KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Piąte zwycięstwo UNI Opole stało się faktem. "Jesteśmy już świadome, z kim możemy wygrywać"

- Tym razem może była trochę większa nerwówka, bo chciałyśmy zwyciężyć za trzy oczka, ale mamy dwa i to też jest super - mówi Anna Bączyńska, przyjmująca UNI Opole po zwycięstwie z #VolleyWrocław w 10. kolejce Tauron Ligi.

Krzysztof Sędzicki
Krzysztof Sędzicki
atakuje Anna Bączyńska WP SportoweFakty / Justyna Serafin / Na zdjęciu: atakuje Anna Bączyńska
Na tę wygraną zespół trenera Nicoli Vettoriego musiał jednak długo pracować, bo aż przez pięć setów. Beniaminek przegrywał już w tym spotkaniu 1:2, ale czwartą partię wygrał do 16, a tie-breaka na przewagi 17:15 (szczegóły TUTAJ).

- Raczej wszystko miałyśmy rozpisane i trudno powiedzieć, czy czymś rywalki nas zaskoczyły. To bardzo zdeterminowany zespół, więc wiedziałyśmy, że będzie wielka walka. Nam te punkty są przecież bardzo potrzebne, bo byłyśmy podrażnione przegraną w Bydgoszczy - mówiła w mixed zone kapitan UNI Opole Marta Pamuła.

Jedną z wiodących postaci po stronie gospodyń była Anna Bączyńska. Skrzydłowa zdobyła 18 punktów, a w ataku utrzymała skuteczność na poziomie 50 procent.

- Faktycznie, gdy pokończyłam te pierwsze piłki, miałam w głowie myśl: "ok, to jest ten dzień, poproszę więcej piłek". Bardzo się z tego cieszę, bo drużyna mnie napędzała, a ja napędzałam drużynę. To okazało się kluczowe w tie-breaku - tłumaczyła Bączyńska.

- Bardzo fajny pierwszy set i dobra końcówka, potem w decydujących fragmentach wrocławianki były lepsze, co pokazały wyniki - te sety kończyły się do 23 i 22. Bardzo się cieszę, że dwa punkty pozostały w Opolu - dodała Pamuła.

Zdaniem Bączyńskiej kluczem do wygranej okazała się zagrywka. Dziewięć asów serwisowych zaliczyły siatkarki UNI, zaś wrocławianki - tylko pięć.

- Kto zagrywał, ten wygrywał. Najpierw #VolleyWrocław przycisnął w tym elemencie, ale i my potrafiłyśmy to zrobić. Cieszę się, że Gabrysia (Makarowska - przyp. red.) skończyła to asikem, podkreślając naszą dyspozycję w tym elemencie - przyznała zawodniczka.

Po dziesięciu kolejkach zespół ze stolicy polskiej piosenki ma na koncie pięć zwycięstw. Uzbierał 13 punktów, co przekłada się na siódme miejsce w tabeli Tauron Ligi. Wielu faworytom utarł już nosa.

- Nie ma co ukrywać, jesteśmy beniaminkiem. Głównym naszym założeniem jest się utrzymać, ale nie zamierzamy na tym poprzestawać. Pokazałyśmy, na co nas stać w tej lidze i jesteśmy świadome, z kim możemy wygrywać lub komu zabierać punkty. W niedzielę była może trochę większa nerwówka, bo chciałyśmy zwyciężyć za trzy oczka, ale mamy dwa i to jest super - podsumowała Anna Bączyńska.

W następnej kolejce, wieńczącej pierwszą rundę fazy zasadniczej, w sobotę o godzinie 19:00 w Stegu Arenie siatkarki UNI podejmą Grot Budowlanych Łódź.

Sprawdź także: Brazylijka w Radomiu nie okazała sentymentów. Punkty, bloki, asy 10. kolejki Tauron Ligi

ZOBACZ WIDEO: Lewandowski opuścił konferencję prasową na gali Złotej Piłki. Zdradzamy dlaczego!
Czy UNI Opole zagra w tym sezonie w play-offach Tauron Ligi?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (2)
  • Ave Silessia Zgłoś komentarz
    legio-nowak Opolanki z szacunkiem ale bez obaw przystąpią do pojedynku z Budowlanymi . Dla ciebie specjalnie > " Pycha dąży przed upadkiem ".
    • Legionowiak 3.0 Zgłoś komentarz
      Niech lepiej opolanki szykują się na siatkarskie lanie od Grot Budowlanych Łódź! Niech też opolanki zaczynają przygotowania do oddawania należnego "siatkarskiego hołdu" mojej
      Czytaj całość
      ulubionej (wręcz ukochanej) siatkarce, Zuzannie Góreckiej! Zuza rozjedzie i upokorzy opolanki! Opolanki, "siatkarska bogini" jest jedna, tylko jedna! Nie poddawaj się, ukochana ma! Nie poddawaj się Zuzanno Górecka!
      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
      ×