KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

PlusLiga. W Będzinie nie zwieszają głów po przerwanej serii. "Jedno niepowodzenie nas nie rozbije"

- Skoro nie załamaliśmy się po pierwszej rundzie, to tym bardziej jedna porażka z PGE Skrą Bełchatów tego nie zmieni - uważa Artur Ratajczak, środkowy MKS-u Będzin. W piątek dobiegła końca seria trzech zwycięstw ekipy trenera Jakuba Bednaruka.
Krzysztof Sędzicki
Krzysztof Sędzicki
siatkarze MKS-u Będzin W środku Artur Ratajczak (z numerem 5) WP SportoweFakty / Paweł Piotrowski / Na zdjęciu: siatkarze MKS-u Będzin. W środku Artur Ratajczak (z numerem 5)

Po tym, jak będzinianom udało się pokonać kolejno Grupę Azoty ZAKSĘ Kędzierzyn-Koźle, Aluron Virtu CMC Zawiercie i Cerrad Eneę Czarnych Radom, zespół nabrał ochoty na pokonanie faworyzowanej PGE Skry Bełchatów, która legitymowała się serię ośmiu kolejnych wygranych. Rzeczywistość okazała się jednak brutalna dla MKS-u, który przegrał w trzech krótkich partiach - do 17, 20 i 18.

Czytaj również: Problemy w Cerradzie Enei Czarnych Radom - kontuzje Masłowskiego i Protopsaltisa

- Z PGE Skrą zawsze trzeba spodziewać się trudnego meczu. Mają świetnych zawodników grających na znakomitym poziomie. Pokazali nam, ile brakuje nam do poziomu czołówki. Byli lepsi o dwie klasy. Ale dzięki temu wiemy, nad czym pracować. Trzeba uczyć się na błędach. Jest jeszcze dużo meczów i - co za tym idzie - okazji do zdobycia punktów - podkreślił przyjmujący David Sossenheimer w wywiadzie dla klubowej telewizji.

- Życzyłbym sobie wygranej z takim zespołem jak PGE Skra, ale zagrali tak, że było ciężko się przeciwstawić - przyznał z kolei Artur Ratajczak - Trzeba znaleźć jakieś elementy, lekcje z bardzo dobrym przeciwnikiem. To nie jest wina terminarza, bo każdy ma podobny. Na szczęście my nie czujemy "zmęczenia sobą" i z optymizmem patrzymy dalej - przekonywał środkowy MKS-u Będzin.

ZOBACZ WIDEO: Pol o wyborze Rzeźniczaka na Osobowość Roku 2019. "Nie ma agencji i wszystkie działania prowadzi sam"

Trzeba przyznać, że porażka z drużyną z Bełchatowa sprowadziła nieco zespół na ziemię, ale wciąż w drużynie nie gaśnie nadzieja na dobry rezultat w tym sezonie.

- Nie załamaliśmy się po przegranych w pierwszej rundzie, to teraz tym bardziej się nie załamiemy. Mamy bardzo dobrą atmosferę od samego początku. Wtedy graliśmy dobrze i brakowało końcówek. Jestem dumny z zespołu, bo jedno niepowodzenie nas nie rozbije - dodał Ratajczak.

Sprawdź także: Komisja Licencyjna PZPS zweryfikuje kluby. Za długi zostaną odjęte punkty

Biorąc pod uwagę ścisk w tabeli PlusLigi, ekipę trenera Jakuba Bednaruka należy jeszcze brać pod uwagę w kontekście walki o czołową ósemkę. Dzieli ich od niej zaledwie pięć punktów.

- Nie punktowaliśmy na początku sezonu, ale teraz jest dużo lepiej. Drugą rundę rozpoczęliśmy od zdobycia dziewięciu punktów. Udowodniliśmy, że umiemy walczyć z dobrymi ekipami, choć nie udało nam się to w starciu z PGE Skrą, gdzie wpadło też kilka głupich piłek. Nadal wierzę, że możemy być na wyższej pozycji niż trzynasta - powiedział Sossenheimer.

W środę o 20:30 będzinianie spróbują poszukać punktów w starciu z faworyzowanym wicemistrzem Polski, drużyną VERVY Warszawa Orlen Paliwa. Będzie to odrabianie zaległości z 14. kolejki, która została przełożona z powodu styczniowych kwalifikacji olimpijskich.

Czy MKS Będzin przedrze się do czołowej ósemki?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×