Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Liga Narodów. Polska - Francja. Ambitna młodzież słabsza od Trójkolorowych

Biało-Czerwoni zagrali w eksperymentalnym składzie. Ambitnie walczyli, ale wystarczyło to tylko na jednego seta. Przede wszystkim Francuzi byli skuteczniejsi w końcówkach i w 4. kolejce Ligi Narodów wygrali z Polską 3:1.
Szymon Łożyński
Szymon Łożyński
Siatkarze reprezentacji Polski blokują atak Francuza Patry'ego Materiały prasowe / volleyball.world / Siatkarze reprezentacji Polski blokują atak Francuza Patry'ego

W drugim weekendzie Ligi Narodów Biało-Czerwoni rozgrywają swoje mecze w chińskim Ningbo. W piątek przyszło im się zmierzyć z reprezentacją Francji, która przystąpiła do tego spotkania z bilansem 3-0. Z kolei Polacy, u siebie w Katowicach, wygrali z Australią (3:1) i USA (3:2), ale przegrali z mocną Brazylią (1:3). 

Do Chin Vital Heynen zabrał eksperymentalny skład i taki wystawił przeciwko Francuzom. Swoje szanse od początku dostali Marcin Komenda, Tomasz Fornal, Michał Szalacha, Piotr Łukasik, Norbert Huber i Jakub Popiwczak. Z doświadczonych w reprezentacji siatkarzy, na parkiet wyszedł od początku tylko Dawid Konarski

Młody polski zespół znakomicie rozpoczął mecz. Dobra zagrywka Norberta Hubera, poparta skutecznymi atakami Konarskiego pozwoliła naszym reprezentantom prowadzić 8:4. Niestety Biało-Czerwoni szybko pozwolili wrócić Francuzom do gry. Kilka nieskończonych ataków i na tablicy wynikowej był już remis. Od stanu 9:9 trwała dość wyrównana walka i set rozstrzygnął się na przewagi. Dobrze grał Huber i Łukasik, ale w kluczowym momencie większego zdecydowania w ataku zabrakło Fornalowi. Przy setbolu dla Polski (25:24) przyjmujący nie wykorzystał kontry, a chwilę później Francuzi mogli cieszyć się z triumfu do 26. 

ZOBACZ WIDEO: Wojciech Drzyzga i Tomasz Swędrowski w Alei Gwiazd. "Trafiliśmy na złoty okres polskiej siatkówki"


Na początku drugiej partii skuteczniej zagrali Francuzi. Tym razem to Polacy szybko wrócili jednak do gry i ze stanu 5:8 doprowadzili do remisu po 10. Biało-Czerwoni grali nieźle w ataku, punktowali w bloku, ale brakowało lepszej zagrywki. Przez to mieli duże problemy z punktowaniem przy własnym serwisie. W końcówce seta powtórzyła się sytuacja z poprzedniego i Polacy znów nie wykorzystali swoich szans. Przy stanie 23:23 dwukrotnie z lewego skrzydła kontry nie skończył Piotr Łukasik. Chwilę później za miękko zaatakował Maciej Muzaj (zmienił w trakcie partii Konarskiego), a odpowiedź Francuzów z krótkiej była piorunująca (25:23). 

Początek trzeciej odsłony był pechowy dla Michała Szalachy. Polski środkowy doznał kontuzji palca w jednej z akcji i musiał opuścić parkiet. Zastąpił go Mateusz Bieniek. Biało-Czerwoni nie zdeprymowali się kontuzją kolegi. Na prawym skrzydle coraz lepiej radził sobie Maciej Muzaj. Z kolei Marcin Komenda, gdy tylko mógł, uruchamiał na środku siatki Norberta Hubera. Dobra passa Polaków skończyła się przy ich prowadzeniu 22:18. Biało-Czerwoni nie skończyli kilku ataków, a Francuzi wykorzystali to bezlitośnie i mieli meczbola (24:23). To nie był jednak koniec meczu. Atak Bieńka, błąd Francuzów i skuteczny blok naszego zespołu przedłużył losy pojedynku. 

Czytaj także: Twitter zachwycony Huberem i średnią wieku polskiego zespołu po meczu z Francją

Podopieczni Laurenta Tillie szybko wybili jednak z głowy Polakom marzenia o tie-breaku. Od stanu 8:7 zbudowali sobie kilku punktowe prowadzenie (15:10). Biało-Czerwonym zabrakło siły ognia w ataku. Skuteczne zbicia Hubera czy Bieńka ze środka, to było za mało. Potrzebne było większe wsparcie na skrzydłach, ale Muzaj nie grał już tak dobrze jak w trzecim secie, a na lewym skrzydle niewiele dawali zespołowi Łukasik i Fornal. Francuzi nie roztrwonili przewagi i prowadzeni przez młodego atakującego Jeana Patry'ego wygrali seta do 20 i cały mecz 3:1, pozostającym niepokonanym w rozgrywkach. 

Czytaj także: oceny polskich siatkarzy po meczu z Francją. Znakomita nota dla Norberta Hubera

Polska - Francja 1:3 (26:28, 23:25, 26:24, 20:25)

Polska: Konarski, Komenda, Fornal, Szalacha, Łukasik, Huber, Popiwczak (libero) oraz Muzaj, Kwolek, Bieniek

Francja: Louati, Patry, Tillie, Brizard, Le Goff, Chinenyeze, Grebennikov (libero) oraz Lyneel, Carle

Czy w tak eksperymentalnym składzie Polaków stać było na więcej niż jeden set wygrany z Francją?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (8):
  • panda25 Zgłoś komentarz
    Widziałem tylko 3 sety - praca... I po ich przebiegu potwierdzam - były pozytywne akcenty. Po pierwsze Komenda - naprawdę dobrze sobie radził, z różnej jakości odbiorów. Nie
    Czytaj całość
    sprawdzałem statystyk, ale zaliczył kilka bloków. Huber - dobrze spasowany z Komendą, dołącza do grona środkowych, na których będzie niebawem można liczyć. Dużo słabiej wypadł Szalacha. Łukasik i Fornal - przynajmniej temu pierwszemu trzeba jeszcze dać szansę na ogranie. Fornal na razie mnie nie przekonuje. No i Popiwczak - rzeczywiście, też na plus :-) Na razie tyle uwag. Bednorz pewnie na Bułgarię wyjdzie, więc zobaczymy jego dyspozycję :-)
    • nartsoma Zgłoś komentarz
      Nie można mówić że Polacy grali słabo grali nieźle A Francuzi grali szybko mocno dokładniej i mieli więcej szczęścia jakby Polacy mocniej serwowali i mocniej atakowali Francja ten
      Czytaj całość
      mecz by przegrała ale zawsze jest ale albo żeby .
      • Miasto mistrzów - Kielce Zgłoś komentarz
        Prawdziwe granie rozpocznie się w sierpniu i zakończy w pażdzierniku, nikt tej ligi narodów oprócz Brazylii, Francji i USA, która będzie gospodarzem poważnie nie traktuje. Zabrali
        Czytaj całość
        punkty do rankingu i to turniej mało ważny w tym roku.
        • Błażej Mania Zgłoś komentarz
          U nas młodzież? A we Francji, to niby kto grał?
          • Marian Nowak Zgłoś komentarz
            Jeszcze Bułgarzy naszym tyłki skopią, ale tak jak w życiu: Jak się nie przewrócisz to się nie nauczysz.
            • Marian Nowak Zgłoś komentarz
              Szybki atak z podwójnej krótkiej jest najskuteczniejszym sposobem na zdobywanie punktów. Atak ze świecy zawsze pozwala przeciwnikowi na ustawienie skutecznego bloku. Przy podwójnej
              Czytaj całość
              krótkiej trudno jest przeciwnikowi ustawić skuteczny blok. Tak grają min. azjaci.
              • alfi Zgłoś komentarz
                Cała ta gromada nie nadaje się do gry o wysokie cele . Ale wiadomo, że ciągnąć najlepszych do Chin na turniej , którego końcowa klasyfikacja nie wlicza się do rankingu jest bezsensowny
                Czytaj całość
                . Więc absolutnie jest zrozumiałe działanie trenera .Oby tylko , kiedy będzie walka o olimpiadę , nie mówiono , że Polacy za mało grali i nie są zgrani ze sobą , bo tak też w przeszłości było .
                • Wiesia K. Zgłoś komentarz
                  Muzaj i Łukasik niestety nie wytrzymują presji - ciągłe powtarza się sekwencja : "siatka - aut" ... Za dużo błędów by grać w Reprezentacji...
                  Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                  ×
                  Sport na ×