Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Trwa zwycięska seria Aluronu CMC Zawiercie. Już czwarta wygrana z rzędu tego zespołu.

MVP: Flavio Gualberto (Aluron CMC Zawiercie)

To już jest koniec spotkania w Zawierciu. Garrett Muagututia umieścił podbitą piłkę w polu Cerradu Enei Czarnych Radom. 3:0. Ten wynik nie pozostawia złudzeń.

Piłki meczowe dla gospodarzy po idealnym serwisie Piotra Orczyka w sam narożnik boiska.

W istotnym momencie Brenden Lee Sander podjął ryzyko i przestrzelił swoim atakiem. Nie może liczyć na wsparcie Dawid Konarski w ataku, a rozgrywający Cerradu Enei Czarnych Radom ma twardy orzech do zgryzienia.

Dwa bloki Cerradu Enei Czarnych Radom w ciągu niespełna minuty meczu. Następnie kontratak podsumowany skutecznym atakiem Dawida Konarskiego z wykorzystaniem blokujących zawiercian. Ponownie remis! Sytuacja zaczęła zmieniać się dynamicznie.

Po doprowadzeniu do remisu trzy kolejne akcje przeprowadził rozdrażniony Aluron CMC Zawiercie. Być może ostatnia w meczu przerwa na żądanie trenera Roberta Prygla po ataku w boisko Garretta Muagututii.

Remis! Radomianie dopadli swojego przeciwnika. Michał Kędzierski odpowiednio wyrzucił sobie piłkę, po czym dłonią uderzył w nią tak soczyście, że zagrywka kompletnie zaskoczyła Piotra Orczyka.

Grzegorz Bociek skutecznie na skrzydle. W ten sposób Aluron CMC Zawiercie powoli przybliża się do czwartego z rzędu zwycięstwa w PlusLidze. Nie wypada jednak przy tak bliskim wyniku skreślać zespołu z województwa mazowieckiego.

Przerwa na żądanie szkoleniowca Cerradu Enei Czarnych Radom. Mateusz Malinowski obił blok przyjezdnych w kontrataku, a to powoduje dwupunktowe prowadzenie Aluronu CMC Zawiercie.

Wyrównana walka w trzecim secie. Może to wyłącznie namiastka emocji, a może początek wyrównanego pojedynku. Po 20 piłkach jest remis. Cerrad Enea Czarni Radom potrafią tym razem korzystać z pomyłek zawiercian.

Mateusz Malinowski ponownie w centrum wydarzeń. W pierwszym secie jego seria w polu serwisowym pomogła zawiercianom wypracować przewagę. Również w trzeciej rundzie zameldował się asem serwisowym.

Remis. Radomianie zlikwidowali dwa punkty przewagi przeciwnika. Ich kontratak został przeprowadzony z wykorzystaniem prawego skrzydła, gdzie znajduje się Dawid Konarski. Huknął on prosto w boisko.

Lucas Loh próbował przebić się przez środek z drugiej linii. Teoretycznie sytuacja do zdobycia punktu była wyśmienita, ale zawodnik, który na początku sezonu zmagał się z problemami zdrowotnymi, wystrzelił piłkę poza boisko. Błędy, błędy.

W trzecim secie Cerrad Enea Czarni Radom znaleźli się na prowadzeniu, a to nie była typowa sytuacja w dotychczasowej części konfrontacji. Na razie walka jest jednak wyrównana.

W trzecim secie Aluron CMC Zawiercie walczy o zdobycie pełnej puli w meczu. Przed gospodarzami szansa na zejście z boiska z kompletem punktów. Z kolei drużyna z województwa mazowieckiego musi ratować się przed porażką.

Grzegorz Bociek podsumował drugiego seta. 2:0 dla Aluronu CMC Zawiercie!

 

   

Grzegorz Bociek zakończył seta atakiem po palcach blokujących radomian. Podobny wynik i scenariusz jak w poprzedniej partii, a Aluron CMC Zawiercie ma już możliwość dopisania sobie punktu w tabeli.

Piłki setowe dla Aluronu CMC Zawiercie. Podobnie jak w poprzedniej partii ma wystarczająco dużo szans, żeby zamknąć rywalizację.

Przerwa na żądanie szkoleniowca Aluronu CMC Zawiercie. To konsekwencja asa serwisowego Daniela Gąsiora. Podobnie jak przed kilkoma minutami można odnieść wrażenie, że gospodarze zapraszają swoich przeciwników do bardziej równorzędnej rywalizacji.

Grzegorz Bociek pojawił się na boisku, ale tak przestrzelonym atakiem jak przed momentem tylko dolewa paliwa do baku Cerradu Enei Czarnych Radom. Gospodarze podają rękę mocno bezradnym w dotychczasowej części spotkania przeciwnikom.

Patryk Niemiec zwolnił rękę przy wykonywaniu zagrywki. Okazało się to całkiem zaskakujące dla Cerradu Enei Czarnych Radom, których szkoleniowiec Robert Prygiel zdecydował się na przerwanie gry. Tak wysokiego prowadzenia Aluronu CMC Zawiercie jeszcze w tej konfrontacji nie było.

Patryk Niemiec zwolnił rękę przy wykonywaniu zagrywki. Okazało się to całkiem zaskakujące dla Cerradu Enei Czarnych Radom, których szkoleniowiec Robert Prygiel zdecydował się na przerwanie gry. Tak wysokiego prowadzenia Aluronu CMC Zawiercie jeszcze w tej konfrontacji nie było.

Po ataku Mateusza Malinowskiego była żwawa odpowiedź Dawida Konarskiego. Doświadczony atakujący Cerradu Enei Czarnych Radom wybrał kierunek ataku po prostej i zmieścił piłkę między dłońmi blokujących gospodarzy a antenką.

Mnożą się niedokładności w grze Cerradu Enei Czarnych Radom. To utrudnia nawiązanie równorzędnej rywalizacji z przeciwnikami i nałożenie na nich presji. Po nieudanym ataku Lucasa Loha była zagrywka Michała Kędzierskiego prosto w siatkę.

Bez przełomu w ostatnich minutach. Szkoleniowiec zawiercian nie ma powodu do zdenerwowania. Podobnie publiczność. Na drobne niepowodzenia szybko odpowiedzieli dobrymi akcjami Garrett Muagututia oraz Maximiliano Cavanna.

Patryk Niemiec dobrze na środku siatki i tym samym Aluron CMC Zawiercie ma czteropunktową przewagę. To coś przypomina. Przypomina pierwszego seta, w którym wydarzenia na boisku wyglądały podobnie jak teraz.

Piotr Orczyk skutecznie nie tylko w ataku, ale również w bloku. Punkt zdobyty tym elementem i Aluron CMC Zawiercie jeszcze raz w tym meczu utemperował przygotowujących się do pościgu Czarnych.

Kontrataki zawiercian. Piotr Orczyk wykorzystał do zdobycia punktu blok zespołu z województwa mazowieckiego. Ponownie gospodarze znaleźli się kilka kroków przed swoim przeciwnikiem.

Garrett Muagututia dostał piłkę na skrzydło i nie pozwolił sobie na błąd. Zawodnik Aluronu CMC Zawiercie zaatakował zanim radomianie w ogóle pomyśleli o ustawieniu odpowiednio szczelnego bloku.

Rozpoczęła się druga partia, a w niej Aluron CMC Zawiercie postara się o utrzymanie koncentracji i nie zezwolenie na zwrot akcji w meczu. Radomianie z kolei muszą gonić. Dawid Dryja zepsuł pierwszy serwis.

Mateusz Malinowski był ważnym zawodnikiem pierwszego seta.

 

   

Piotr Orczyk skutecznie na skrzydle. Atak tego zawodnika podsumował pierwszego seta, w którym wcześnie zdobyte kilkupunktowe prowadzenie zostało uszanowane do szczęśliwego końca przez Aluron CMC Zawiercie.

Seria piłek setowych dla Aluronu CMC Zawiercie. Otwiera się szansa na zamknięcie partii, która nieomal od początku układała się po myśli gospodarzy. Zaatakował w ostatniej akcji Mateusz Malinowski.

Dla odmiany gra przerwana przez szkoleniowca Aluronu CMC Zawiercie. Widać, jak zależy obu drużynom na pomyślnym rozpoczęciu tego spotkania. Pauza była konsekwencją bloku na Garrecie Muagututii.

Druga przerwa na żądanie trenera Roberta Prygla. Denerwuje się szkoleniowiec na swoich podopiecznych po nieudanej akcji i odwecie w postaci kontrataku Mateusza Malinowskiego.

Zbliża się decydująca faza pierwszego seta i choć od czasu do czasu zdarzają się krótkie serie punktów czy to gospodarzy, czy to przyjezdnych, to generalnie sytuacja nie zmienia się - na prowadzeniu Aluron CMC Zawiercie.

Przez chwilę stopniała przewaga Aluronu CMC Zawiercie. Muszą mieć się na baczności gospodarze i po kilku nieco bardziej ospałych minutach złapali blokiem Lucasa Loha.

Dawid Konarski został powstrzymany starannie ustawionym blokiem przez zawiercian. Wygląda na to, że znaleźli oni sposób na doświadczonego atakującego, chociaż z drugiej strony to tylko jedna z bitew w wojnie przy siatce.

Dawid Dryja swoim asem serwisowym wprowadził nutkę niepewności po stronie Aluronu CMC Zawiercie, ale następną zagrywkę już zepsuł. To nie ułatwia Cerradowi Enei Czarnym Radom zorganizowanie się do pościgu.

Aluron CMC Zawiercie nie pozwala na odebranie sobie wcześnie zdobytego prowadzenia, ale absolutnie nie można powiedzieć, że podopieczni Roberta Prygla zrezygnowali z wyszarpnięcia tego seta gospodarzom.

Wymienili się mocnymi ciosami atakujący. Na uderzenia Mateusza Malinowskiego odpowiada Dawid Konarski i to zapowiada atrakcyjny pojedynek tych zawodników na przestrzeni całego meczu.

Pierwsza przerwa na żądanie trenera Cerradu Enei Czarnych Radom. Udało się przynajmniej wybić z mocnego uderzenia Mateusza Malinowskiego, który prowadził swoje bombardowanie przyjezdnych z pola serwisowego.

Przewaga Aluronu CMC Zawiercie. Gospodarze przycisnęli, kiedy w polu serwisowym zameldował się Mateusz Malinowski. Jeden as, kilka odrzucających zagrywek i zrobiło się 5:1.

Brenden Lee Sander oddał pierwszy punkt w meczu w prezencie gospodarzom, ponieważ zaatakował w aut. Poprawiał po nim Michał Kędzierski i tym razem już skutecznie Cerrad Enea Czarni Radom.

Rozpoczęła się konfrontacja w hali w Zawierciu. Teoretycznie wyżej stoją akcje gospodarzy, ale Czarni pokazali w poprzednim sezonie, że potrafią podbić miejsce uznawane za twierdzę.

Podróż Czarnych do Zawiercia.

 

Radomianie rozegrali dotychczas cztery spotkania i radzą sobie w kratkę. Po zwycięstwach 3:2 z Indykpolem AZS-em Olsztyn oraz Stalą Nysa następowały porażki z Treflem Gdańsk oraz Asseco Resovią Rzeszów. W tabeli otwierają jej dolną połowę.

Trening przyjezdnych w miejscu akcji.

 

W poprzednim, przerwanym sezonie Cerrad Enea Czarni Radom zdążyli gościć w hali Aluronu CMC Zawiercie. Podopieczni Roberta Prygla odnieśli zwycięstwo 3:1 i zamierzają nawiązać do swojego sukcesu w sobotę.

Trzy zwycięstwa w dotychczasowych czterech spotkaniach dają Aluronowi CMC Zawiercie drugie miejsce w tabeli wyłącznie za Grupą Azoty ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle. Gospodarze sobotniego meczu wygrali kolejno z PGE Skrą Bełchatów, Indykpolem AZS-em Olsztyn oraz GKS-em Katowice.

Sobotnie granie w PlusLidze rozpocznie się meczem w Zawierciu. Aluron CMC zmierzy się z Cerradem Eneą Czarnymi Radom.

>
Zobacz również