WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Problemy na najeździe Kamila Stocha. Polak zdecydowanie najwolniejszy

Niskie prędkości najazdowe były w piątkowym konkursie w Planicy dużym problemem Kamila Stocha. Polski zawodnik był na progu zdecydowanie najwolniejszy spośród wszystkich skoczków z czołówki.
Grzegorz Wojnarowski
Grzegorz Wojnarowski

106,9 kilometra na godzinę - taką prędkość najazdową uzyskiwał Stoch w obu seriach konkursowych. Zarówno w pierwszej, jak i w drugiej rundzie, startował z trzynastej belki.

W pierwszej serii, spośród skoczków, którzy znaleźli się w trzydziestce, wolniejszy od niego był tylko Jernej Damjan (106,7 km/h). W rundzie finałowej nikt nie osiągnął na progu tak niskiej prędkości, jak nasz reprezentant. Najszybszy był Anze Semenic - 109,6 km/h, jednak on ruszał z 15. belki. Najlepszy rezultat z rozbiegu, z którego ruszał Stoch, to 108,9 km/h Andreasa Stjernena.

Norweg wysokimi prędkościami na progu wyróżnia się już od długiego czasu, jednak wyraźnie szybsi od Polaka byli też filigranowi Stefan Kraft czy Daiki Ito. Kraft i Andreas Wellinger w drugiej serii startowali z 12. belki, a uzyskali prędkość lepszą od Stocha odpowiednio o 0,5 i 0,8 kilometra na godzinę.

Im wyższa prędkość na progu, tym większa szansa na daleki lot. Dwukrotny mistrz olimpijski z Soczi sam stwierdził, że kilometrów straconych na rozbiegu brakowało mu potem w końcowej fazie lotu. A wolniejszy od rywali był dlatego, że nie mógł znaleźć odpowiedniej pozycji dojazdowej.

ZOBACZ WIDEO Włodzimierz Szaranowicz dla WP SportoweFakty: Skoki Polaków były jak z matrycy

- Nie mogę znaleźć luzu, dobrego czucia. Pewnie poniekąd jest to spowodowane emocjami, ale w Planicy jest też zupełnie inny rozbieg, niż w Vikersund. Tory są naturalne i przez to nierówne. Niektórym to nie przeszkadza, ja mam z tym trochę problemów - powiedział Stoch w rozmowie z serwisem Skijumping.pl.

Trener polskiej kadry Stefan Horngacher dodał, że z problemów lidera naszej drużyny na najeździe wynikają problemy na progu. - Spóźnia skoki. Robi co może, ale jest tylko człowiekiem. Nie zna magicznych sztuczek. Mam nadzieję, że w kolejnych dniach będzie już lepiej - stwierdził austriacki szkoleniowiec.

W piątkowych zawodach Stoch zajął dobre, piąte miejsce. Zwycięstwo Krafta sprawiło jednak, że szanse Polaka na zwycięstwo w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata są bardzo niewielkie. Przewaga Austriaka wynosi obecnie 86 punktów. Aby to Stoch wywalczył Kryształową Kulę, koniecznie jest jego zwycięstwo w kończącym sezon niedzielnym konkursie przy co najwyżej 17. miejscu Krafta. A to, biorąc pod uwagę formę podwójnego mistrza świata z Lahti, wydaje się niemal niemożliwe.

Polecamy:
2018 PZM Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland - KUP BILETY >>>




Czy Kamil Stoch zajmie miejsce na podium w kończącym sezon niedzielnym konkursie w Planicy?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Zimowe na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna/Skijumping.pl

Komentarze (5):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Wieslaw Szczegielniak 0
    Polacy są wypompowani może komuś na tym zależało końcówka do dupy
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Hampelek 0
    to są ogromne różnice prędkości. Stoch mógłby skoczyć o wiele dalej
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Nie chcę islamskich imigrantów w Polsce 2
    Mam nadzieję, że Kraft w niedzielę zawali totalnie skok albo go nie ustanie. Złota kula należała się Stochowi, a Kraft będzie ją miał tylko przez oszustwa sędziów, którzy notorycznie zawyżali mu oceny.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)