WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo

Jan Matura zakończył karierę

37-letni Jan Matura postanowił zakończyć sportową karierę. Był jednym z najlepszych czeskich skoczków narciarskich, choć zawsze pozostawał w cieniu Jakuba Jandy.
Łukasz Witczyk
Łukasz Witczyk

Jan Matura przez lata był pewnym punktem reprezentacji Czech. Odniósł dwa zwycięstwa w zawodach Pucharu Świata - oba w 2013 roku w Sapporo. Był to dla niego najlepszy okres w sportowej karierze. Rywalizację o Kryształową Kulę zakończył na wysokim 10. miejscu.

Kolejne lata już tak udane nie były, a w poprzednim sezonie Matura nie zdobył żadnego punktu Pucharu Świata. - Wygrane na zawsze pozostaną w mojej pamięci, to moje największe osiągnięcia - przyznał czeski skoczek.

Matura chce jeszcze oddać kilka skoków latem. Pożegnać z zawodowym uprawianiem sportu chce się wyjątkowym skokiem. - Odczuwam bóle w kolanach i plecach, jest gorzej niż rok temu. Będę latem jednak brał udział w trzech zawodach, o ile zmieszczę się w kombinezon - zażartował 37-latek.

Rekord życiowy Czecha wyniósł 224,5 metra. Zawodnik nie ukrywa, że chciał go wyśrubować, ale ze swej kariery jest zadowolony. - W swojej karierze pokonałem wszystkich wielkich skoczków: Adama Małysza, Gregora Schlierenzauera czy Janne Ahonena. Chciałem osiągnąć co najmniej 230 metrów, ale zabrakło mi szczęścia - dodał Matura.

ZOBACZ WIDEO: Polski himalaista wspomina tragiczny wypadek Jerzego Kukuczki. "Olbrzymia trauma"

Czy reprezentacja Czech w nadchodzącym sezonie będzie osiągać lepsze wyniki niż rok temu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Zimowe na Facebooku
Zgłoś błąd
sport.idnes.cz

Komentarze (2):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • żarłacz 0
    Bzdura, matura jeszcze się nie skończyla
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Przemek Wrz 0
    Tak naprawdę to miał udany jeden sezon.
    Zaczynał od kombinacji, w skokach przeciętny zawodnik w przeciętnej drużynie.
    Jednak tego sezonu, gdy byl kilka razy na podium nikt mu nie odbierze
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)