KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Puchar Świata siatkarzy. Fabian Drzyzga: Fajnie, że Bartek Kurek wrócił do gry

Reprezentacja Polski na turnieju Pucharu Świata w Japonii zanotowała pierwszą porażkę. Biało-Czerwoni w starciu z Amerykanami polegli 1:3. Zdaniem Fabiana Drzyzgi, największym problemem mistrzów świata w tym meczu była zagrywka.
Jacek Pawłowski
Jacek Pawłowski
reprezentanci Polski Materiały prasowe / FIVB / Na zdjęciu: reprezentanci Polski

- Amerykanie mają dobrą organizację gry blok-obrona i to było czuć, to było widać. Mieliśmy swoje szanse, ale tym razem nie mogliśmy ich ukłuć zagrywką. To był nasz największy mankament. Zagraliśmy bardzo dobry mecz, tylko zabrakło tej agresywniejszej zagrywki, szczególnie z wyskoku, bo floatem jeszcze coś tam zdziałaliśmy. Fajnie, że po drugim secie wróciliśmy do tego gry, bo pierwsze dwie partie nie były może dramatyczne, ale trochę bez walki - stwierdził Fabian Drzyzga.

W ocenie dziennikarzy serwisu WP SportoweFakty rozgrywający reprezentacji Polski był jednym z najsłabszych zawodników zespołu, obecnych na boisku. Na liście zarzutów znalazło się między innymi komplikowanie gry w ataku. Patrząc na statystyki, trzeba przyznać, że współpraca ze środkowymi również nie wyglądała najlepiej.

- Brakowało nam trochę szczęścia w atakach ze środka. Coś tam skończyli chłopaki, coś nie. Uśmiechaliśmy się, bo co nam zostało? Rywalizacja jest długa, więc trzeba grać różnie, żeby nie było non stop tak samo. Turniej się dla nas rozpoczął, nie ma dramatu, myślę, że jest ok - powiedział doświadczony rozgrywający w wywiadzie dla telewizji Polsat Sport.

ZOBACZ WIDEO: ME siatkarzy. Fabian Drzyzga: Wygrzebaliśmy się z bagna i cieszymy się z brązu

Problem Biało-Czerwonych w piątkowym starciu, przez dłuższy czas stanowiła także skuteczność ataku. O ile nie zawodził Wilfredo Leon, to pozostali gracze spisywali się w kratkę. Dopiero od trzeciego seta coś drgnęło. To natychmiast znalazło odzwierciedlenie w wyniku. 

Puchar Świata siatkarzy. Twitter po meczu Polska - USA: choć to gra o pietruszkę, USA pokazuje nam, gdzie jesteśmy

Puchar Świata siatkarzy. Polska - USA: Bitwa ciężkich artylerii dla Amerykanów. Niesamowity występ Matta Andersona

- Mieliśmy trochę problem w ataku, bo Leon sam go trzymał. Później dołączyli się inni i było ok. Fajnie, że wrócił Bartek Kurek. Już na pewno rywale teraz nie będą grali z nami tak przewidywalnie jak do tej pory - przyznał Fabian Drzyzga, który za swój występ od dziennikarzy portalu WP SportoweFakty, w skali szkolnej, otrzymał notę 2,5.

Kolejnym przeciwnikiem Polaków będzie reprezentacja Argentyny. W związku z meczem najwierniejszych kibiców siatkówki, chcących zobaczyć w akcji brązowych medalistów mistrzostw Europy, czeka wczesna pobudka. Z ekipą z Ameryki Południowej zaplanowano bowiem na godzinę 5.30 polskiego czasu.

Sprawdź terminarz polskich siatkarzy na igrzyska oraz składy grup

Czy Twoim zdaniem, Fabian Drzyzga był najsłabszym zawodnikiem reprezentacji Polski w meczu z USA?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (8)
  • elek8 Zgłoś komentarz
    Fabian to najważniejsza przyczyna porażek
    • ZIBI59 Zgłoś komentarz
      Sokrates. W Punkt ja to się dziwię że nasi i tak toczą wyrównane boję. Gdyby dać Amerykanom Muzaja to z 20 by nie wychodzili. Kurek jeszcze trochę czasu i wróci do swojej formy. Ale tak
      Czytaj całość
      jak piszesz co będzie jak Bartek zakończy grę na chóryzoncie atakujacego ani widu ani slychu. Bo ja w Muzaja pomału tracę wiarę
      • Wincenty Kurdópski Zgłoś komentarz
        Kreator gry, jak go nazywa Wazeliniusz Kadziewicz.
        • Sokrates Zgłoś komentarz
          Smutne że Kurek po wyłączeniu z gry na pól roku i będąc bez formy jest i tak o klasę lepszy od Muzaja czy Kaczmarka
          • pxlewa Zgłoś komentarz
            Ta uwaga Fabiana co do tego, że flotem ruszali Amerykanów, a ofensywną zagrywką nie jest nietrafna. Asy serwisowe były zdobywane z ofensywnych zagrywek Bieńka, Leona, Kwolka. Muzaj flota
            Czytaj całość
            psuł, Fabiana był za mało agresywny. Kwolek raz flotem ustrzelił, ale to był bardziej element zaskoczenia, bo przeszedł nagle na flota z ofensywnej. Zresztą flotowcy celowali w Shojiego i Russela, którzy przyjmowali bardzo dobrze
            • Kazimierz Wieński Zgłoś komentarz
              Drzyzga niech lepiej nic nie mówi ,jego gra jest katastrofalna !!!
              Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
              ×
              Sport na ×