KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Liga Mistrzów: zespół Wilfredo Leona nie zagra w finale, Zenit Kazań powalczy o obronę tytułu

Wilfredo Leon zmienił przed sezonem klub, żeby poprowadzić Sir Safety Perugia do zwycięstwa w Lidze Mistrzów. Jednakże te plany pokrzyżowała mu jego była ekipa - Zenit Kazań, która wygrała w rewanżu 3:1 i awansowała do finału elitarnych rozgrywek.

Tomasz Rosiński
Tomasz Rosiński
siatkarze Sir Safety Conad Perugia Materiały prasowe / CEV / Na zdjęciu: siatkarze Sir Safety Conad Perugia
Pierwsze starcie obydwu drużyn, które zakończyło się po tie-breaku zwycięstwem Zenitu, dostarczyło kibicom dużą dawkę emocji. W rewanżu więcej szans na triumf, a zarazem na awans do 1/2 finału LM dawano ekipie z Kazania, ale mistrzowie Włoch liczyli na postawienie rywalowi trudnych warunków gry.

Gospodarze od startu chcieli narzucić swój styl gry i po świetnym ataku w wykonaniu Earvin N'Gapetha wyszli na prowadzenie 9:5. Z czasem przyjezdni opanowali nerwy i błyskawicznie odrobili wszystkie straty (10:10). Od tego momentu na boisku trwała wymiana ciosów i ostatecznie doszło do ciekawej końcówki seta. W niej więcej zimnej krwi zachowali podopieczni Lorenzo Bernardiego, którzy triumfowali do 22.

Po zmianie stron w dalszym ciągu wynik oscylował wokół remisu. Grę przyjezdnych napędzał Aleksandar Atanasijević, zaś sporo problemów na zagrywce i w ofensywie miał Leon (16:16). W szeregach obrońcy mistrzowskiego tytułu umiejętnie rozgrywał Aleksander Butko, który dobrze rozkładał atak rosyjskiej drużyny. Tym razem finisz partii lepiej rozegrali gospodarze, zwyciężając 25:23.

ZOBACZ WIDEO Debiut Leona w kadrze Polski coraz bliżej. "Mieć go w drużynie to jak oszukiwać. Jest po prostu za dobry!"

Zawodnicy prowadzeni przez Władimira Aleknę złapali wiatr w żagle i w pewnym momencie mieli cztery punkty przewagi (12:8). Wśród gości zawodził przyjmujący Filippo Lanza, którego zmienił Alexander Berger. Co prawda włoski klub jeszcze podjął rękawicę w tej odsłonie, ale ostatecznie poległ 23:25.

Zenit Kazań chciał postawić kropkę nad "i" już w czwartej części spotkania. Dobrze dysponowani byli Maksim Michajłow i Matthew Anderson, ale Wilfredo Leon nie zamierzał im odpuszczać (13:13). W końcówce seta przyjezdni zaczęli popełniać coraz więcej błędów własnych, dzięki czemu gospodarze objęli prowadzenie 22:19. Gracze ze stolicy Tatarstanu jeszcze pozwolili się dogonić, ale to do nich należało ostatnie słowo na wagę awansu do berlińskiego finału.

Leon zakończył konfrontację z dorobkiem 18 punktów (15-atak, 2-zagrywka, 1-blok), a jego skuteczność w ofensywie wyniosła 47 procent.

Liga Mistrzów, półfinał (2. mecz):

Zenit Kazań - Sir Safety Conad Perugia 3:1 (22:25, 25:23, 25:23, 26:24)

Zenit Kazań: Anderson, Wolwicz, N'Gapeth, Michajłow, Butko, Samojlenko, Wierbow (libero) oraz Surmaczewski, Aleksiejew.

Sir Safety Conad Perugia: Atanasijević, Leon, Lanza, Podrascanin, De Cecco, Ricci, Colaci (libero) oraz Piccinelli, Hoag, Seif, Berger.

W pierwszym meczu: 3-2 dla Zenitu Kazań.
Awans do finału: Zenit Kazań.

Czytaj też:
-> Liga Mistrzów: Cucine Lube Civitanova rozbiło PGE Skrę Bełchatów
-> Prezes Perugii zdradza kulisy zatrudnienia Wilfredo Leona. "Płacimy mu bardzo wiele"

Czy Zenit Kazań obroni tytuł w Lidze Mistrzów?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (20)
  • marmaz Zgłoś komentarz
    oby Wilfredo odbił sobie niepowodzenie w klubowych rozgrywkach medalem podczas Mistrzostw Europy !
    • ZIBI59 Zgłoś komentarz
      Bardzo dobrze sie stalo .Leon wie juz gdzie bedzie musial wygrywac teraz priorytetem nie jest LM teraz sie liczy reprezentacja z orlem na piersi tu Leon musi teraz zachowac najwiecej sil
      • Kibic18 Zgłoś komentarz
        Za Lanze było trzeba zostawić Russela i byłoby wszystko git
        • gogo Zgłoś komentarz
          We "włoskiej" drużynie doliczyłem się razem z rezerwowymi 4 Włochów, i było to o 4 za dużo, bo zdecydowanie zaniżali poziom swojego zespołu !!! Włosi nie mają na odpowiednim poziomie
          Czytaj całość
          swoich siatkarzy co pokazały Mistrzostwa Świata, gdzie przy słabszej postawie Juantoreny i Zajcewa zespół włoski nie istniał !!!!
          • jopekpopek Zgłoś komentarz
            Brawo Zenit!
            • Zartanxxx Zgłoś komentarz
              No i balon pękł szybciutko. Przypomnę tylko , że w Zenicie Leon miał obok siebie najlepszego atakującego na świecie , po drugiej stronie jednego z najlepszych przyjmujących na świecie ,
              Czytaj całość
              rozgrywającego z prawdziwego zdarzenia i przede wszystkim ligę w , której nie było absolutnie żadnej konkurencji a Zenit cały sezon ligowy przeszedł bez porażki. Ligę Włoską Leon też zdominował ale tutaj różnica jest taka , że we Włoszech są 4 konkurencyjne drużyny to raz a dwa w Perugii jak nie idzie to nie idzie bo w tej drużynie tylko Leon Leon i jeszcze raz Leon. Atanasijevic to jeździec bez głowy... Owszem to bardzo dobry atakujący ale bez głowy i na którym nie oprzesz ataku a dalej to już tylko statyści łącznie z De Cecco , Lanzą i środkiem. Leon jest tylko człowiekiem i on sam jeden na wszystkich frontach nie pociągnie zespołu. To jak jakby Messi miał sam robić wszystko na 3 frontach grając każde spotkanie po 90 minut. To jest niewykonalne nawet dla takiego kosmity. Największych błędem Perugii było to , że kompletnie nie pomyśleli o ławce bo na takowej nie ma ani jednego siatkarza trzymającego jakiś poziom gdzie mógłby grywać nawet te ważne mecze i Bernardi po prostu zajechał ten skład. I mówiąc szczerze nie zdziwi mnie jak Perugia nie wygra mistrzostwa Włoch a wtedy dopiero się zaczną jaja. Bo jak to możliwe , że z Leonem nie sięgnęli po mistrzostwo? Jeśli Perugia chce się liczyć w walce o wszystko to powinni ściągnąć kogoś na skrzydło za Lanzę pokroju chociażby Russella i bezapelacyjnie pościągać godnych zastępców na ławkę bo bez tego znowu będzie kiszka i Leon znowu nie pomoże.
              • siewca śmierci Zgłoś komentarz
                Nie pykło makaronom Zenit to jednak cały zespól a Perugia to Leon Leon i Leon. "znaffcy" po przejściu Leon wróżyli koniec zenitu jednak siatkowa to gra całego zespołu ....
                • Wino1901 Zgłoś komentarz
                  Brawo Zenit!!! Ciekawe gdzie Ci, którzy rozdali medale przed sezonem? Fantastyczna gra. Bardzo mnie cieszy ten wynik. A Leon? Sam wybrał grę z Perugią i może dobrze się stało. Nowa myśl
                  Czytaj całość
                  szkoleniowa, nowe podejście i może takie wnioski też są potrzebne (no i będzie bardziej głodny sukcesów w reprze). W Zenicie grał ładnych kilka lat...
                  Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                  ×