KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Projekt Warszawa zawiódł na całej linii. Turcy zamknęli stołecznym drogę do Europy

Projekt Warszawa wyjechał z Turcji bez punktów i pogrzebał realne szanse na awans z grupy B Ligi Mistrzów. Stołeczny zespół po trudnej podróży czekał zimny prysznic od Turków, którzy w trzech setach zdemolowali brązowych medalistów mistrzostw Polski.

Piotr Woźniak
Piotr Woźniak
Siatkarze Projektu Warszawa WP SportoweFakty / Anna Klepaczko / Na zdjęciu: Siatkarze Projektu Warszawa
Przeciągająca się w "nieskończoność" podróż i dołek formy, w którym znaleźli się siatkarze Projektu Warszawa, nie wróżyły zbyt dobrze przed wyjazdowym meczem z Ziraatem Bankasi Ankara. I rzeczywiście podopieczni Andrei Anastasiego zostali bardzo szybko sprowadzeni na ziemię, a na bloku postrachem dla Polaków był Durruthy Camejo. Przy stanie 4:11 zaczęły się pierwsze roszady, a Michał Superlak zastąpił Dusana Petkovića. Przy piłce setowej Nowakowski wystawił piłkę Gunesowi. Warszawianie mieli o czym myśleć w trzyminutowej przerwie (25:17).

Na parkiecie pozostali Mateusz Janikowski oraz Superlak, ale skuteczność gości w ofensywie wciąż była fatalna (w pierwszej partii ani jednego ataku nie skończył Petković, a Kwolek zszedł z boiska z 25-procentowym wskaźnikiem). W końcu skrzydła stołecznej ekipy zaczęły funkcjonować, do tego nawet przy przechodzącej piłce De Haro zdołał zatrzymać blokiem Gunesa (11:17). Przerwy pomiędzy kolejnymi wymianami przedłużały się niemiłosiernie, a rezerwowa druga sędzina z Turcji miała dużo pracy przy kolejnych challenge'ach. Warszawianie zrewanżowali się drużynie Roberto Santilliego i wyrównali stan spotkania (17:25).

Strata kolejnego seta mogła drogo kosztować zespół Projektu Warszawa w kontekście układu tabeli. Zagrożenie było coraz bardziej realne do głosu znów doszli Turcy. Rozgrywający Ibrahim Yucel grał bardzo swobodnie, po ataku z drugiej linii Martina Atanasowa zrobiło się 17:12. Bułgar dodatkowo "wstrzelił" się z mocną zagrywką i znów karty rozdawali siatkarze z Ankary, którzy z konieczności radzili sobie bez Woutera Ter Maata (25:18).

ZOBACZ WIDEO: PZPN oferował pracę Engelowi? Były selekcjoner mówi wprost

Trener Anastasi szukał zastępstwa na środku siatki dla "Pita". Najpierw w jego miejsce pojawił się Kowalczyk, zaś w czwartej odsłonie jego zmiennikiem został Janusz Gałązka. Widząc z jaką łatwością kolejne oczka zdobywa Bedirhan Bulbul o pierwszą przerwę na żądanie w tym secie poprosił szkoleniowiec warszawian (13:10). W ostatniej akcji spotkania trener Projektu próbował sprawdzić czy piłka po zagrywce Grobelnego wpadła w "pomarańczowe", ale ten challenge nie został już przez sędziego dopuszczony (25:18). Warszawianie przegrali już trzeci mecz w Lidze Mistrzyń i mają jedynie matematyczne szanse na wyjście z grupy.

Ziraat Bankasi Ankara - Projekt Warszawa 3:1 (25:17, 17:25, 25:18, 25:18)

Ziraat: Atanasov, Bulbul, Yucel, Eksi, Gunes, Camejo, Bayraktar (libero) oraz Gedik, Akkus, Tuinstra, Baltaci
Projekt: Kwolek, De Haro, Wrona, Nowakowski, Petković, Grobelny, Wojtaszek (libero) oraz Kowalczyk, Superlak, Janikowski, Blankenau, Kowalczyk

Zobacz również:
Okrojona kolejka Ligi Mistrzów. Nie zagra klub Grbicia i Leona
Oficjalnie: Cerrad Enea Czarni mają nowego rozgrywającego

Czy siatkarze LUK Lublin zdołają pokonać we własnej hali Projekt Warszawa?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (9)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×