do tego zestawienia byłaby któraś siatkarka z dwójki Kim Yeon-Koung - Zhu Ting. Chyba wszyscy by to zrozumieli, ale tym razem postawiliśmy na postać, bez której słynny VakifBank Stambuł nie byłby tak skuteczny i tak często zwycięski. Kelsey Robinson zdobyła w pięciu meczach grupowych 64 punkty (42 proc. skuteczności) i dołożyła do tego aż 10 bloków, co udowadnia, że Amerykance absolutnie nie przeszkadzają przenosiny z pozycji libero w kadrze USA na przyjęcie w klubie. To zdecydowanie najrówniej grająca siatkarka w pełnej największych gwiazd kadrze Giovanniego Guidettiego.

Monica de Gennaro
Monica de Gennaro

Libero: Monica De Gennaro (Imoco Conegliano)

Włoska siatkarka to nie tylko specjalistka od przyjęcia (40 proc. perfekcyjnego odbioru i 36 proc. skuteczności w tym elemencie), ale przede wszystkim mistrzyni wystawy w kontrataku i utrzymywania piłki w grze. Chyba żadna libero w Europie nie potrafi dogrywać prawie beznadziejnych piłek do środkowych i skrzydłowych tak dokładnie i szybko jak właśnie de Gennaro. Wicemistrzyni świata z 2018 roku doprowadzała do rozpaczy swoimi interwencjami choćby ŁKS Commercecon Łódź, bezskutecznie walczący z obroną Imoco.

Zhu Ting (VakifBank Stambuł)
Zhu Ting (VakifBank Stambuł)

Ławka rezerwowych:

Lauren Carlini (Igor Gorgonzola Novara), Melissa Vargas Abreu (Fenerbahce), Mallory McCage (Allianz MTV Stuttgart), Christina Bauer (RC Cannes), Yeon-Koung Kim (Eczacibasi Vitra Stambuł), Ting Zhu (VakifBank), Simge Sebnem Akoz (Eczacibasi)

Źródło artykułu:
Która drużyna wygra w tym sezonie Ligę Mistrzyń?
VakifBank Stambuł
Eczacibasi Stambuł
Fenerbahce Stambuł
Imoco Volley Conegliano
Igor Gorgonzola Novara
Allianz MTV Stuttgart
Savino Del Bene Scandicci
Dynamo Moskwa
Zagłosuj, aby zobaczyć wyniki
Trwa ładowanie...
Komentarze (0)