WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Maciej Kot wytłumaczył swój wpis. W czwartek powalczy o wysokie miejsce

- Nie zmienię tego kim jestem. I dobrze mi z tym. Mój czas nadejdzie - napisał na swoim profilu na Instagramie Maciej Kot. Po udanych dla siebie kwalifikacjach w Trondheim 26-latek wytłumaczył co dokładnie miał na myśli.
Szymon Łożyński
Szymon Łożyński
Getty Images / Matthias Hangst / Na zdjęciu: Maciej Kot

- Nie był to melancholijny wpis, bardziej udowadniający, że jestem pewny siebie, że ufam swoim możliwościom. Wiem, że w tym sezonie już nie zwojuję świata, ale nikt nie powiedział, czy za rok, czy za dwa lata, to nie nastąpi. Opisowi towarzyszyła na pewno nutka optymizmu - powiedział Maciej Kot w rozmowie z reporterem portalu skijumping.pl. 

Nie zmienię tego kim jestem. I dobrze mi z tym. Mój czas nadejdzie.

Post udostępniony przez Maciej Kot (@maciejkot)

Sezon 2017/2018 nie układa się po myśli zakopiańczyka. Kryzys przyszedł zwłaszcza po igrzyskach w Pjongczangu, gdy podopieczny Stefana Horngachera najpierw nie zakwalifikował się do konkursu indywidualnego w Oslo, a kilka dni później nie awansował do drugiej serii zawodów w Lillehammer.

Zdarzają się opinie kibiców, które zarzucają 26-latkowi, że zbyt ambitnie podchodzi do zawodów, co negatywnie odbija się na jego formie. Sam zawodnik jest jednak innego zdania i nie zamierza zmieniać swojego charakteru. - Wiele osób mówi mi, żebym zaczął cieszyć się skokami, czy po prostu wyluzował, ale ja tak nie potrafię i uważam, że będąc dalej ambitnym i podążając za swoimi celami też można je realizować i na pewno będę chciał to udowodnić - podkreślił Maciej Kot.

Być może więcej powodów do zadowolenia brązowy medalista IO w Pjongczangu będzie miał w czwartkowy wieczór w Trondheim. W konkursie na Granasen 26-latek powinien solidnie zapunktować. Optymizm bierze się z środowych kwalifikacji, w których zakopiańczyk po dobrym skoku na 132. metr zajął wysokie 11. miejsce.

Taka próba od razu przyniosła spory zastrzyk optymizmu u skoczka, co najlepiej pokazuje jego kolejny wpis do kibiców na portalu społecznościowym.

Nowy plan, nowe wnioski i są dobre efekty #rawair #trondheim #kocurognia #pozytywnie

Post udostępniony przez Maciej Kot (@maciejkot)

Początek konkursu w Trondheim o 17:00. Relacja na żywo oraz podsumowanie zmagań na WP SportoweFakty.

ZOBACZ WIDEO Piotr Żyła. Gitarzysta, który sprzedaje czapki

Czy Maciej Kot zajmie miejsce w czołowej dziesiątce konkursu PŚ w Trondheim?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Zimowe na Facebooku
Zgłoś błąd
skijumping.pl/Instagram

Komentarze (1):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×