WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

PGE Skra Bełchatów szykuje ciekawy transfer. Dusan Petković o krok od podpisania kontraktu

Po nieudanej walce o medale mistrzostw Polski, działacze PGE Skry zdecydowali się na przebudowanie zespołu. Roszady kadrowe mają sprawić, że bełchatowianie powrócą do gry o najwyższe cele. Jednym z transferowych celów jest Dusan Petković.
Jacek Pawłowski
Jacek Pawłowski
Newspix / Sebastian Borowski / Na zdjęciu: Dusan Petković

Jak informuje serwis ivolleymagazine.it, jednym z kandydatów do gry w ekipie wciąż jeszcze panującego mistrza Polski jest Dusan Petković. Serbski atakujący w obecnym sezonie występował w Biosi Indexa Sora. 27-latek dla swojego zespołu zdobył w całych rozgrywkach 590 "oczek", triumfując w klasyfikacji najlepiej punktujących graczy Serie A. Srebrny medalista mistrzostw świata U-23 z 2013 roku we wspomnianym rankingu  wyprzedził między innymi Wilfredo Leona (6. pozycja, 454 punkty), Aleksandara Atanasijevicia (7. lokata, 438 punktów) i Iwana Zajcewa (9 miejsce, 391 punktów).

Jeżeli przedstawicielom PGE Skry udałoby się sfinalizować rozmowy z reprezentantem Serbii, problem z obsadą pozycji atakujących zostałby rozwiązany. Wcześniej bowiem kontrakt zdecydował się przedłużyć Mariusz Wlazły, dla którego nadchodzący sezon będzie siedemnastym spędzonym w barwach bełchatowskiej ekipy.

Liga Mistrzów: cudu nie było. PGE Skra Bełchatów nie wystąpi w finale

- Mariusz jest wyjątkowym graczem dla PGE Skry Bełchatów. Nie chcę mówić "ikoną", bo wciąż jeszcze gra, ale to ewenement na skalę światową, bo określenie: "przywiązanie do barw klubowych" przez wielu zostało zdefraudowane. Wielu młodych ludzi, gdyby ich o to zapytać, mieliby problem ze zrozumieniem - przyznaje prezes PGE Skry, Konrad Piechocki.

ZOBACZ WIDEO Debiut Leona w kadrze Polski coraz bliżej. "Mieć go w drużynie to jak oszukiwać. Jest po prostu za dobry!"

Gheorghe Cretu o rozstaniu z Asseco Resovią Rzeszów. "Być może klub nie był zadowolony z mojej pracy"

Na kolejny rok ważne umowy z PGE Skrą mają: Jakub Kochanowski, Kacper Piechocki, Milan Katić i Piotr Orczyk. Niedawno kontrakty przedłużyli także: Karol Kłos, Milad Ebadipour oraz Grzegorz Łomacz. Wiadomo również, że drużynę poprowadzi nowy trener. Roberto Piazza po tym sezonie ma zakończyć współpracę z bełchatowskim klubem. Prawdopodobnie na stanowisku zastąpi go Michał Gogol.

Czy Dusan Petković byłby solidnym wzmocnieniem dla ekipy PGE Skry Bełchatów?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (7):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • PaLiwon 0
    Kolego, wiesz, co mówisz, czy mówisz, co wiesz? Nie mogę ocenić, czy Mariusz psuje atmosferę w drużynie, bo mnie tam nie ma, jednak nie odważę się na wysuwanie takich wniosków na podstawie relacji telewizyjnej z meczu. Dopuszczasz możliwość, że był zwyczajnie zły na sytuację, gdy przyjmujący nie radzili sobie z odbiorem zagrywki aż nazbyt często, czego efektem były piłki sytuacyjne i tak niezbyt precyzyjnie dogrywane przez Grzegorza? Mariusz święcił największe sukcesy przy szybko grającym rozgrywaczu (ja najlepiej wspominam współpracę z Nicolasem Uriarte na poziomie klubu), bo jego atutem była SZYBKOŚĆ, a nie zwierzęca siła atakujących pokroju Sokołowa. Co do odejścia Atanasijevica... Przeczytaj, co pisałem kilka postów niżej. W tamtym czasie Alek był bardzo młodym, świetnie zapowiadającym się siepaczem, ale Mariusz był lepszy, skuteczniejszy No i miał wtedy 29 lat. Dowód? Chyba MŚ 2014 dają wystarczający... Obecnie ma 35, sześć lat różnicy na tym poziomie PESEL-a to bardzo dużo i trzeba to zaakceptować. Co zrobił Alek w końcówce praktycznie wygranego seta z Zenitem? Dwie kolejne piłki wyrzucił w aut, co zdarzyło mu się nie po raz pierwszy, zarówno na poziomie klubu jak i reprezentacji. Oczywiście, w dalszym ciągu jest na światowym topie atakujących, ale na przestrzeni czasu MW był w decydujących momentach nie zawodził. Podsumowując: wg mnie dobry, stabilny atakujący Skrze jest potrzebny jak powietrze do oddychania, a wsparcie w osobie Mariusza będzie wartością dodaną. Tyle merytorycznie. Jeśli jednak górę wezmą emocje i przerośnięte ego - dobrze nie będzie. No i BEZWZGLĘDNIE trzeba coś zrobić z drugim podstawowym przyjmującym, o libero nie wspominając...
    P.S.
    Czy nie macie podobnego wrażenia, że uśmiechnięte miny zmienników, Droszyńskiego, Orczyka, Czarnowskieg, gdy dostawali lanie od CLC nie świadczą najlepiej o poziomie zaangażowania zawodników? Dla mnie Skra poległa na przestrzeni ostatniego sezonu mentalnie, to nie ta drużyna, przed którą czuli respekt przeciwnicy jeszcze przed wyjściem na boisko. Stąd tak liczne porażki z drużynami teoretycznie słabszymi, ale bardziej zmotywowanymi. Wietrzenie składu wymagane...
    Kris59 Wlazły nadaje sięjuż tylko na emeryturę. To jest zawodnik psujacy atmosfere w klubie. Przez niego i jego wydumane ego odeszli ze Skry wybitni siatkarze typu Atanasijevic czy Conte. Jak można było przedłużyć z nim kontrakt !!!
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Kris59 0
    Wlazły nadaje sięjuż tylko na emeryturę. To jest zawodnik psujacy atmosfere w klubie. Przez niego i jego wydumane ego odeszli ze Skry wybitni siatkarze typu Atanasijevic czy Conte. Jak można było przedłużyć z nim kontrakt !!!
    PaLiwon Masz wiele racji. Większość mająca pojecie o naszej siatkówce chciałaby "Wlazłego Nieśmiertelnego". Myślenie życzeniowe, niestety biologia jest bezlitosna. I czas najwyższy zaprzestać oczekiwania od niego rzeczy praktycznie niemożliwych, pozostawiając w pamięci to, czego dokonał. Takie podejście skutkuje oczywiście przewróceniem koncepcji budowania zespołu p.t. SKARA BEŁCHATÓW bez Mariusza jago numeru jeden. Jest bardzo potrzebny w zespole, ale nie będzie już lekiem na całe zło. Mam spore uznanie dla Piechockiego-seniora za zbudowanie Skry kilkanaście lat na poziomie nieznanym w tamtych czasach w Polsce, ale nic nie trwa wiecznie i trzeba iść z duchem czasów. No i oczywiście nie jest to uznanie bałwochwalcze, bo numer, który wywinął z Zatorskim, gdy pokazał mu drzwi z napisem WYJŚCIE, aby otworzyć je dla Kacpra wielu ma w pamięci. I, niestety, na tym polu zmian nie oczekuję, to trąci niesmacznym nepotyzmem, bo paradoksalnie, Kacper może i zostałby dobrym libero, gdyby odważył się zagrać poza orbitą wpływu ojca. Na pewno by mu to nie zaszkodziło, może spowodowałoby progres, dla Skry byłoby baaaaardzo wskazane.
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Kris59 0
    Gdyby Petkovic przyszedł za ...Wlazłego to bym sie ucieszył. Skoro jednak pozostaje Wlazły to nic się nie zmieni i Petkovic będzie drugim Teppanem czyli grasz super a i tak dno Wlazły jest na parkiecie. Nepotyzm i kolesiostwo kwitnie w Bełchu w najlepsze. Skra poza playoffami jest niemal pewne. Miernoty typu Wlazły, Orczyk,Piechocki Kacper, Łomacz, Katic, Kłos nie pomogą Skrze odzyskać dawny blask. Nadchodzą chude lata dla tego zespołu.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (7)
Pokaż więcej komentarzy (7)
Pokaż więcej komentarzy (7)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×